Bazylika Mariacka 11 XII 2011


Objęcie Parafii przez ks. Dariusza Rasia

Bazylika Mariacka, 11. 12. 2011 r.

Czytania: Iz 61, 1-2a. 10-11; 1 Tes 5, 16-24; J 1, 6-8. 19-28

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

1. W adwentowym przygotowaniu do przeżycia świąt Bożego Narodzenia towarzyszy nam niezwykła postać Jana Chrzciciela. Jak stwierdza Prolog Ewangelii św. Jana, był on „człowiekiem posłanym przez Boga, (...) aby zaświadczyć o Światłości" (J 1, 6-8). Całe życie Jana Chrzciciela pozostawało w służbie Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, jedynej i prawdziwej światłości, rozjaśniającej mroki ludzkiej egzystencji, wskazującej zagubionemu człowiekowi drogę i cel jego ziemskiej wędrówki.

 

Uderza nas pokora człowieka, o którym Jezus powiedział, że „między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela" (Mt 11, 11). Na pytanie wysłanych z Jerozolimy kapłanów i lewitów: „Kto ty jesteś?" odpowiedział, że nie jest Mesjaszem. Potwierdził również, że nie jest ani Eliaszem, ani prorokiem. Swoją tożsamość określił w słowach: „Jam głos wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską" (por. J 1, 19-23). Również chrzest wodą, jakiego udzielał, miał być tylko - jak powie później - przygotowaniem do prawdziwego chrztu Duchem Świętym przez Tego, któremu nie czuł się „godzien odwiązać rzemyka u Jego sandała" (J 1, 27. 33).

 

Jan Chrzciciel pozostaje w cieniu. Cały jego surowy i przekonywający styl życia, jego słowa kierowane do tłumów spragnionych sensu, nadziei i zbawienia, prowadzą do Jezusa, pomagają ludziom otwierać serca na przyjęcie Go jako Pana i Zbawiciela. Wpatrując się w postać św. Jana Chrzciciela, w jego niezwykłą prawość, przejrzystość i stanowczość, możemy oczyszczać nasze uczucia i motywacje, plany i zamiary, by w centrum naszego życia był rzeczywiście Jezus oraz Jego Ewangelia, byśmy uznali, że tylko On może ocalić nasz los. Oto najważniejsze adwentowe przesłanie.

 

2. Również Izajasz przybliża nam dzisiaj postać Mesjasza - Chrystusa, który ustami proroka mówi o sobie: „Duch Pański nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski u Pana" (Iz 61, 1-2). Te słowa, które wydobywamy dzisiaj z głębi dziejów, odsłaniają przed nami posłannictwo Jezusa. Przyszedł On na ziemię, aby odmienić radykalnie sytuację człowieka pogrążonego w grzechu, tęskniącego do pełni życia w Bogu. Jezus przyniósł dobrą nowinę wszystkim ubogim, a więc nam wszystkim, bo wobec Boga nie mamy nic. Ale to ubóstwo, dobrowolnie wybrane, jest naszym skarbem i nadzieją, bo zachęca nas, byśmy zawierzyli wszystko Bogu i w Nim złożyli nasze najgłębsze nadzieje. Jezus opatruje rany naszych serc, wyzwala z niewoli zła, egoizmu i grzechu. W ten sposób przywraca nam prawdziwą wolność oraz godność.

 

Owocem tej podstawowej prawdy o naszym zbawieniu jest radość. To ona towarzyszy nam w sposób szczególny w tę trzecią niedzielę Adwentu, zwaną gaudete, czyli „cieszcie się". „Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim" (Iz 6, 10). Radości adwentowego proroka Izajasza wtóruje wezwanie Pawła Apostoła: „Zawsze się radujcie" (1 Tes 5, 16). W kontekście dzisiejszego słowa Bożego wiemy, że nie chodzi o przelotną, kruchą radość, której nas pozbawiają nasze codzienne, trudne doświadczenia, niepowodzenia, choroby, rozstania z najbliższymi. Chodzi o radość, że nasz Pan jest blisko, że On jest zawsze we wszystkich naszych sprawach i doświadczeniach, nawet najtrudniejszych, i dlatego nadaje im ostateczny sens. Radość uczniów Jezusa przenika głęboka nadzieja, że wszystko w ich życiu doczesnym zmierza do pełni życia w Bogu.

 

Oprócz radości, Apostoł wzywa nas również do modlitwy i wdzięczności: „nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie" (1 Tes 5, 17-18). Właśnie modlitwa, żywa więź z żywym Bogiem, odsłania nam i wprowadza nas w najgłębszą rzeczywistość, w jakiej jesteśmy zanurzeni. Jesteśmy nieustannie w ręku Boga troszczącego się o nas, towarzyszącego nam na naszych drogach, przygotowującego nam mieszkanie w swoim domu. Świadomość tego głębokiego wymiaru naszej egzystencji rodzi wdzięczność i radość.

 

3. Drodzy bracia i siostry, wspomniane trzy adwentowe postawy: radość, modlitwa i wdzięczność towarzyszą nam podczas sprawowania Eucharystii w dzisiejszy niedzielny wieczór. Jesteśmy świadkami ważnego wydarzenia w życiu parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i jej wspaniałej świątyni, położonej w sercu królewskiego Miasta Krakowa. Wydarzenie niewątpliwie przekracza ramy wspólnoty lokalnej. Na początku Mszy świętej został odczytany dekret ustanawiający ks. prałata Dariusza Rasia nowym Archiprezbiterem parafii Mariackiej.

 

Przejmuje on odpowiedzialność za parafię z rąk ks. infułata Bronisława Fidelusa, który przez ponad szesnaście lat był duszpasterzem tej wspólnoty. Troszczył się o dobro duchowe powierzonych mu wiernych, a także wszystkich, jakże licznie nawiedzających Bazylikę Mariacką. Troszczył się o głoszenie w świątyni słowa Bożego, o godne sprawowanie liturgii i sakramentów świętych, o całodzienną możliwość przystąpienia do sakramentu pojednania. Z pasterską roztropnością kierował zespołem duszpasterskim. Utrzymywał braterskie więzi z duszpasterzami pracującymi w kościołach rektoralnych, a także z licznymi wspólnotami zakonnymi męskimi i żeńskimi położonymi na terytorium parafii. Odnowił z wielkim rozmachem Bazylikę, której piękno bez przesady podziwia cały świat. To wszystko było możliwe również dzięki kompetencji współpracowników, a także życzliwości i pomocy władz miasta i regionu.

Ksiądz infułat Bronisław przekazuje dziś pasterskie zarządzanie parafią w młodsze ręce, ale nadal będzie służył Archidiecezji Krakowskiej jako Wikariusz Generalny. Pełni już ten ważny urząd od stycznia bieżącego roku. Dzisiaj dziękuję mu z całego serca za wszystko, co uczynił jako Archiprezbiter parafii Mariackiej. Liczę na jego dalszą, kompetentną pomoc. I życzę mu szczególnego Bożego błogosławieństwa, sił i zdrowia, aby nadal cieszył się życzliwością wszystkich, którym będzie służył.

 

Księże Infułacie - w imieniu Kościoła Krakowskiego i wszystkich nas tutaj zgromadzonych - Bóg zapłać za wszystko!

 

4. Dzisiaj ksiądz prałat Dariusz Raś przejmuje ogromne dziedzictwo, któremu na imię Parafia i Bazylika Mariacka. Księże Dariuszu, przez ponad sześć lat - jako Sekretarz metropolity krakowskiego - byłeś wiernym towarzyszem mojej codziennej posługi. Pełniłeś swoją funkcję kompetentnie i z poświęceniem, zarówno w domu biskupów krakowskich przy Franciszkańskiej 3, jak i podczas rozlicznych wizytacji, podróży w Archidiecezji, w kraju i za granicą. Dałeś dowód rzetelności i odpowiedzialności. Jestem przekonany, że nowe wyzwania i zadania oraz związane z nimi trudy nie będą przeszkodą, ale będą Cię mobilizować do jeszcze większej samodzielności i dalszego rozwoju Twoich talentów.

 

Wpisujesz się dzisiaj w piękne dzieje Bazyliki Mariackiej. Na wzór Twoich poprzedników ukochaj tę świątynię, będącą prawdziwym skarbem Narodu, i staraj się w niej służyć społeczeństwu Krakowa i wszystkim przybywającym do niej. Pomagaj im odkrywać duchowe i artystyczne piękno świątyni oraz zapisane w niej dzieje narodu. Idąc w ślady Twojego poprzednika, podtrzymuj duszpasterskie i braterskie więzi ze wspólnotami zakonnymi, ubogacającymi swoją duchowością wspaniałą mozaikę parafii. Podtrzymuj współpracę z innymi stowarzyszeniami, przyczyniającymi się do pogłębiania życia religijnego miasta Krakowa. Bądź otwarty na współpracę z władzami oraz instytucjami Miasta i regionu.

 

Dbaj o to, by Dobra Nowina docierała do wszystkich, którzy będą szukać motywów życia i nadziei w tej świątyni. Niech godnie sprawowana w niej liturgia będzie wzorem dla innych. Pamiętaj szczególnie o ubogich, chorych i samotnych. Troska o nich wyróżniała zawsze parafię Mariacką. Pamiętaj o misjonarzach wywodzących się z Archidiecezji. Niech każdy odnajduje w Bazylice otwartą, szeroką przestrzeń do spotkania z Jezusem Chrystusem i Jego Kościołem.

 

Proszę serdecznie Prezbiterium Mariackie i wszystkich usługujących w Bazylice: przyjmijcie nowego Archiprezbitera i wspierajcie go, by wypełnił dobrze powierzoną mu dzisiaj misję.

 

5. Bracia i siostry, niech nas zjednoczy dziś serdeczna modlitwa za parafialną wspólnotę Mariacką, za wszystkich, którzy jej służyli na przestrzeni wieków oraz za nowego Archiprezbitera i jego zasłużonego Poprzednika. Niech wdzięczność Bogu za Jego wielkie dzieła oraz za Jego stałą opiekę nad nami napełni nasze serca radością. Cieszmy się. Pan blisko jest. Otwórzmy przed Nim nasze serca. Otwórzmy przed Nim przestrzenie naszego życia rodzinnego i społecznego, do czego tak gorąco zachęcał nas Jan Paweł II przez cały swój pontyfikat.

Niech wezwanie błogosławionego Papieża spotka się z naszą hojną odpowiedzią.

Amen.

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: