Bazylika Mariacka, Msza św. „Hubertowska” z okazji 90-lecia Polskiego Związku Łowieckiego, 19 X 2013


Bazylika Mariacka, 19 X 2013

Msza św. „Hubertowska”

Czytania: Rz 4, 13. 16-18; Łk 12, 8-12

 

 

Wprowadzenie

 

Zebraliśmy się na wspólną modlitwę w sercu Królewskiego Miasta Krakowa, w tej wspaniałej świątyni, która swoim pięknem i majestatem pomaga człowiekowi wznosić umysł i serce ku Panu, Stwórcy „nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych”, jak wyznajemy w naszym chrześcijańskim Credo.

 

Gromadzi nas szczególna okoliczność – jubileusz dziewięćdziesięciolecia Polskiego Związku Łowieckiego. Sprawując Eucharystię, pragniemy podziękować Bogu za wszelkie dobro, a jednocześnie prosić Go o dalsze błogosławieństwo dla wszystkich członków Związku, dla ich rodzin i przyjaciół. W sposób szczególny pragniemy się modlić za tych, którzy już odeszli na spotkanie z Panem w Jego królestwie życia i miłości.

 

Witam i pozdrawiam wszystkich obecnych na czele z Zarządem Okręgowym oraz Okręgową Radą Łowiecką w Krakowie. Niech nas zjednoczy wspólna modlitwa i obecny pośród nas Pan.

 

 

 

Homilia

 

Bracia i Siostry!

 

1. Zastanówmy się przez chwilę, na co nam pragnie zwrócić uwagę odczytane dziś słowo Boże. Pisząc do Rzymian, święty Paweł Apostoł za wzór człowieka wierzącego stawia im Abrahama. To do niego zwrócił się Bóg, wydając mu polecenie, a jednocześnie składając niecodzienną obietnicę: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca, do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie naród wielki, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię” (Rdz 12, 1-2). Abraham uwierzył Bogu i ruszył w nieznane. Poczucia bezpieczeństwa mógł szukać tylko w obietnicy Boga, w Jego wierności. Nie miał potomstwa, a jednak zawierzył Bogu, że spełni się Jego słowo: „Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić; […] tak liczne będzie twoje potomstwo” (Rdz 15, 5). Św. Paweł tak określił postawę patriarchy i tak podsumował jego doświadczenie wiary: „On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów […]. I nie zachwiał się w wierze” (Rz 4, 18-19).

 

Przykład Abrahama zachęca nas, byśmy całkowicie zawierzyli Bogu nasze życie i naszą przyszłość, nasze troski, radości i smutki, nasze rozczarowania i nasze najgłębsze nadzieje. Nasz los jest w ręku Boga. Bardziej niż wierzyć sobie samym, bardziej niż polegać na naszych zdolnościach i zasługach, powinniśmy zaufać Bogu. Powinniśmy Jemu zostawić inicjatywę, by On w nas i poprzez nas działał. Taka postawa daje nam wewnętrzną wolność i gotowość spełnienia woli Bożej w naszym życiu, a to przecież jest najważniejsze.

 

2. Dla prawdziwego ucznia Jezusa Chrystusa, On staje się „drogą i prawdą, i życiem” (J 14, 6). Bo poza Jezusem Chrystusem, Synem Bożym i naszym Zbawicielem, wszystkie inne drogi prowadzą na manowce. Pełną prawdę o Bogu i o człowieku znajdujemy w Jezusie Chrystusie. On nam odsłania prawdziwe, miłosierne oblicze Ojca. To On mówi nam, kim jesteśmy, od kogo wyszliśmy i do kogo zmierzamy. To On, umierając i zmartwychwstając, otworzył nam drogę do pełni życia, które nie zazna kresu.

 

Dziś usłyszeliśmy słowa Jezusa, skierowane do uczniów, a więc i do nas wszystkich: „Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych” (Łk 12, 8). Świat, w którym żyjemy, potrzebuje naszego świadectwa, naszego otwartego przyznania się do Jezusa. To świadectwo możemy i powinniśmy składać słowem wtedy, kiedy trzeba. Ale jeszcze ważniejsze jest świadectwo ewangelicznej postawy, świadectwo czynu, świadectwo czynienia dobra, świadectwo przebaczenia i pojednania, świadectwo solidarności, świadectwo miłości.

 

Pan Jezus zachęca nas dzisiaj, byśmy nie sądzili zbyt pospiesznie tych, którzy nie wierzą. „Każdemu, kto powie jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone” (Łk 12, 10). Może się zdarzyć, że człowiek przeżywa rozterki i trudności, i nie przychodzi mu łatwo przyjąć wiarę chrześcijańską oraz uczestniczyć w życiu Kościoła. Niezbadane są głębiny ludzkiego serca, ludzkich motywacji. Do nas, chrześcijan, nie należy sądzić i potępiać, ale dawać przejrzyste świadectwo wiary, wyrażające się także w naszym braterstwie, w naszej czynnej miłości bliźniego. Takie świadectwo może odmienić postawę człowieka wątpiącego, szukającego prawdy i sensu.

 

Jezus ostrzega jednak, że karygodne jest stawianie oporu wobec Ducha Świętego działającego w sercu człowieka, przemawiającego w jego sumieniu. Przyjmujący taką postawę człowiek przeszkadza Bogu, by go zbawił. Wewnętrzna uczciwość i otwarcie na przyjęcie Bożego natchnienia jest koniecznym warunkiem, by spotkać się z naszym Stwórcą, Panem ludzkich losów.

 

3. Dziewięćdziesiąta rocznica powstania Polskiego Związku Łowieckiego zachęca do refleksji nad naszą postawą wobec stworzenia. Spontanicznie sięgamy pamięcią do opisu stworzenia świata zamieszczonego w Księdze Rodzaju. „Bóg rzekł: «Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!» I stało się tak” (Rdz 1, 24). Bóg również przekazał naszym prarodzicom zadanie, aby „zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną” (Rdz 1, 28).

 

Człowiek powinien rozsądnie korzystać z daru, jaki otrzymał od Boga. Powinien szanować stworzenie i respektować prawa natury, bo nie jest ich twórcą i panem i nie jest absolutnym właścicielem dóbr oraz zasobów tego świata. Wyrazem tej wrażliwości jest niewątpliwie działająca przy Okręgowej Radzie Łowieckiej w Krakowie Komisja Etyki, Tradycji i Kultury Łowieckiej. To znak waszej wspólnej wrażliwości i kultury, równie ważnej w specyficznym zakresie działalności człowieka, jaką stanowi łowiectwo. Wiemy, że celem waszej działalności jest nie tylko łowiectwo jako takie, ale również dbanie o ekologiczną równowagę w świecie zwierząt, o rozumne gospodarowanie w tym sektorze.

 

4. Właściwej postawy wobec stworzenia uczy św. Franciszek z Asyżu. Do najpiękniejszych utworów literackich należy jego Pieśń słoneczna: „Pochwalony bądź, Panie mój, ze wszystkimi Twymi stworzeniami. [...] Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą matkę ziemię, która nas żywi i chowa, wydaje różne owoce”.

 

Również Papież Franciszek zachęca nas do postawy wdzięczności Bogu za dar stworzenia, a jednocześnie wzywa do prostego i przejrzystego stylu życia. Ojciec Święty zachęca nas do prawdziew ludzkiej „ekologii”, do poszanowania godności człowieka i stworzenia. Dwa tygodnie temu, podczas swojej wizyty w Asyżu, Ojciec Święty powiedział: „Święty z Asyżu świadczy o poszanowaniu tego wszystkiego, co Bóg stworzył, oraz o tym, że człowiek jest powołany do strzeżenia i chronienia, ale przede wszystkim świadczy o szacunku i miłości dla każdej istoty ludzkiej. Bóg stworzył świat, aby był miejscem rozwoju w zgodzie i pokoju. Zgoda i pokój!

 

Franciszek był człowiekiem zgody i pokoju. Z tego Miasta Pokoju powtarzam z mocą i łagodnością miłości: szanujmy stworzenie, nie bądźmy narzędziami zniszczenia! Szanujmy każdą istotę ludzką: niech ustaną konflikty zbrojne, plamiące ziemię krwią, niech ucichnie broń, a wszędzie nienawiść ustąpi miejsca miłości, zniewaga przebaczeniu, a niezgoda – jedności” (n. 3).

 

Niech jubileusz dziewięćdziesięciolecia Polskiego Związku Łowieckiego będzie dla jego członków zachętą do prawego życia, do szacunku okazywanego każdemu człowiekowi, do stylu życia zbliżającego się do franciszkańskiego ideału krzewienia pokoju i dobra.

Powierzmy dziś Bogu wszystkie nasze sprawy, osobiste i zbiorowe. Podziękujmy za wszelkie dobro, jakiego doznajemy, i prośmy, by to dobro wzrastało w nas i wokół nas. Powierzmy nasze prośby Bogu za wstawiennictwem świętego patrona Huberta i świętego Franciszka z Asyżu. Niech Boży pokój gości w naszych sercach. Nieśmy ten pokój wszystkim ludziom dobrej woli. Amen!

 

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: