Bazylika Mariacka, Wniebowzięcie NMP, 15 VIII 2013


Wniebowzięcie NMP, 15 VIII 2013
Bazylika Mariacka
Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab; 1 Kor 15, 20-26; Łk 1, 39-56

 

 

Wprowadzenie

 

Co roku gromadzi nas w Bazylice Mariackiej uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jest to jednocześnie tytularne święto tej wspaniałej, majestatycznej świątyni. Jej piękno i wysokość pomagają nam kierować spojrzenie w stronę nieba – tej rzeczywistości, która jest celem naszego pielgrzymowania na ziemi. Dziś radujemy się, że Maryja z Nazaretu, Matka Chrystusa, już cieszy się chwałą w niebie i tam oręduje za nami.

 

15 sierpnia to święto całej społeczności Królewskiego i Stołecznego Miasta Krakowa. Witam i pozdrawiam przedstawicieli Władz Miasta Krakowa i Regionu. Witam Wojsko Polskie w dniu jego święta. Witam przedstawicieli Policji, Straży Miejskiej i Straży Pożarnej oraz pozostałych Służb i Instytucji. Witam Bractwo Kurkowe.

 

Pozdrawiam Kapłanów i Siostry zakonne. Pozdrawiam Prezbiterium kościoła mariackiego z jego Infułatem, dziękując zwłaszcza za posługę w konfesjonale. Pozdrawiam krakowskie Kwiaciarki, które tradycyjnie przynoszą Maryi Pannie bukiet kwiatów. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Parafian i uczestników dzisiejszej Eucharystii. Jednoczy nas wspólna modlitwa, w której polecamy Bogu najważniejsze sprawy nas samych, naszego Miasta i naszej Ojczyzny.

 

 

Homilia

Drogie Siostry, drodzy Bracia!

 

1. Atmosferę dzisiejszej uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wyrażają dwa słowa: RADOŚĆ i NADZIEJA. Nasza radość związana jest z tym, co się wydarzyło u kresu życia Maryi na ziemi. Nadzieja związana jest z tym, czego my sami oczekujemy, w co wierzymy, co nadaje ostateczny sens naszej ziemskiej wędrówce.

 

Wniebowzięcie Maryi było finałem, ukoronowaniem Jej życia w służbie Najwyższego Pana, w służbie Jezusa Chrystusa, którego została Matką. Gdy nadeszła pełnia czasu, Syn Boży, „Bóg z Boga, Światłość ze Światłości, Bóg prawdziwy z Boga prawdziwego […] za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”. Tak wyznajemy w naszym Credo. Tak zaczęła się wielka historia Bożego macierzyństwa Maryi. Od chwili Zwiastowania przez dziewięć miesięcy nosiła Jezusa w swoim niepokalanym łonie, wydała Go na świat i wychowała. Całą swoją egzystencję oddała na służbę Synowi i sprawie, dla której On przyszedł na ziemię. Była z Nim do końca. Jako jedna z nielicznych stała pod krzyżem, a po Jego zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu została Matką rodzącego się Kościoła – wspólnoty uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana.

 

Gdy dobiegało kresu Jej życie na ziemi, „otrzymała jako najwspanialsze zwieńczenie swych przywilejów dar wolności od zepsucia cielesnego, i podobnie jak Syn, po zwycięstwie nad śmiercią, została z ciałem i duszą wzięta do chwały niebios, by tam zajaśnieć jako Królowa zasiadająca po prawicy swego Syna, «nieśmiertelnego Króla wieków»”.  Tak pisał  papież Pius XII, ogłaszając 1 listopada 1950 roku dogmat o Wniebowzięciu Maryi.

 

Radujemy się dzisiaj, że Matka Jezusa i nasza Matka cieszy się chwałą nieba. Cieszymy się z Jej zwycięstwa. Księga Apokalipsy przedstawia Ją jako „wielki znak na niebie”. To Ona jest „Niewiastą obleczoną w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu” (Ap 12, 1). Cały wszechświat uczestniczy w Jej triumfie.

 

2. Z dzisiejszą radością łączy się nadzieja, związana z naszym losem, z naszą ostateczną przyszłością. Maryja została wzięta do nieba na mocy zasług Jej Syna, który zmartwychwstając, odniósł radykalne i ostateczne zwycięstwo nad grzechem i śmiercią. W zwycięstwie Jezusa mamy wszyscy udział, bo On przyszedł na ziemię, by zbawić każdego człowieka. Mówi o tym św. Paweł w odczytanym przez nas fragmencie Pierwszego Listu do Koryntian. Pisze Apostoł: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. […] I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa” (1 Kor 15, 20-23). My wszyscy należymy do Chrystusa i On przed nami wszystkimi otwiera perspektywę nieba, perspektywę życia wiecznego. Powiedział wyraźnie: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J 11, 25-26).

 

Oto fundament naszej nadziei. W ten sposób uroczystość Wniebowzięcia Maryi jest nie tylko przeżyciem i wspomnieniem Jej zwycięstwa, ale także zapowiedzią, jak będzie wyglądał finał naszego życia. Wszyscy zmierzamy do rzeczywistości Bożej, do życia na wieki w Królestwie Bożym, które nazywamy niebem. Warunkiem jest wiara, zawierzenie naszego losu Jezusowi Zbawicielowi, przyjęcie Jego programu życia zapisanego w Ewangelii.

 

3. Spoglądając dziś w niebo, nie zaniedbujemy naszych ziemskich spraw i obowiązków. Życie na ziemi to czas zasiewu dobra i miłości, a plon zbierzemy w niebie. Tam otrzymamy zapłatę od naszego Stwórcy i Pana, Boga „bogatego w miłosierdzie” (por. Ef 2, 4).
Przykład życia oddanego Bogu i człowiekowi zostawiła nam Maryja. Uderza fakt, że po Zwiastowaniu, stając się matką Syna Bożego, nosząc Go w swoim łonie, nie zamyka się w sobie z niepojętą tajemnicą, ale w pierwszym odruchu serca zostawia swój dom i pospiesznie udaje się w góry, aby pomóc swej krewnej Elżbiecie, która w podeszłym wieku poczęła syna. Podobną wrażliwość wykazała w Kanie Galilejskiej, gdy zauważyła brak wina w czasie wesela. Możemy sobie tylko wyobrazić Jej wrażliwość i solidarność okazywaną ludziom w niezliczonych sytuacjach, o których nie mówią Ewangelie.

 

W hymnie Magnificat uderza nas, że Maryja wznosi się ponad codzienne sprawy i żyje już wielkimi dziełami Boga. Zaczyna sobie uświadamiać, w jak wielkie sprawy została włączona, w jak wielkiej historii zaczyna uczestniczyć. Mówi w uniesieniu: „Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, święte jest imię Jego. A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, którzy się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił” (Łk 1, 49-53).

 

Rodzi się spontanicznie pytanie: czy my sami jesteśmy gotowi wychodzić poza krąg naszych codziennych, osobistych spraw i troszczyć się odpowiedzialnie o większe dobro, o dobro wspólne, kierując się w tym ewangeliczną sprawiedliwością? Życie gospodarcze, społeczne i polityczne domaga się uczestnictwa w nim dojrzałych, odpowiedzialnych chrześcijan.

 

4. Poczuciem odpowiedzialności za losy Ojczyzny i Europy wykazali się nasi rodacy, gdy w sierpniu 1920 roku stawili opór nadciągającej ze Wschodu armii, której mocodawcy chcieli narzucić reszcie Europy i świata nieludzką i bezbożną ideologię, wyrastającą z nienawiści do Boga, do Ewangelii, do chrześcijaństwa. Jeszcze raz Bóg „okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich”. Złowieszczą nawałnicę, zagrażającą śmiertelnie bytowi Narodu, powstrzymało Wojsko Polskie, a odczytywane w duchu wiary wydarzenie nazwano „cudem nad Wisłą”. Wymowny jest fakt, że w wolnej Polsce nasze Wojsko właśnie 15 sierpnia obchodzi swoje święto, nawiązując tym samym do tego, co wydarzyło się dziewięćdziesiąt trzy lata temu.

 

Co roku w sierpniu wspominamy ważne wydarzenia w życiu naszego Narodu, poczynając od heroizmu i tragedii Powstania Warszawskiego, a kończąc na powstaniu „Solidarności” i zapoczątkowaniu wielkiego procesu, który ostatecznie przyniósł nam dar wolnej Polski.

 

Wolność – jak często powtarzał Jan Paweł II – jest nam dana i zadana. O jej kształt musimy codziennie zabiegać i walczyć, poczynając od walki z własnym egoizmem i własnymi słabościami. Wolność musimy zdobywać i utrwalać wytężoną pracą, ustanawianiem mądrych praw, służąc innym, czyniąc z własnego życia dar dla Boga i drugiego człowieka.

 

Leży nam na sercu dobro Krakowa. Atmosferę i oblicze Miasta rzeźbiły kolejne pokolenia jego mieszkańców, a wśród nich ludzi nauki i kultury, społecznicy i święci, a także prości ludzie. Zdajemy sobie sprawę, jak wielkim darem dla Krakowa okazał się Karol Wojtyła – błogosławiony Jan Paweł II. Dzięki niemu dla milionów ludzi na całym świecie Kraków stał się miastem bliskim. I przyjaznym. Stał się symbolem duchowych wartości, które Ojciec Święty reprezentował. Naszym przywilejem i obowiązkiem jest strzec takiego oblicza Miasta. Tym obliczem chcemy się dzielić ze wszystkimi gośćmi, turystami i pielgrzymami, którzy do nas docierają. W tej perspektywie też patrzymy na wyrastające Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” Korzystam z okazji, by po raz kolejny wyrazić władzom Miasta i Małopolski wdzięczność za wsparcie, z jakim w tym zakresie się spotykamy.

 

5. We wspólnocie Kościoła przygotowujemy się do dwóch wielkich wydarzeń. Pierwszym z nich będzie kanonizacja błogosławionego Jana Pawła II. Jak wiemy, jej ostateczną datę ustali we wrześniu Papież Franciszek. Kanonizacja będzie miała miejsce w Rzymie, ale nie ulega wątpliwości, że wzbudzi jeszcze większe zainteresowanie Krakowem w Europie i świecie.

 

Drugim wydarzeniem będzie Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie za trzy lata, zapowiedziany przez Ojca Świętego w Rio de Janeiro. Cały świat o tym usłyszał. To wielkie wyróżnienie i ogromne wyzwanie, ogromna praca dla nas wszystkich, dla Kościoła w Polsce, dla Władz miejskich, regionalnych i centralnych. Dziękuję wszystkim instytucjom z Panem Prezydentem i Marszałkiem, że tak pozytywnie ustosunkowali się do mającego odbyć się w Krakowie Światowego Dnia Młodzieży. Już teraz zachęcam młodzież z całej Polski do udziału w tym niezwykłym wydarzeniu, by ten dzień stał się świętem wiary i miłości.  Jestem przekonany, że nasz zbiorowy wysiłek zaowocuje wielkim dobrem w sercach młodych ludzi. Zaowocuje ich entuzjazmem wiary, ale także jeszcze większym zaangażowaniem w budowę świata bardziej sprawiedliwego, bardziej solidarnego.

 

6. Powierzmy dziś Wniebowziętej Pani wszystkie nasze sprawy.
Maryjo, Matko Zbawiciela,
radujemy się Twoim zwycięstwem,
Twoją chwałą w niebie.
Twoje zwycięstwo zapowiada nasze zwycięstwo,
nasze życie na wieki w Królestwie Twojego Syna.
Powierzamy Ci wszystkie nasze sprawy osobiste, rodzinne i społeczne.
Powierzamy Ci nasze radości i smutki,
nasze rozczarowania i nadzieje.
Powierzamy Ci już dzisiaj wielki projekt, któremu na imię:
 „Światowy Dzień Młodzieży Kraków 2016”.
Wzbudź w nas entuzjazm i gotowość
do przygotowania tego wielkiego spotkania
młodych chrześcijan z całego świata.
Wzbudź w nas samych pragnienie świętości,
służby Bogu i człowiekowi.
Pomagaj nam otwierać na oścież drzwi naszych serc
przed Chrystusem, Twoim Synem,
z którym królujesz w niebie
i gdzie na nas oczekujesz.
Amen!

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: