BOŻE CIAŁO, 11.06.2009 IV OŁTARZ: BIERZMOWANIE DZIEJÓW


Drodzy Bracia i Siostry,

 

1. W duchu wdzięczności wspominamy wielkie Wydarzenie sprzed 30 lat. Miało ono kluczowe znaczenie w dziejach naszej Ojczyzny i Europy. Wspominamy słowa i czyny Ojca Świętego Jana Pawła II z jego pierwszej pielgrzymki do rodzinnej ziemi.

Starsi z nas wspominają, gdyż byli świadkami tego Wydarzenia. Młodsze pokolenie informujemy o doniosłości tamtych dni. Dla nich to już odległa historia. Wydarzenie miało miejsce przed ich narodzeniem. Miłość Ojczyzny i Kościoła wymaga jednak wtajemniczenia w tak wielkie Wydarzenie nie tylko obecnego młodego pokolenia, ale i wszystkich następnych, jakie przyjdą.

W 1979 roku nad polską ziemią wisiały ciemne chmury. Jan Paweł II przybył jako wysłannik samego Boga, aby na chwilę te chmury się rozstąpiły, abyśmy przynajmniej na kilka dni zobaczyli, że nad nimi jest nie tylko błękit nieba i słońce, lecz również wielka przestrzeń wolności. To była godzina łaski. Wystarczyły te Papieskie dni, abyśmy uwierzyli, że chmury mogą ustąpić i polską ziemię może oświecić słońce sprawiedliwości. Ta wiara była nam konieczna do przetrwania, konieczna do odbudowania nadziei na lepsze jutro.

 

Trzydzieści lat temu przez tę szczelinę wśród gęstych chmur nie tylko zabłysło światło wolności, ale również zstąpił Duch Święty w serca wierzących Polaków i nadzieja w serca wszystkich rodaków dobrej woli.

Po tych jasnych dniach ciemne chmury znów zakryły polskie niebo, a życie zostało ujęte w prawa „stanu wojennego". Ale w naszych sercach zostało wspomnienie tamtego światła i przestrzeni wolności, został też Duch Święty, jako Boska moc potrzebna do życia nadzieją wbrew nadziei.

Zmagania trwały przez lata. A trzeba jasno powiedzieć, że w nowych wymiarach trwają nadal, bo są to ewangeliczne zmagania Chrystusa, który jest Światłością świata, z Księciem ciemności.

 

2. Upłynęło 30 lat i wciąż aktualne są wezwania Sługi Bożego Jana Pawła II, wciąż aktualna jest współpraca z Duchem Świętym, o którego wówczas na Krakowskich Błoniach prosił Boga dla nas. Jakże trafnie sam nazwał to Wydarzenie „Bierzmowaniem dziejów", ze względu na jego znaczenie w długich wiekach naszej narodowej historii, w naszej teraźniejszości i w naszej przyszłości..

Ojciec Święty odwołał się wówczas do czytelnego świadectwa św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Patrona Krakowa i Patrona Polski. Mając na uwadze jego bohaterską postawę, wezwał nas do podejmowania zadań służących prawdziwemu dobru każdego z nas, naszej Ojczyzny i Kościoła.

Dlatego rocznica tamtego Wydarzenia to nie tylko wspomnienie i dziękczynienie, ale również rozliczenie. Jan Paweł II postawił przed nami zadania i zobowiązał nas w sumieniu do ich podjęcia i wykonania.

Na pierwszym planie ustawił odpowiedzialność za Kościół, za Ewangelię, za sprawy Chrystusa w sercu każdego człowieka, czyli za życie religijne, oraz odpowiedzialność za zbawienie świata. Tak sformułował zadania odpowiedzialności za to, co stanowi powołanie każdego ucznia Chrystusa.

 

Wezwanie do odpowiedzialności dotyczyło zarówno wychowania i samowychowania każdego wierzącego Polaka, jak i gotowości do obrony ewangelicznych wartości zagrożonych w naszym narodzie. Tylko ludzie odpowiedzialni są w stanie wytrwać na froncie, gdzie wartości naszej wiary są atakowane. Tylko ludzie odpowiedzialni potrafią ocalić swe duchowe Westerplatte.

Dziś stajemy przed pytaniem, w jakiej mierze udało się udoskonalić tę odpowiedzialność w naszych sercach. W jakiej mierze każdemu z nas, bo jest to przede wszystkim zadanie indywidualne, udało się zdać egzamin z chrześcijańskiej dojrzałości? Na to pytanie, tu w Krakowie, przed św. Stanisławem, Męczennikiem, trzeba sobie odpowiedzieć.

 

3. Sługa Boży Jan Paweł II wspomniał również, że św. Stanisław potrafił wygrać próbę wiary i charakteru. Miał dość odwagi, by złożyć świadectwo tak czytelne, iż stał się wzorem dla wszystkich patriotów, dla których dobro Ojczyzny jest ważniejsze niż własne życie. Ta odwaga św. Stanisława jest wciąż aktualnym wezwaniem skierowanym do nas. Jej doskonalenie postawił, 30 lat temu, Jan Paweł II jako kolejne zadanie przed nami.

Nie trzeba dowodzić, jak bardzo potrzebna jest ta odwaga, która mieszka w sercu człowieka. Odwaga oparta na umiłowaniu prawdy, Boga i posłuszeństwa Jemu. Jak ważna jest ona w życiu narodu i Kościoła! To ona kształtuje ludzi gotowych do dawania świadectwa nawet w sytuacjach krańcowych.

Dziś, dokonując rozliczenia, stajemy przed kolejnym pytaniem, w jakiej mierze udoskonaliliśmy naszą odwagę. Czy możemy spojrzeć w oczy św. Stanisławowi, którego odwagę jako wzór postawił przed nami Jan Paweł II? Czy mamy dość odwagi, aby wygrać próbę wiary i charakteru, tak jak ją wygrał św. Stanisław i Sługa Boży Jan Paweł II?

 

4. Na Krakowskich Błoniach, w Bierzmowaniu dziejów, Ojciec Święty przypomniał św. Stanisława jako patrona ładu moralnego. Wezwał nas też do żarliwej modlitwy o ten ład moralny w naszej Ojczyźnie. Z wiary, która przyjmuje dary Ducha Bożego, wyrasta piękne drzewo ewangelicznej moralności. Owocami z tego drzewa, które wyrosło z serca św. Stanisława, karmi się nasza Ojczyzna ponad dziewięć wieków.

Ład moralny rodzi się w sercu człowieka. W narodzie może on zaistnieć jedynie wówczas, gdy takich serc jest wiele. Każdy z nas odpowiada za siebie. Każdy też może wnieść swój wkład w budowę ładu moralnego w swoim środowisku, jak i - niestety - w burzenie tego ładu.

 

Dziś w rozliczeniu z zadań zleconych nam przez Ojca Świętego trzeba sobie odpowiedzieć i na to pytanie. Jakże bardzo potrzeba ładu moralnego w naszej Ojczyźnie. Potrzeba go dla porządkowania wszystkich dziedzin naszego życia. Bez tego ładu nie można nawet marzyć o pomyślnej przyszłości.

Stoimy wobec Najświętszego Sakramentu, wyznając naszą wiarę w obecność Chrystusa z nami. Tu przed Nim dziękujemy za Jana Pawła II, który jest wielkim darem dla Krakowa i dla Polski. Darem zobowiązującym. Darem, który winien ubogacić serce każdego z nas.

 

Dziękując prosimy Boga, aby Duch Święty, jakiego nam udzielił Chrystus, mógł działać przez każdego z nas.

Prosimy, aby zadania postawione przez Papieża Polaka, wciąż tak bardzo aktualne, odpowiedzialność, odwaga i ład moralny, zostały przez nas wykonane w pełni!

Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: