Bukareszt, Akademia Nauk, Sympozjum na temat bł. Jana Pawła II - 19 V 2011


BUKARESZT, AKADEMIA NAUK, SYMPOZJUM NA TEMAT BŁ. JANA PAWŁA - II 19 V 2011
Szanowni Państwo!

 

1. Cieszę się, że w tych dniach mogę ponownie przebywać w waszym Kraju, z którym moją ojczyznę łączyły na przestrzeni wieków wielorakie więzi. Przypomnę tylko jeden fakt sprzed siedemdziesięciu dwóch lat. 1 września 1939 roku Polska jako pierwsza padła ofiarą hitlerowskiej agresji. Zaczęła się druga wojna światowa. Urodziłem się kilka miesięcy wcześniej. Ogromu naszych nieszczęść i katastrofy dopełniła 17 września tego samego roku agresja ze strony Związku Sowieckiego. Dokonano haniebnego podziału Polski, ustalonego wcześniej i podpisanego wcześniej w Moskwie w dokumencie, który przeszedł do historii pod nazwą pakt Ribbentrop - Mołotow. W tej tragicznej sytuacji Rumunia okazała gościnę dla rządu Rzeczypospolitej Polskiej i dla tysięcy moich rodaków, ratujących życie. Zawsze będziemy o tym pamiętać.

 

Połączyło nas później wspólne doświadczenie kilkudziesięciu lat totalitarnego systemu komunistycznego. Dziś dziękujemy Opatrzności Bożej za dar wolności i pokoju. Budujemy teraz cierpliwie naszą teraźniejszość i przyszłość w gronie demokratycznych państw Unii Europejskiej.

 

2. Moje związki z Rumunią zaczęły się intensyfikować i pogłębiać u boku Jana Pawła II. Przez 39 lat byłem jego sekretarzem, najpierw w Krakowie, potem w Rzymie. Papież, który przybył do Watykanu „z dalekiego kraju", dalekiego nie tylko geograficznie, wniósł w kierowanie Kościołem katolickim swoje polskie doświadczenie społeczne i duszpasterskie, ale również intensywnie i szybko „uczył się" sytuacji świata. Stając się duchowym przewodnikiem dla katolików, poznawał konteksty społeczne, polityczne i kulturowe, w których wyznawali swoją wiarę. Jan Paweł II, co zrozumiałe, żywo interesował się również wszystkim, co dotyczyło Rumunii. Zdawał sobie sprawę, że duchową fizjonomię Rumunii kształtuje przede wszystkim Kościół prawosławny, do którego żywił wielki szacunek, ale że w tym szlachetnym dziele ma swój udział również Kościół katolicki w swoich dwóch obrządkach - łacińskim i greckokatolickim, a także inne Kościoły i religie.

 

Jak wiemy, marzenie Ojca Świętego o podróży apostolskiej do waszego kraju spełniło się w maju 1999 roku, dzięki zaproszeniu Władz rumuńskich, Patriarchy Teoktysta oraz Biskupów katolickich. Jan Paweł II bardzo przeżywał tę wizytę, również po jej zakończeniu. Doświadczył tu serdecznego przyjęcia ze strony wszystkich. Doświadczył, jak żywa jest tęsknota za jednością podzielonych jeszcze uczniów Chrystusa. Przyjął później serdecznie Patriarchę Teoktysta w Watykanie.

 

3. Dzięki swojej pogłębionej formacji intelektualnej, Jan Paweł II był bardzo wrażliwy na sprawy kultury i nauki. To był jego „świat", a ludzie nauki i kultury tworzyli środowisko, z którym miał stale kontakt i w którym czuł się najlepiej. Jego ideałem był człowiek kierujący się rozumem i wiarą w poznawaniu rzeczywistości, sensu swojego życia i powołania. Jak napisał na początku encykliki Fides et ratio, „wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy".

 

Przemawiając do pracowników naukowych z okazji Jubileuszu Roku 2000 w Rzymie, powiedział: „kultura ma być na miarę człowieka, winna zatem odpierać pokusę, jaką podsuwa jej wiedza hołdująca wyłącznie celom pragmatycznym lub podzielona na bardzo liczne i wąskie specjalizacje, a tym samym niezdolna nadać sens życiu. Chrześcijański humanizm, zakorzeniony w prawdzie, oznacza przede wszystkim otwarcie się na Transcendencję. Na tym polega prawda i wielkość człowieka, jedynego stworzenia w widzialnym świecie zdolnego uświadomić sobie własne istnienie i uznać, że jest zanurzony w tej najwyższej Tajemnicy, którą rozum i wiara wspólnie określają mianem Boga. Potrzebny jest humanizm, w którym perspektywa nauki i wiary nie będą już wydawały się sprzeczne" (9 IX 2000, nn. 3-4).

 

4. Niedawna beatyfikacja Jana Pawła II potwierdziła jego duchowe oddziaływanie, i to nie tylko na Kościół katolicki. Wniósł on poważny wkład w uwolnienie naszej części Europy od systemu totalitarnego, ale nadal inspiruje wielkie rzesze ludzi na całym świecie. Zostawił wielkie dziedzictwo myśli w postaci encyklik, adhortacji i listów apostolskich, przemówień, katechez, homilii. Zostawił również świadectwo osobistej świętości. Służył sprawie Boga i sprawie człowieka.

 

Ojciec Święty Benedykt XVI trafnie podsumował dokonania swojego Poprzednika na Stolicy św. Piotra w Rzymie. Podczas uroczystości beatyfikacji 1 maja nawiązał do jego programowych słów, wygłoszonych na początku pontyfikatu w 1978 roku: „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, ustrojów ekonomicznych i politycznych, szerokich dziedzin kultury, cywilizacji, rozwoju". „To, o co nowo wybrany papież prosił wszystkich - powiedział Benedykt XVI - sam wcześniej uczynił: otworzył dla Chrystusa społeczeństwo, kulturę, systemy polityczne i ekonomiczne, odwracając z siłą olbrzyma - siłą, którą czerpał z Boga - tendencję, która wydawała się być nieodwracalna. Swoim świadectwem wiary, miłości i odwagi apostolskiej, pełnym ludzkiej wrażliwości (...) pomógł chrześcijanom na całym świecie, by nie lękali się być chrześcijanami".

Cieszę się, że pamięć o Janie Pawle II trwa również w Rumunii. Temu służy także moja wizyta w waszym pięknym kraju oraz nasze dzisiejsze spotkanie.

 

Dziękuję za uwagę.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: