Diecezjalny Dzień Wspólnoty Służby Liturgicznej i Ruchu "Światło-Życie", Sanktuarium św. JPII, 10 I 2015


Diecezjalny Dzień Wspólnoty Służby Liturgicznej i Ruchu "Światło-Życie", Sanktuarium św. Jana Pawła II, 10 I 2015

 

 

Drodzy młodzi Przyjaciele,

drodzy Bracia i Siostry!

 

1. Dzisiejsza Ewangelia zaprasza nas, byśmy umysłem i sercem przenieśli się do Nazaretu, gdzie Jezus wychowywał się i dorastał do podjęcia swojej misji. Pewnego dnia opuścił rodzinne miasto i zaczął nauczać jako wędrowny Nauczyciel. Zgromadził wokół siebie grono najbliższych uczniów, którzy dzielili z Nim życie, poznawali Go głębiej, by później kontynuować Jego misję. Jezus przemawiał do coraz większych tłumów. Wieść o Nim rozchodziła się po całej krainie, którą dziś nazywamy Ziemią Świętą. Wzywał ludzi do nawrócenia, do odmiany życia, do przyjmowania z wiarą dobrej nowiny, jaką im głosił. A tą dobrą nowiną, czyli Ewangelią, była prawda, że Bóg kocha świat, dlatego wysłał swego Syna na ziemię, aby każdy, kto w Niego uwierzy nie zginął, ale ocalił swój los i został zbawiony na wieki. Prawdę tych słów Nauczyciel z Nazaretu potwierdzał nadzwyczajnymi znakami i cudami. Uzdrawiał chorych, trędowatych, sparaliżowanych, niewidomych, głuchoniemych, rozmnażał w sposób cudowny chleb i karmił nim głodnych, przywracał umarłym życie. Czynił to po to, by ludzie uwierzyli w Niego, by przyjęli Go jako obiecanego Mesjasza i Zbawcę.

 

W synagodze nazaretańskiej, wśród swoich, a więc ludzi, którzy Go znali od dzieciństwa, Jezus chciał zaświadczyć wyraźnie o tym, kim naprawdę był. A był zapowiadanym od wieków Mesjaszem, Zbawicielem. Dlatego rozwinął świętą księgę i odczytał proroctwo: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana” (por. Łk 4, 18-19). Po odczytaniu tych słów nastąpiła cisza. Wszyscy zapatrzeni byli w Jezusa. Wtedy wypowiedział On ważne słowa: „Dziś spełniły się te słowa, któreście słyszeli” (Łk 4, 21). Ewangelista dodaje, że początkowo wszyscy ziomkowie Jezusa dziwili się Jego „pełnym wdzięku słowom”, ale potem wyrzucili Go z miasta, a nawet chcieli strącić z góry.

 

On od samego początku był znakiem sprzeciwu. Trzeba się było wobec Niego opowiedzieć. Jedni szli za Nim, słuchali Go, w Nim pokładali całą nadzieję. Zostawali Jego uczniami na zawsze. Stawali się Jego świadkami. Inni Go nienawidzili, zwłaszcza przywódcy ludu i arcykapłani. Nie mogli Mu darować, że „Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu” (J 5, 18). To ostatecznie zaprowadziło Go na krzyż.

 

2. Jeden z pierwszych i najwierniejszych uczniów Jezusa, św. Jan Apostoł, kieruje dziś do nas ważne słowa. Zapisane są one w jego Pierwszym Liście, wchodzącym w skład Pisma Świętego. Apostoł uczy nas, jak powinien myśleć i wierzyć, jak powinien żyć i postępować prawdziwy uczeń ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Fundamentem wszystkiego jest miłość, ponieważ Bóg jest miłością. To najkrótsza i najbardziej trafna definicja Boga, który zawsze pozostanie dla naszego umysłu wielką tajemnicą. Źródłem miłości jest Bóg, a my możemy Go kochać, ponieważ On nas pierwszy ukochał. To pierwsza prawda, którą nam przypomina św. Jan.

 

Druga prawda brzmi: „Jeśliby kto mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje swego brata, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1 J 4, 20). Jak widać, św. Jan jest realistą. Przypomina nam, że miłość nie polega na wypowiadaniu nawet najpiękniejszych słów. Miłość musi się wyrazić w naszej postawie, w czynieniu dobra, w zachowywaniu Bożych przykazań, w trosce o bliźniego.

 

Przyjęcie takiej postawy w życiu wymaga wiary, czyli uwierzenia Bogu, przyjęcia objawionej przez Niego prawdy, Jego słowa i kierowania się nim. Oznacza również zawierzenie się Bogu, powierzenie Mu naszych najgłębszych nadziei, naszych marzeń, naszej przyszłości.

 

3. Dzisiaj, w atmosferze radości przenikającej okres Narodzenia Pańskiego, w sanktuarium św. Jana Pawła II gromadzi się Służba Liturgiczna i Ruch Światło Życie Archidiecezji Krakowskiej. Moi kochani, stanowicie żywą i dynamiczną cząstkę Kościoła Krakowskiego – ludu Bożego, który gromadzi się w świątyniach na modlitwę, na słuchanie słowa Bożego i sprawowanie Eucharystii. To jest najgłębszy nurt życia naszego Kościoła. To jest najbardziej widoczny wyraz naszej wiary, którą nie przeżywamy tylko indywidualnie, ale we wspólnocie. Tak było od samego początku, od pierwszych chwil, w których rodził się i umacniał pierwotny Kościół po zmartwychwstaniu Chrystusa i po Zesłaniu Ducha Świętego. Wspólna modlitwa i Eucharystia inspirowała wspólnotę Kościoła do miłości, do braterstwa, do solidarności z ubogimi. To miał właśnie na myśli św. Jan, pisząc swój Pierwszy list, przypominając o głębokiej więzi między miłością Boga i miłością bliźniego.

 

Wy sami angażujecie się w tę wspaniałą rzeczywistość. Służycie samemu Jezusowi, a także służycie wiernym zebranym w naszych świątyniach. Stoicie najbliżej ołtarza Pańskiego, pomagacie bezpośrednio kapłanowi sprawującemu świętą liturgię. To wielki przywilej, ale łączy się on z odpowiedzialnością. Macie się starać, by mieć czyste serca. Macie się starać, by dawać przykład pobożności, sumienności, pracowitości, koleżeństwa, uprzejmości, dobroci.

 

Do przyjmowania takiej postawy zachęcał zawsze młodych wielki wychowawca, twórca Ruchu Światło-Życie, ks. Franciszek Blachnicki, dziś Sługa Boży, a więc kandydat na ołtarze. On wiedział, że o własnych siłach młody człowiek niewiele dokona, dlatego chciał, by młodzi ludzie przeżywali swoją wiarę we wspólnotach, w których mogą się formować duchowo i dorastać do służby Kościołowi i społeczeństwu.

 

4. Tak również myślał i tak nauczał święty Jan Paweł II. On rozumiał młodych, bo ich kochał, bo mu zależało na tym, wyrastali na dobrych ludzi, na dobrych chrześcijan, dających świadectwo Ewangelii w naszym świecie często obojętnym albo nieprzyjaznym wobec wiary. W ubiegłym roku doczekaliśmy się jego kanonizacji, a więc ostatecznego potwierdzenia ze strony Kościoła, że szedł właściwą drogą do Boga, że jego życie i jego służbę przenikała prawdziwa wiara, nadzieja i miłość.

 

Świętemu Janowi Pawłowi II zawdzięczamy wielki dar. To przecież dzięki niemu za półtora roku będziemy mieli Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie i w Polsce. Będzie z nami Ojciec Święty Franciszek. Już dziś zachęcam was gorąco, dziewczęta i chłopcy, byście się przygotowywali do tego wydarzenia w waszych parafiach i wspólnotach. Trzeba uruchamiać wyobraźnię, jak wykorzystać tę szansę, by pogłębić osobistą wiarę, by pomagać innym w zbliżeniu się do Chrystusa i Jego Kościoła, by zmienić na lepsze nasze środowiska, w których żyjemy. Pokażcie światu młodą twarz Kościoła!

 

Powierzmy dziś tę wielką sprawę i wszystkie nasze sprawy Panu Jezusowi. Prośmy o nowe i dobre powołania do służby Bożej – do kapłaństwa i życia zakonnego. Niech te powołania rodzą się także w waszych szeregach, bo tak zawsze było.

 

Życzę wam wszystkim radości pokoju Nowonarodzonego Pana. Niech Jego błogosławieństwo towarzyszy wam przez wszystkie dni tego nowego, 2015 roku.

Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: