Duszpasterstwo Akademickie Krakowa, 15 I 2012


Duszpasterstwo Akademickie Krakowa, 15. 01. 2012 r.
Kraków-Bazylika Mariacka

 

1. Bardzo się cieszę, że w niepowtarzalnej atmosferze towarzyszącej świętom Bożego Narodzenia możemy się spotkać w Bazylice Mariackiej, w sercu królewskiego Krakowa. Witam was, młodzi przyjaciele, studiujący na wyższych uczelniach naszego miasta, a jednocześnie angażujący się w ośrodkach duszpasterstwa akademickiego. Witam waszych duszpasterzy. Dobrze, że jesteśmy dzisiaj razem, przełamując tym samym pewne rozproszenie naszych środowisk. Potrzeba nam takich spotkań, by doświadczyć radości wiary i przynależności do wielkiej wspólnoty Kościoła. To wy jesteście młodą twarzą Kościoła. To wy współtworzycie chrześcijańskie i pełne nadziei oblicze miasta. Ma ono wspaniałą przeszłość, ale również dzięki wam tętni życiem i stanowi przestrzeń, w której wykuwa się przyszłość.

 

2. Czas studiów jest czasem inwestowania. Jest czasem formacji intelektualnej, ale nie ulega wątpliwości, że powinien to być równocześnie czas formacji ludzkiej, czyli formacji serca. Sekretem tej formacji jest paradoksalna prawda, że odnajdujemy w pełni samych siebie i sens naszego życia dopiero wtedy, gdy nie żyjemy dla siebie. Idąc tym tropem odkrywamy prawdę, że jesteśmy stworzeni do miłości, do uczynienia z siebie daru dla innych, i ostatecznie dla Boga. To jest mądrość i przepis na sensowne i szczęśliwe życie. To jest przepis na dojrzałe chrześcijaństwo. Zwrócił na to uwagę Benedykt XVI w swoim przedświątecznym przemówieniu do pracowników Kurii Rzymskiej. Dzieląc się swoim doświadczeniem spotkania z wolontariuszami Światowych Dni Młodzieży w Madrycie, mówił o tym, jak rodzi się nowy sposób przeżywania człowieczeństwa i chrześcijaństwa przez młodych, ofiarujących swój czas bliźnim i Bogu. „Wraz ze swoim czasem - mówił Papież - człowiek zawsze daje część swego życia. Na końcu [wolontariusze] byli widocznie i «namacalnie» wypełnieni wielkim uczuciem szczęścia: ich czas miał sens; właśnie dając swój czas i pracę, odnaleźli czas i życie. (...) Ci młodzi ludzie ofiarowali w wierze część życia nie dlatego, że ktoś to nakazał i nie dlatego, że w ten sposób zyskuje się niebo; ani też dlatego, że w ten sposób unika się niebezpieczeństwa piekła. (...) Ci młodzi czynili dobro (...) tylko dlatego, że czynienie dobra jest piękne, że bycie dla innych jest piękne. Trzeba się tylko odważyć na skok. Wszystko to zostało poprzedzone spotkaniem z Jezusem Chrystusem, spotkaniem, które rozpala w nas miłość względem Boga i innych ludzi i wyzwala nas od szukania naszego własnego «ja»" (22 XII 2011). Warto przemyśleć te słowa Ojca Świętego.

 

3. Wielu ludzi usprawiedliwia swój brak zaangażowania w sprawy wiary brakiem czasu, pośpiechem, licznymi zajęciami. Tymczasem czas ofiarowany bezinteresownie Bogu i ludziom zostawia w sercu niepowtarzalny ślad szczęścia, pozwala doświadczyć upragnionego piękna. Czyż tak przeżywana wiara nie jest lekarstwem na „znużenie bycia chrześcijaninem, którego doświadczamy w Europie", a także w naszych polskich środowiskach? Potrzeba nam entuzjazmu wiary, również w kontekście szerzącego się sekularyzmu, czyli koncepcji takiego życia, jakby Bóg nie istniał. Człowiek wtedy zawieszony jest w próżni, odcięty od korzeni i źródeł. Pozbawiony najważniejszego punktu odniesienia, sam decyduje o tym, co jest dobre, a co złe, wybierając relatywizm moralny. Potrzeba nam entuzjazmu wiary także wtedy, gdy spotykamy się z niechęcią czy wrogością wobec Kościoła, gdy słyszymy hasło: „Chrystus tak, Kościół nie". A przecież nie ma Chrystusa bez Kościoła. Sami widzimy nasze słabości i grzechy, wyznajemy je i nawracamy się. Ale równocześnie wiemy, że nikt nie zbawi się na własną rękę, bo Jezus zbawia nas w Kościele. Kościół jest naszym domem. Jest wspólnotą uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana.

 

4. Jan Paweł II liczył zawsze na młodych. Twierdził od samego początku pontyfikatu, że są nadzieją Kościoła. Do zgromadzonych na Światowym Dniu Młodzieży w roku 2000 w Tor Vergata pod Rzymem mówił: „Widzę w was «stróżów poranka» czuwających o świcie trzeciego tysiąclecia. (...) Nie pogodzicie się ze światem, w którym inni ludzie umierają z głodu, pozostają analfabetami, nie mają pracy. Będziecie bronić życia na każdym etapie jego ziemskiego rozwoju. Będziecie się starali ze wszystkich sił czynić tę ziemię coraz bardziej gościnną dla wszystkich" (19 VIII 2000, n. 6). A Benedykt XVI w Orędziu na Światowy Dzień Pokoju, 1 stycznia 2012, pisze: „zapał i skłonność [młodych] do idealizmu mogą dać światu nową nadzieję. (...) Kościół patrzy na młodych z nadzieją, pokłada w nich ufność i zachęca ich, by dążyli do prawdy, by bronili wspólnego dobra, by ich perspektywy były otwarte na świat, a oczy zdolne do widzenia «rzeczy nowych»" (n. 1). Papież wymagający jest wobec wychowawców. Mówi wprost: dzisiaj „bardziej niż kiedykolwiek potrzebni są autentyczni świadkowie, a nie zwykli dystrybutorzy reguł i informacji; świadkowie, którzy potrafią widzieć dalej niż inni, ponieważ ich życie obejmuje sfery bardziej rozległe. Świadek to ten, który jako pierwszy żyje tym, co głosi" (n. 2).

 

5. Drogie studentki, drodzy studenci, bądźcie i wy wiarygodnymi świadkami Jezusa i Jego Ewangelii w środowisku akademickim. To środowisko potrzebuje pilnie nowej ewangelizacji. Tylu waszych kolegów i koleżanek żyje na marginesie Kościoła i wiary albo nie ma z nią nic wspólnego. Czy chcemy się z tym pogodzić? Czy chcemy się zamknąć spokojnie w naszych duszpasterstwach akademickich? Czy nie chcemy być misyjni? Jako pasterz Kościoła Krakowskiego stawiam przed wami to zadanie. Nie podsuwam gotowych rozwiązań. To wy, dzięki waszej młodzieńczej wrażliwości i wyobraźni, możecie znaleźć sposoby dotarcia do tych, którzy nie znają Jezusa albo znają Go w niewystarczającym stopniu. Będą wam w tym pomagać wasi duszpasterze z księdzem biskupem Grzegorzem na czele. Korzystam z okazji, by im podziękować za ich świadectwo i trud, za to, że mają dla was czas i serce. Dziękuję wszystkim za cierpliwe wysłuchanie moich słów.

Łamiąc się opłatkiem, życzę wam radości i Bożego błogosławieństwa we wszystkich waszych sprawach.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: