Dzień Judaizmu, 17.01. 2009


Pozdrowienie w synagodze „Tempel"
z okazji Dnia Judaizmu, 17. 01. 2009 r.

 

Panie Przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie,
Czcigodni Panowie Rabini Galicji i Krakowa,
wszyscy zgromadzeni, gospodarze i goście tej uroczystości,
Drodzy Bracia i Siostry,

 

Chcę bardzo gorąco podziękować za zaproszenie do wzięcia udziału w tym nabożeństwie w dniu, który Kościół katolicki w Polsce obchodzi od kilkunastu lat jako dzień poświęcony modlitwie za Żydów i zbliżeniu do waszej społeczności przez głębsze poznanie wzajemne na płaszczyźnie wiary, w której tak wiele nas łączy. Także Kościół krakowski od 2000 roku organizował podobne nabożeństwa. Miały one charakter chrześcijański i odbywały się u Ojców Franciszkanów. Pan Przewodniczący i wielu członków Waszej społeczności przychodziło, by okazać swoją życzliwość dla tej inicjatywy. Jestem głęboko wdzięczny, że w tym roku Gmina Wyznaniowa Żydowska zaprosiła nas, chrześcijan, katolików do swego domu modlitwy, do tej wspaniale odnowionej synagogi, na celebrację zakończenia dnia sobotniego. Mam nadzieję, że zapoczątkuje to zwyczaj wzajemnego odwiedzania się, aby razem powierzać Bogu nasz wspólny los na tej ziemi oraz wypraszać pokój i błogosławieństwo dla naszych wspólnot wyznaniowych, dla Krakowa, Polski i całego świata. Już teraz zapraszam Was znów do nas w przyszłym roku.

Wasza modlitwa na zakończenie szabatu zaczyna się od pięknych i bliskich także nam, chrześcijanom, słów z księgi Proroka Izajasza: Oto Bóg jest zbawieniem moim! Będę miał ufność i nie ulęknę się, bo mocą moją i pieśnią moją jest PAN. On stał się dla mnie zbawieniem! (Iz 12, 2)

 

Przychodzę jako pasterz katolickiej społeczności Krakowa, żeby zapewnić Was także o naszym pragnieniu, by przyszłość naszego Miasta i regionu, naszej wspólnej Ojczyzny z odwagą budować na tej właśnie ufności w Panu, na radości z tego, że On, Najwyższy i Niepojęty, chce być naszym Zbawieniem. Chcemy budować ją w atmosferze pokoju, współpracy i szacunku dla wielowiekowego dziedzictwa, które wypracowali na tej ziemi ojcowie - wasi i nasi, i które trzeba pomnażać dla naszego wspólnego dobra, dla dobra przyszłych pokoleń.


W imieniu nas, chrześcijan pragnę dać wyraz przekonaniu, że trzeba wciąż umacniać i pogłębiać to wszystko, co nas łączy jako dzieci jednego Boga, który, stworzywszy nas na swój obraz i podobieństwo, chce żyć z nami w przymierzu dla chwały swego Imienia i dla naszego szczęścia. Dlatego trzeba też coraz lepiej się nawzajem poznawać, aby oddalać i wykorzeniać wzajemne uprzedzenia, nieufności, niechęci, z których może odradzać się pogarda i nienawiść.
Wy zaś z weselem wodę czerpać będziecie ze zdrojów zbawienia. (Iz 12, 3) - mówi w dalszym ciągu Prorok. Pragnę gorąco i modlę się o to, by słowa te stały się w rozpoczynającym się roku błogosławieństwem dla was i dla nas we wspólnym trudzie kształtowania naszej codzienności. Niech tak się stanie!


Radując się z tej wizyty w waszym domu, myślę również o Ziemi Świętej, gdzie nie tylko nie ma pokoju, ale trwają walki. Jan Paweł II zawsze wspierał wszystkie wysiłki zmierzające do przywrócenia pokoju na drodze sprawiedliwości i we wzajemnym dialogu. Kościół sprzeciwia się terroryzmowi, ale równocześnie opowiada się za pokojowym rozwiązaniem wszelkich konfliktów. W duchu polecam te trudne i bolesne sprawy wszechmocnemu Bogu, Ojcu wszystkich ludzi.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: