Dzień Papieski, Sanktuarium św. Jana Pawła II, 12 X 2014


Dzień Papieski, Sanktuarium św. JPII, 12 X 2014

 

 

Wprowadzenie

 

Co roku, od trzydziestu sześciu lat, powracamy myślą i sercem do wydarzenia, które zapisało się w osobistej i zbiorowej pamięci Polek i Polaków, ale także milionów chrześcijan na całym świecie. 16 października 1978 roku, w godzinach wieczornych, metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła, podjął nową służbę jako Biskup Rzymu i pasterz Kościoła powszechnego. Pełnił tę służbę przez niemal dwadzieścia siedem lat, zapisując dzień po dniu scenariusz pontyfikatu, który odmienił losy ludzi i narodów, zwłaszcza w naszej części świata.

 

Wyrazem naszej pamięci i wdzięczności za wspomniane październikowe wydarzenie jest Dzień Papieski w Polsce, który obchodzimy już po raz czternasty. Sprawujemy dziś Eucharystię w sanktuarium świętego Papieża Jana Pawła II. Sanktuarium zostało wzniesione w pobliżu miejsca, gdzie w latach II wojny światowej młody Karol Wojtyła pracował jako robotnik.

 

Witam serdecznie wszystkich uczestniczących w tej Mszy świętej, a także wszystkich, którzy łączą się z nami duchowo dzięki transmisji telewizyjnej. Niech nas zjednoczy modlitwa do Boga „bogatego w miłosierdzie”, Pana ludzkich losów. Polecajmy Mu wszystkie sprawy naszego niespokojnego świata, prosząc zwłaszcza o dar pokoju na Bliskim Wschodzie i na jakże nam bliskiej Ukrainie. Polecajmy sprawy Kościoła powszechnego, a zwłaszcza obrady Synodu Biskupów, pochylających się nad problemami i nadziejami naszych rodzin.

 

 

 

Homilia

 

Bracia i Siostry!

 

1. Fascynująca osobowość i dzieło życia Jana Pawła II nie przestają być przedmiotem naszej refleksji i zadumy, choć od jego śmierci mija już dziesiąty rok. W tym czasie, stosunkowo krótkim, doczekaliśmy się kolejno jego beatyfikacji i kanonizacji – jego „wstępowania” do chwały ołtarzy. O świętym Papieżu napisano już wiele ksiąg. Zebrano obszerną dokumentację dotyczącą jego dokonań i nauczania. Mamy świadectwa bardzo wielu ludzi z różnych stron świata, którzy spotkali się z nim, z bliska lub daleka, i dla których stał się on przewodnikiem na ich drogach wiary, nadziei i miłości. Duchowe dziedzictwo Jana Pawła II nie zostało zamknięte w kościelnych archiwach i bibliotekach. On nadal przemawia, inspiruje, wskazuje drogę. On nadal, i to w sposób znaczący, jest obecny w życiu Kościoła – wielkiej wspólnoty zmartwychwstałego Pana.

 

 

2. Krótka Ewangelia o decydującej rozmowie zmartwychwstałego Jezusa z Szymonem Piotrem na brzegu Jeziora Tyberiadzkiego może stanowić klucz do poznania sekretu życia Karola Wojtyły. Kluczem jest miłość. Kluczem jest nieprzeciętna miłość. O taką miłość, i to trzykrotnie, zapytał Jezus Rybaka galilejskiego, człowieka prostego i słabego, ale o wielkim sercu: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz mnie więcej aniżeli ci?” Na potrójne pytanie padła niemal identyczna, potrójna odpowiedź: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham”. „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. Konsekwencją dialogu było przekazanie misji uczniowi, na którym niczym na skale Zmartwychwstały zamierzył zbudować Kościół: „Paś baranki moje. Paś owce moje” (por. J 21, 15-17).

 

Do tej Ewangelii wielokrotnie nawiązywał Jan Paweł II, i to od dnia inauguracji swego pontyfikatu. W tej właśnie Ewangelii i zapisanym w nim dialogu Biskup Rzymu, następca galilejskiego Rybaka w stolicy dawnego Imperium, szukał zrozumienia swojej nowej tożsamości, a także sensu niezwykłej misji, którą podejmował. Do tej Ewangelii powrócił Jan Paweł II, gdy 16 października 2003 roku, utrudzony niczym pielgrzym u kresu drogi, dziękował z całym Kościołem za dwadzieścia pięć lat Piotrowej posługi.

 

Powiedział wtedy: „Każdego dnia odbywa się w mym sercu ten dialog Jezusa z Piotrem, a w duchu wpatruję się w łaskawe spojrzenie zmartwychwstałego Chrystusa. On, świadomy mej ludzkiej ułomności, ośmiela mnie, bym z ufnością jak Piotr odpowiadał: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham», i bym podejmował zadania, jakie On sam mi powierzył” (homilia, n. 1). Wierzymy głęboko, a tę wiarę potwierdziła kanonizacja Jana Pawła II, że teraz wpatruje się on w Boga twarzą w twarz i trwa w Miłości, o której tak żarliwie świadczył na ziemi.

 

3. Karol Wojtyła obdarzony został przez Boga wieloma talentami. Nie zmarnował daru. Najpierw ubogacał Kościół swoją pasterską posługą w rodzimej Archidiecezji i naszej Ojczyźnie. Urząd Biskupa Rzymu i Papieża otworzył przed nim ogromne możliwości działania, a jego osoba i służba okazały się darem dla Kościoła i świata. Stał się punktem odniesienia dla milionów ludzi na całym świecie. Wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Zostawił ogromne dziedzictwo nauczania.

 

Po śmierci Jana Pawła II, kiedy została już zamknięta księga jego ziemskiego życia i służby, uświadomiliśmy sobie wyraźnie, że przecież żył pośród nas i służył nam człowiek święty. Żył pośród nas i służył nam człowiek ośmiu Błogosławieństw. Jego świętość wyraziła się przede wszystkim w tym, że całe jego życie zanurzone było w Bogu. To był człowiek modlitwy. Modlitwa pozwalała mu patrzeć na świat szerzej i głębiej. Sam często powtarzał, że dzięki modlitwie wszystko widzi się inaczej. To nie było teoretyczne stwierdzenie. To było jego najgłębsze doświadczenie, pozwalające mu sprawować mądrze pasterski urząd.

 

Byliśmy, z bliska lub daleka, świadkami jego świętości, bo nie da się jej ukryć. Autentyczna świętość promieniuje, czyni lepszym i jaśniejszym nasz świat. „Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie umieszcza pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu” (Mt 5, 14-15). Jan Paweł II zdawał sobie pokornie sprawę, jak „bardzo jest w rękach Bożych”, i dał temu świadectwo w swoich zapiskach, niedawno opublikowanych.

 

Świętość Jana Pawła II wyraziła się również w jego służbie Kościołowi i światu. Pozostawił nam świadectwo człowieka głoszącego żarliwie Ewangelię, docierającego do najdalszych zakątków naszej planety, podejmującego ważne dla Kościoła decyzje, inspirującego innych do większej miłości i służby. W tym świetle odczytujemy dzisiaj fragment z Księgi Izajasza: „O, jak są pełne wdzięku na górach nogi zwiastuna radosnej nowiny, który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, który obwieszcza zbawienie” (Iz 52, 7).

 

4. W dziesiątym roku po śmierci Jana Pawła II doczekaliśmy się jego kanonizacji, a więc uroczystego potwierdzenia drogi życia i służby, która zaprowadziła tego człowieka do uczestnictwa w życiu Boga na wieki. Nie ulega wątpliwości, że kanonizacja skłoniła wielu z nas do refleksji nad osobistą świętością, która nie jest zastrzeżona dla wybranych, ale jest powołaniem wszystkich ludzi.

 

Przypomnieli o tym biskupi polscy w liście odczytanym w naszych kościołach w ubiegłą niedzielę. Przytoczyli w nim słowa świętego Jana Pawła II, który twierdził, że „świętość stanowi kres drogi nawrócenia”. Jest ona „pielgrzymowaniem do Boga. Dlatego naśladowanie Jego świętości, nie jest niczym innym niż przedłużaniem historii miłości, szczególnie względem ubogich, chorych i potrzebujących”. Do świętości zachęcał nas sam Jan Paweł II. Jego programowe słowa: „Nie lękajcie się!”, trzeba także odnieść do świętości: Nie lękajcie się być świętymi. To jest testament świętego Papieża!

 

Dzisiejszy, czternasty Dzień Papieski przeżywamy pod hasłem: „Jan Paweł II – Świętymi bądźcie!”. To z jednej strony wezwanie samego Boga, który już kilka tysięcy lat temu kierował do swego ludu słowa; „Bądźcie więc świętymi, bo Ja jestem święty!” (Kpł 11, 45). Ale to również wezwanie, które z zaświatów kieruje do nas święty Jan Paweł II. Tyle razy wsłuchiwaliśmy się w jego słowa, kierowane do nas z Watykanu lub podczas podróży apostolskich do Polski. Teraz przemawia do nas swoją świętością, swoją duchową obecnością, swoim orędownictwem u tronu Najwyższego.

 

Świętość może i powinna znajdować swój wyraz w naszych osobistych postawach i zachowaniach, w naszej miłości Boga i bliźniego. Ale ideał świętości powinien również kształtować styl i klimat naszych rodzin i środowisk, naszego życia społecznego i politycznego. Z jednej strony, zdając sobie sprawę z naszej grzeszności, powinniśmy się codziennie nawracać, walczyć z osobistymi i zbiorowymi wadami, ze słabościami, z niewiernością, ze skłonnościami do kłótni, do egoizmu partyjnego, do chronicznej niechęci wobec inaczej myślących. Z drugiej strony możemy i powinniśmy czynić wszystko, aby przy polskim stole było miejsce dla wszystkich.

 

Odpowiedzialni za życie społeczne i polityczne powinni wychodzi na rozstaje dróg, aby – niczym ewangeliczni słudzy – szukać zwłaszcza ludzi biednych, pozbawionych przywilejów, potrzebujących pomocy solidarnego społeczeństwa, rozkładającego bardziej sprawiedliwie ciężary na barki obywateli. To również będzie odpowiedź na Boże słowo i wezwanie: „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty!”

 

5. Drogie siostry, drodzy bracia, z Dniem Papieskim łączy się ściśle inicjatywa zwana Dziełem Nowego Tysiąclecia. Wspiera ono edukację tysięcy młodych Polek i Polaków, najczęściej wywodzących się z rodzin wielodzietnych. Słusznie i trafnie nazwano to Dzieło najlepszym pomnikiem, stawianym systematycznie i od kilkunastu lat Janowi Pawłowi II. On za życia wspierał tę szlachetną inicjatywę, a teraz – nie mamy najmniejszej wątpliwości – błogosławi jej z nieba. Wesprzyjmy dzisiaj to dzieło modlitwą i hojną ofiarą. Liczy się każda złotówka, każdy odruch serca. Przykład tego dał nam Jan Paweł II. Nie zapomnę nigdy ubóstwa, które praktykował w Krakowie jako metropolita. Rozdawał to, co otrzymywał. Wspierał materialnie studentów, a także ludzi nauki i kultury w trudnych czasach, i czynił to z największą dyskrecją. Miałem przywilej być pośrednikiem w tych sprawach.

 

Prośmy dziś Boga we wszystkich sprawach naszych rodzin, naszej Ojczyzny i Kościoła. Prośmy o to za wstawiennictwem Maryi, Matki Chrystusa i Królowej Różańca Świętego, a także świętego Jana Pawła II. On przecież pomaga skutecznie, i mamy tego niezliczone dowody.

 

Starajmy się kochać i służyć, czyli stawać się świętymi. Tak jak on. Jak święty Jan Paweł II. Amen!

 

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: