Jubileusz Stulecia Harcerstwa, Łagiewniki 25 VIII 2011


Czytania: Prz 8, 22-35; Ga 4, 4-7; J 2, 1-11

 

Wprowadzenie


Witam wszystkich uczestników tej wieczornej Eucharystii, którą sprawujemy w łagiewnickim sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Naszą wspólną modlitwą przy ołtarzu inaugurujemy Jubileuszowy Zlot Stulecia Harcerstwa. W ten sposób pragniemy wpisać Jubileusz w najgłębszą, Bożą rzeczywistość, w jakiej zanurzone jest całe nasze życie osobiste i społeczne.

 

Sprawujemy Mszę świętą w wigilię uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, która „została dana narodowi polskiemu jako przedziwna pomoc i obrona". Również ten fakt pozwala nam iść właściwym tropem w zrozumieniu najgłębszego sensu spraw i wydarzeń składających się na dzieje naszej Ojczyzny i wszystkiego, co ją stanowi.

 

Za pośrednictwem Maryi, Matki Jezusa, powierzmy wszechmogącemu Panu wszystkie nasze pragnienia i nadzieje, zwłaszcza związane z dziełem wychowania nowego pokolenia Polek i Polaków w duchu ideałów harcerstwa.

Przeprośmy jednocześnie Boga za nasze niewierności i grzechy, byśmy mogli godnie sprawować tę Najświętszą Ofiarę.

 

Homilia

 

Druhny i Druhowie,

młodzi Przyjaciele,

Siostry i Bracia!

 

1. Rozpoczynająca się uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, a także Sanktuarium łagiewnickie - miejsce sprawowania naszej dzisiejszej wieczornej Eucharystii - nadają ton inauguracji jubileuszowego zlotu harcerstwa polskiego. Chcemy spojrzeć na pierwsze stulecie skautingu na naszych ziemiach w szerszej perspektywie dziejów, w jakich toczą się losy każdego człowieka.

 

Na drodze życia każdej i każdego z nas stanął Jezus Chrystus, Syn Boży, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek. On stał się naszym bratem, przyjacielem, towarzyszem drogi i Zbawicielem. On ukazał nam najpełniej miłosierne oblicze swojego Ojca, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Przez swoją śmierć i zmartwychwstanie Chrystus otworzył nam drogę do Bożego królestwa wiecznego życia i miłości. Wszystkie drogi naszego życia zmierzają ostatecznie w tym kierunku, do tego celu. Nie jesteśmy osamotnieni w naszym wędrowaniu, nie idziemy na oślep. Pan Jezus zostawił nam jasną instrukcję, którą nazywamy Ewangelią. Uczy nas ona, jak postępować, jak patrzeć na otaczający nas świat, jak kochać Boga i bliźniego, jaką przyjąć postawę i styl służby.

 

W naszym wędrowaniu nie jesteśmy sami. Towarzyszy nam Matka Jezusa, która od samego początku była niezwykle obecna w życiu i modlitwie wspólnoty uczniów Jezusa, którą jest Kościół. Dzisiaj przeżywamy w sposób szczególny fakt, że Maryja jest obecna w historii naszego narodu od ponad tysiąca lat, to znaczy od chwili, gdy nasi praojcowie przyjęli chrzest. Symbolem tej nieprzerwanej obecności Najświętszej Maryi Panny stał się Jej obraz jasnogórski, do którego Polki i Polacy zmierzają od ponad sześciu wieków.

 

2. Liturgia słowa przybliża nam dzisiaj postać Maryi. Jakże urzekające są słowa ze starotestamentalnej Księgi Mądrości, gdy odnosimy je do Maryi: „Pan mnie stworzył, swe arcydzieło. (...) Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię" (Prz 8, 22. 27-29). Powyższe słowa ukazują nam niepowtarzalne miejsce i rolę Maryi w dziejach świata i człowieka. Została Matką Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. W ten sposób weszła głęboko w historię życia nas samych, naszych wspólnot i środowisk.

 

Odczytana dzisiaj Ewangelia o weselu w Kanie Galilejskiej pomaga nam poznać bliżej osobę Maryi. Widzimy, że bierze Ona udział w tak bardzo ludzkim wydarzeniu, jakim są zaślubiny dwojga osób i związana z tym uroczystość weselna. Na tym weselu był również obecny Pan Jezus ze swoimi najbliższymi uczniami, bo i On chciał być i był blisko wszystkich ludzkich spraw, ludzkiej miłości, ludzkiej rodziny. Zdawałoby się niepozorny epizod braku wina - niepozorny w świetle wielkich spraw Ewangelii - posłużył do ujawnienia prawdziwej, głębokiej sylwetki Maryi. Była gościem na weselu, co nie przeszkadzało, by pozostać czujną i wrażliwą. To Ona pierwsza zauważyła brak wina, co mogło okazać się kłopotliwe dla gospodarzy. Zapamiętajmy tę postawę Matki Jezusa: Jej otwarte oczy, bystrość spojrzenia, czujność i wrażliwość. Czyż nie są to cechy, które powinny charakteryzować harcerzy?

 

Z Ewangelii dowiadujemy się, że Maryja nie tylko była bystra i wrażliwa. Ona ponadto była zaradna. Wiedziała, jak można rozwiązać problem. Wiedziała, do kogo się z tym zwrócić. Zwróciła się do Syna. Była przekonana, że On zaradzi. Co więcej, uprzedziła sługi, mówiąc: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie" (J 2, 5). W ten sposób przygotowała ich do spełnienia niecodziennego zadania, gdy Jej Syn - również będąc gościem weselnym - polecił im, by napełnili wodą sześć wielkich kamiennych stągwi.

 

„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie". Te słowa możemy odczytać jako skierowane do nas samych. Prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa, a jest nim każdy chrześcijański harcerz, stara się zrozumieć, co mówi do niego Mistrz z Nazaretu, czego On oczekuje od niego w konkretnej sytuacji życiowej, w świetle wydarzeń i ludzi, których spotyka na swojej drodze. Poznając wolę Bożą, powinniśmy ją wypełnić, by nie poprzestać na pragnieniach i słowach.

 

3. Drogie druhny, drodzy druhowie, sto lat temu Andrzej Małkowski przy współpracy swojej żony Olgi podjął się wielkiego i dalekosiężnego - jak się okazało - dzieła. Inspirując się intuicją i wskazaniami Roberta Baden-Powella, przeniósł na polski grunt ideę skautingu - oryginalnej formy wychowania chłopców i dziewcząt. W tych minionych stu latach setki tysięcy młodych ludzi otrzymało solidną duchową, ludzką i społeczną formację. Wychowywani oni byli i nadal są wychowywani w duchu służby Bogu, Polsce i bliźniemu. W ten sposób nasza Ojczyzna i Kościół ubogacili się ludźmi wrażliwymi, otwartymi na innych, oddanymi społeczeństwu, żyjącymi wartościami altruizmu i braterstwa, spieszącymi z pomocą potrzebującym. Harcerstwo polskie narodziło się w trudnych czasach zaborów, przygotowując młodych do służby wolnej Polsce, ale także wtedy, gdy Ojczyzna nie była suwerenna i wolna. Polskie harcerki i harcerze zdali egzamin w czasie pierwszej i drugiej wojny światowej. Dali świadectwo bohaterstwa jako Szare Szeregi podczas Powstania Warszawskiego. Dzisiaj dziękujemy Bogu za wszelkie dobro, jakie dokonało się poprzez dzieło zwane Harcerstwem Polskim. Dziękujemy za to, że to dzieło się integruje. Znakiem tego jest fakt, że w tegorocznym Jubileuszu uczestniczy Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej, Harcerstwo Polskie na Ukrainie, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie, Stowarzyszenie Harcerskie oraz Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza" - Federacja Skautingu Europejskiego. 4. Myśląc o harcerstwie, o jego zasadach i proponowanych młodym ideałach, przychodzi nam zawsze na myśl słowo: „Czuwaj!" Zawiera ono w sobie głębokie treści, określające zasadniczą postawę, jaką możemy i powinniśmy wszyscy zająć w życiu. Do tej postawy nawiązywał często Jan Paweł II, zwłaszcza podczas spotkań z polską młodzieżą. Słowo „czuwam" wpisane jest także w treść Apelu Jasnogórskiego: „Maryjo, Królowo Polski, jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam".

 

Przypomnijmy raz jeszcze słowa Ojca Świętego, jakie wypowiedział do młodych na Jasnej Górze 18 czerwca 1983 roku: „Co to znaczy «czuwam»? To znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam, nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. (...) Czuwam - to znaczy dalej: dostrzegam drugiego. Nie zamykam się w sobie, w ciasnym podwórku własnych interesów czy też nawet własnych osądów. Czuwam - to znaczy: miłość bliźniego - to znaczy: podstawowa, międzyludzka, solidarność. (...) Czuwam - to znaczy także: czuję się odpowiedzialny za to wielkie wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa. To imię nas wszystkich zobowiązuje. To imię nas wszystkich kosztuje".

 

Zdajemy sobie sprawę, jak aktualne pozostają te słowa błogosławionego Jana Pawła II. Żyjemy jego nauczaniem, jego dziedzictwem ducha i jest to najlepsza forma upamiętnienia jego ogromnego wkładu w życie wiary, nadziei i miłości współczesnego Kościoła. Jestem wam wdzięczny za to, że w cele tegorocznego jubileuszowego Zlotu wpisaliście harcerskie dziękczynienie za beatyfikację Jana Pawła II. Znajdujecie w jego osobie i nauczaniu wartości, z którymi się pragniecie utożsamiać. Pamiętajcie, że w Roku Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 nazwał on młodych „stróżami poranka czuwającymi o świcie trzeciego tysiąclecia" (Tor Vergata, 19 VIII 2000, n. 6). Dzisiejsza Europa i dzisiejsza Polska potrzebuje takich stróżów, takich postaw, takiego świadectwa!

 

5. Prośmy w tej Eucharystii za wszystkich polskich harcerzy i harcerki, za instruktorki i instruktorów, za wszystkich, którym są drogie ideały harcerstwa. Być harcerzem to przeżyć przygodę poznawania świata i jego piękna, spotykania ludzi, uwrażliwiania się na ich sprawy i potrzeby. Być harcerzem to walczyć ze złem, z egoizmem, z niesprawiedliwością. Być harcerzem to umacniać wewnętrzny ład oraz starać się o czystość i przejrzystość serca, by w swoim środowisku promieniować dobrocią, życzliwością i pokojem. Być harcerzem to znaczy przeżywać najważniejszą przygodę pójścia za Jezusem, zafascynowania się Jego programem zapisanym w Ewangelii i dawania Mu świadectwa we współczesnym świecie. Być harcerzem to budować swoją przyszłość na Jezusie jak na Skale.

Dzisiaj, przeżywając jubileusz stulecia polskiego harcerstwa, a jednocześnie spoglądając w przyszłość, poczuwając się do odpowiedzialności za jej kształt, odpowiedzcie w głębi serc na kilka ważnych pytań. Czy chcecie pozostać wiernymi Bogu i postawić Go w centrum waszego życia i wszystkich waszych spraw? Czy chcecie współtworzyć losy Ojczyzny na fundamencie wiary w Jezusa Chrystusa, naszego Króla i Pana? Czy chcecie kierować się Jego programem i Jego wskazaniami zawartymi w księdze Ewangelii? Czy chcecie opowiadać się zawsze po stronie prawdziwych wartości, takich jak wierność, uczciwość, rzetelność, pracowitość i wytrwałość? Czy chcecie być przyjaciółmi człowieka, zwłaszcza biednego, chorego, niepełnosprawnego, liczącego na waszą pomoc? Czy chcecie chronić piękno ziemi i przyrody, przyjmując ją jako Boży dar, którego nie można bezmyślnie niszczyć? Czy chcecie być ludźmi dla innych, czyniąc dar ze swego życia dla innych i ostatecznie dla Boga?

 

Niech w zdobywaniu się na taki ideał życia i służby pomaga nam Jasnogórska Pani. My ze swej strony powiedzmy Jej szczerym sercem: „Maryjo, Królowo Polski, jesteśmy przy Tobie, pamiętamy i czuwamy".

Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: