Kongres Kultury Polskiej Bazylika Mariacka, 24 IX 2009


Kongres Kultury Polskiej

Bazylika Mariacka, 24. 09. 2009 r.

Czytania: Rdz 1, 26 - 2, 3; Mt 25, 14-30

 

 

Wprowadzenie

 

Witam serdecznie Pana Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz uczestników Kongresu Kultury Polskiej. Witam w położonej w sercu królewskiego miasta Krakowa Bazylice Mariackiej, stanowiącej wspaniały pomnik polskiej kultury i jej relacji z Europą, żywy pomnik wiary uczniów Jezusa Chrystusa na polskiej ziemi.

Witam na początku Eucharystii, która w sposób najgłębszy wprowadza nas w wielkie sprawy Boga i człowieka. Otwarcie się na świat ludzkiego ducha, jego dokonań i pragnień, prowadzi nas do najgłębszych Źródeł naszej egzystencji. Prowadzi nas do Boga, który stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo.

Jest więc rzeczą słuszną, że podczas Kongresu Kultury Polskiej jego uczestnicy, uważający się za uczniów Mistrza z Nazaretu, gromadzą się na wspólnej modlitwie przy ołtarzu. To spotkanie umacnia naszą chrześcijańską tożsamość, a zarazem dodaje sił i zapału do dalszej służby człowiekowi, wspólnocie Narodu i wielkiej rodzinie ludzkiej.

Rozpocznijmy nasze eucharystyczne spotkanie w pokorze, czyli w prawdzie, uznając nasze słabości, niewierności i grzechy, byśmy mogli z czystym, otwartym sercem sprawować tę Najświętszą Ofiarę.

Spowiadam się Bogu wszechmogącemu...

 

Homilia

 

Siostry i Bracia!

1. Opis stworzenia świata i człowieka, zamieszczony w Księdze Rodzaju, zawiera głęboką prawdę o człowieku, o jego godności i powołaniu. Jak usłyszeliśmy, „Bóg stworzył człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę" (Rdz 1, 27). Pan i Stwórca życia od samego początku powołał człowieka do życia we wspólnocie miłości. Uczynił go najbliższym współpracownikiem w przekazywaniu daru życia, w zaludnianiu ziemi oraz w panowaniu nad stworzeniem. „Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad całą ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!" (Rdz 1, 26).

Zachwyt nad dziełem stworzenia i wielkością człowieka wyraził trafnie Psalmista, mówiąc: Panie, „gdy patrzę na Twe niebo, dzieło palców Twoich, na księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, czym syn człowieczy, że troszczysz się o niego? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od aniołów (...) Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich" (Ps 8, 4-7).

Człowiek miał nie tylko zaludnić ziemię, ale „uczynić ją sobie poddaną" (por. Rdz 1, 28). W tym szczególnym zadaniu możemy doszukać się uzasadnienia dla całej naszej postawy i działalności w odniesieniu do rzeczywistości nazwanej „ziemią" - a więc do przestrzeni naszego umysłu i serca, naszych wzajemnych międzyludzkich więzi, naszego środowiska. Czynić to wszystko „poddanym" nie oznacza być po prostu panem wszystkiego, tym bardziej bezmyślnym panem. Ta rzeczywistość jest czymś więcej niż materiałem do swobodnego dysponowania. Jest wartością i darem. Jest środowiskiem, którego jesteśmy częścią. Jest zadaniem do podjęcia z inteligencją i wrażliwością, aby wydobyć z niej dobro, piękno, sens. Oto chyba najbardziej podstawowe znaczenie kultury, czyli „uprawiania" otaczającej nas rzeczywistości, odsłaniania jej najgłębszego wymiaru, odkrywania zapisanych w niej wartości i możliwości. Tak więc być człowiekiem kultury znaczy współpracować ze Stwórcą w kształtowaniu swojego umysłu i serca, w kształtowaniu świata i człowieka, w ukazywaniu jego pełnego i prawdziwego oblicza.

 

2. Ewangeliczna przypowieść o talentach przypomina nam o osobistej odpowiedzialności za zawiadywanie powierzonymi nam talentami, a więc naszą inteligencją, zdolnościami, charyzmatami, umiejętnościami. Każdy z nas jest niepowtarzalny. Każdy ma swoją twarz, swoją przenikliwość i wrażliwość, swoje duchowe i fizyczne siły. Bóg nie chciał i nie chce bezdusznych jednostek. Chce, aby każdy z nas, na miarę otrzymanych talentów, wnosił swój niepowtarzalny wkład do skarbca ludzkiej myśli, wiedzy, fascynacji i odkryć.

Na rozległych polach ludzkich doświadczeń, czynienia ziemi „poddaną" w każdym zakątku świata i w każdym pokoleniu, jest miejsce dla każdego. Przypowieść z Ewangelii mówi o pięciu, o dwóch i o jednym talencie. Ważne nie jest to, byśmy wszyscy dysponowali tym samym potencjałem, ale by każdy, nawet najmniejszy nasz talent owocował i ubogacał świat ludzkiego ducha. Ważne jest, byśmy nie zakopywali naszych talentów do ziemi i by one się nie marnowały u innych z powodu naszych zaniedbań i beztroski.

Jakże wielkie możliwości i zadania otwierają się w tym świetle przed naszym systemem oświaty i edukacji: pomóc każdemu młodemu człowiekowi, by przyjął się takim, jakim jest, i by się rozwijał, wyzwalał w sobie te energie, które w nim drzemią, dla dobra innych.

 

3. Wiemy, jaki znaczący wkład w naszą refleksję nad kulturą człowieka i narodu wniósł Jan Paweł II. Zabierał na ten temat głos na najważniejszych areopagach. Przemawiając do przedstawicieli świata kultury w 1987 roku w Warszawie, zgromadzonych w kościele Świętego Krzyża, stwierdził: „Naród trwa w swojej duchowej substancji, duchowej tożsamości przez własną kulturę. (...) Stale żyję z pełną świadomością tej prawdy; od najmłodszych lat. Kiedy dane mi było przemawiać wobec przedstawicieli wielu narodów świata w UNESCO, w Paryżu (2 VI 1980 r.), świadomość ta wyraziła się w sposób głęboko przeżyty i gruntownie przemyślany, a zarazem całkowicie spontaniczny. Mówiłem wtedy: «Naród jest tą wielką wspólnotą ludzi, których łączą różne spoiwa, ale nade wszystko właśnie kultura. Naród istnieje ‘z kultury' i ‘dla kultury'... Jestem synem narodu, który przetrzymał najstraszliwsze doświadczenia dziejów, którego wielokrotnie sąsiedzi skazywali na śmierć - a on pozostał przy życiu, i pozostał sobą. Zachował własną tożsamość i zachował pośród rozbiorów i okupacji własną suwerenność jako naród (...) w oparciu o własną kulturę. (...) Istnieje podstawowa suwerenność społeczeństwa, która wyraża się w kulturze narodu. Jest to zarazem ta suwerenność, przez którą równocześnie najbardziej suwerenny staje się człowiek»" (13 VI 1987, nn. 1-2).

 

4. Jakże przejmująco brzmią te słowa w tych dniach, w których przeżywamy 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej, ale także 20. rocznicę odzyskania przez Polskę pełnej wolności i suwerenności. Dziś dziękujemy Bogu za wszystkich ludzi kultury, których dzieła i dokonania pozwoliły naszym rodakom zachować tożsamość i godność w mrocznych latach zmagania się z totalitarnymi ideologiami XX wieku, które chciały zawładnąć polskimi sumieniami i polską ziemią. Dziękujemy za wszystkich, których wiara w zwycięstwo dobra i miłości nad złem i nienawiścią pomogła nam zachować nadzieję i włączyć się w mozolną odbudowę struktur wolnego narodu i państwa. Dziękujemy za kulturę solidarności, która pomogła nam upominać się o człowieka ubogiego i pokrzywdzonego.

 

Jednocześnie prosimy o światło Ducha Świętego dla wszystkich twórców naszej narodowej kultury. Modlimy się za wszystkich odpowiedzialnych za ten żywotny wymiar naszego życia. Niech Kongres Kultury Polskiej pozwoli nam jeszcze bardziej otworzyć się na to, co w tej kulturze cenne i przemawiające do każdego człowieka, byśmy mogli dzielić się tym skarbem z innymi narodami Europy i świata, a jednocześnie otwierać się na wartości kultury innych środowisk i narodów. Takiego ducha uniwersalizmu uczył nas Papież, który tu - w Krakowie, i w Polsce - dorastał do służby Kościołowi powszechnemu i całemu światu. Takie dziedzictwo i takie wybranie zobowiązuje! Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: