Kraków-Krowodrza Par. św. Jadwigi 17.06.2009


Kraków-Krowodrza - Parafia św. Jadwigi

17. 06. 2009 r.

Formularz mszalny o św. Jadwidze, królowej

 

 

Drodzy Bracia Kapłani,

Drogie Siostry Nazaretanki,

Bracia i Siostry w Chrystusie,

 

Jest wiele tytułów, aby dziś w waszej parafii spotkać się przy ołtarzu w duchu wdzięczności. W jedności z Kościołem w Polsce obchodzicie trzydziestą rocznicę pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Ojczyzny. Dla was jest to zarazem rocznica rozpoczęcia budowy tego imponującego swoją wielkością kościoła pod wezwaniem św. Jadwigi, królowej, która patronuje również waszej parafii.

 

Nie możemy zapomnieć o św. Bracie Albercie, którego dziś liturgicznie wspominamy. Krakowianin, święty, który w portrecie naszego miasta, pędzlem Bożego Artysty, nakreślił ważny rys miłosierdzia czynnego, pełnego przebaczającej miłości, nawet wobec ludzi marginesu.

 

Witam serdecznie i pozdrawiam was wszystkich, którzy zgromadziliście się przy Chrystusowym Stole Słowa Bożego i Eucharystii. Słowo braterskiego pozdrowienia kieruję do księdza proboszcza, ks. prałata Jana, który z wami budował tę świątynię i żywy kościół wspólnoty parafialnej. Razem z nim pozdrawiam kolegów rocznikowych obchodzących rocznicę swoich święceń kapłańskich. Dziękując za 47 lat wiernej służby Chrystusowi i Jego Kościołowi, życzę, by ona trwała jak najdłużej.

Słowem pozdrowienia obejmuję tutejszych księży wikariuszy i siostry nazaretanki, a także kapłanów uczestniczących w dzisiejszej uroczystości.

 

Wielbiąc Boga za wielkie rzeczy, których dokonał na tym miejscu przez wasze pracowite ręce i ofiarne serca, prosimy za wstawiennictwem św. Jadwigi, królowej, św. Brata Alberta i Sługi Bożego Jana Pawła II, by Ojciec miłosierdzia obdarzał swoim błogosławieństwem waszą parafię, wasze rodziny i każdego z was.

 

Homilia

 

Bracia i Siostry,

 

1. Pamiętając o wielkich wydarzeniach, które tworzą najnowszą historię waszej parafii, nie możemy stracić z oczu jej patronki: św. królowej Jadwigi. Ona jest z nami i przypomina o szczególnym charyzmacie, jaki ma tutejsza wspólnota ołtarza. Patron bowiem stoi na straży charyzmatu parafii powierzonej jego opiece. Każda parafia ma inny wkład w życie kościoła lokalnego, jakim jest nasz kościół Krakowski. Patron parafii nieustannie wzywa do odkrywania tego charyzmatu i do służenia nim dla wspólnego dobra.

Z bogactwa serca św. Jadwigi, królowej, pragnę dziś wydobyć trzy jej szczególne misje, jakie otrzymała od Boga.

 

2. Pierwszą misją jest rola kobiety u boku mężczyzny. Święta Jadwiga stanęła u boku Jagiełły jako jego małżonka. On ją przewyższał wiekiem i doświadczeniem życiowym, ona przewyższała go głębią wiary i Bożą mądrością. Władysław Jagiełło szybko zorientował się, że ma do czynienia z bardzo młodą, ale wielką duchem kobietą. Od pierwszego spotkania został nią oczarowany i nie tylko uszanował bogactwo jej serca i umysłu, lecz tak dzielił odpowiedzialność za małżeństwo i za losy królestwa, że w sprawowaniu władzy traktował ją jako równą sobie. Liczył się z jej zdaniem. Cenił jej decyzje. Szukał jej pomocy w załatwianiu napiętych sytuacji w swojej rodzinie i układach politycznych.

 

Młoda Jadwiga wiedziała, że mąż jest królem i nie naruszyła nigdy jego kompetencji. Ale też umiała gospodarować przestrzenią władzy, jaka jej z prawa przysługiwała. O tym, jak bardzo cenił Jagiełło Jadwigę, świadczy znany gest umierającego króla, który zdjął z palca pierścień, znak ślubu z Jadwigą, i polecił go przekazać biskupowi Oleśnickiemu ze znamiennym wyznaniem: „Zanieś ten pierścień, który do dnia dzisiejszego na ręce swej nosiłem, jako najcenniejszą rzecz wśród rzeczy doczesnych".

Od śmierci Jadwigi upłynęło ponad trzydzieści lat, a na jego palcu pojawiły się jeszcze trzy obrączki, ale wciąż pozostawał pierścień, jaki Ona mu nałożyła, wciąż nosił ten znak ich miłości małżeńskiej. Ten pierścień był dla niego skarbem, ale też środkiem stałego kontaktu ze św. Jadwigą, która czekała na niego w domu Ojca. On wiedział, jak wiele zyskał w latach przeżytych z tą piękną, mądrą i świętą kobietą.

 

3. Mówię o tym w czasach, gdy za mało się ceni wkład dobrej i wielkiej kobiety w życie mężczyzny. Dziś chcemy odnosić sukcesy na własne konto. Często można obserwować rywalizację między mężem i żoną w dążeniu do osobistych sukcesów. Jakże często traktuje się współmałżonka jako tego, kto utrudnia odnoszenie sukcesów, jakże często chce się podporządkować go sobie... Tymczasem Bogu bardzo zależy na tym, by mężczyzna był szczęśliwy dzięki żonie, a ona dzięki mężowi. Ich szczęście jest w „My", a nie w „Ja".

 

Św. Jadwiga staje przed nami i wzywa do podjęcia owego wysiłku, błogosławionego przy ołtarzu w godzinie ślubu, by kobieta była wielka wielkością męża, a on wielki wielkością żony.

Skoro macie taką Patronkę, trzeba razem z nią spojrzeć na wasze odniesienia w małżeństwie, na wielkość męża i wielkość żony wykuwaną wspólnie wzajemną miłością. To jest wasze zadanie, ważne dla was, ważne dla parafii, ważne dla naszej Ojczyzny!

 

4. Drugą misją św. królowej Jadwigi było budowanie jedności. Żyła w innych układach politycznych i społecznych, ale zawsze miała na uwadze jedność budowaną na prawdzie i osobistej ofierze. Tego uczyła się pod krzyżem Jezusa. Potrafiła jednać zwaśnionych i dążyła do zbudowania takich układów w środkowej Europie, by zachować tożsamość narodów i łączyć je wobec różnych zagrożeń. Ten duch jedności jest nadal aktualny. Winien tworzyć atmosferę rodzin, środowisk lokalnych, parafii, osiedla, miasta, narodu.

 

Trzeba się spotkać ze św. Jadwigą, aby razem z nią szukać mądrych rozwiązań mających na celu wspólne dobro. Trzeba się od niej uczyć sztuki jednania. Trzeba się uczyć miłości przebaczającej. Jakże wiele ona może nam powiedzieć! Jak bardzo swoim wstawiennictwem u Boga może wspomagać nasze mądre wysiłki!

Dziś każdy, czy chce, czy nie chce, bierze udział w życiu społecznym i politycznym. To wymaga odpowiedzialności i jasnego rozeznania, w jakim kierunku należy zmierzać, mając na uwadze przyszłość naszej Ojczyzny i Kościoła w Polsce. Święta Jadwiga należy do nielicznych świętych polityków i jej głos w tej dziedzinie się liczy. Ona nigdy się nie zgodziła na to, by decyzje polityczne były podejmowane z pominięciem Boga i Jego prawa.

 

Słynna jest postawa królowej Jadwigi wobec Krzyżaków. Ona wiedziała, że ewangelizowanie świata przy pomocy miecza musi się skończyć klęską ewangelizujących. Ona też widziała, że ewangelizacja pogańskiego świata w duchu miłości zawsze zostanie uwieńczona powodzeniem. Jakże ważne jest przypomnienie tej postawy św. Jadwigi. Stoimy bowiem wciąż wobec próby uprawiania polityki z pominięciem Boga i Jego Prawa.

Parafia pod wezwaniem św. Jadwigi winna promieniować dojrzałością społeczno-polityczną, której tak bardzo nam potrzeba we współczesnych czasach. To wasze powołanie. To charyzmat, za który jesteście jako wspólnota św. Jadwigi, królowej, szczególnie odpowiedzialni.

 

5. Trzecią misją św. Jadwigi, na którą pragnę zwrócić uwagę, jest troska o mądrość całego narodu. Często władze chcąc manipulować poddanymi, nie tylko nie zabiegają o ich mądrość, ale niszczą wszystkich, którzy tę mądrość posiadają. Dwa tego rodzaju systemy, które zderzyły się ze sobą w latach drugiej wojny światowej, są nam dobrze znane. Polska zapłaciła najwyższą cenę tracąc swych mądrych obywateli. Zarówno okupant z Zachodu, jak i ten ze Wschodu był nastawiony na zniszczenie mądrych Polaków. O tym nie wolno nigdy zapomnieć. Wszelka władza, która sięga po przemoc, niszczy mądrych podwładnych, bo w nich dostrzega zagrożenie. Ale takie podejście władzy wcześniej czy później ponosi klęskę. Ten, kto niszczy mądrych, jest głupi. Mądrość zaś w starciu z głupotą wygrywa.

 

Św. Jadwiga nie tylko nie niszczyła, lecz nieustannie zabiegała o to, by naród, za który odpowiadała, wzrastał w mądrości. Dlatego poprosiła ówczesnego Papieża Bonifacego IX o erygowanie Wydziału Teologicznego na Akademii Krakowskiej, dzięki czemu ta uczelnia w pełni zaistniała na mapie uniwersytetów europejskich. To jedna z najbardziej doniosłych inwestycji św. Jadwigi, królowej. Sama mądra, chciała rządzić mądrym narodem i wiedziała, że tylko mądrość odniesie dziejowe zwycięstwa, bo mądrość potrafi pokonać nawet największą przemoc. Odczytywała tę tajemnicę z krzyża Jezusa. On na Golgocie odniósł pełne zwycięstwo nad głupotą przemocy. Objawił to zwycięstwo w dniu swego zmartwychwstania.

 

Oto kolejne zadanie, jakie stawia przed nami święta Patronka. Jest nim szacunek dla mądrości. Nawet nie wiedzy, za którą ubiega się współczesny świat, ale mądrości pielęgnowanej z pokolenia na pokolenie. Mądrości każdego człowieka.

Spotkanie ze świętą Królową zawsze kończy się pytaniem o mądrość. Ona z tym pytaniem w sercu umierała. Ona w testamentalnym zapisie przeznaczyła osobiste klejnoty dla Akademii. To za nie wykupiono ziemię i rozpoczęto budowę gmachu przy obecnej ulicy Jagiellońskiej. To jest jej dziecko, które przeżyło. To jest dziecko królewskie, które w ciągu wieków uczyniło tak wiele dobra dla Polski i świata. To jest jej dziecko, które nadal żyje i ma swój udział w wychowywaniu mądrych pokoleń. Trzeba, abyście w parafii św. Jadwigi umieli dowartościować mądrość i myśleć tak dalekosiężnie, jak ona myślała.

 

6. Niech przypomnienie tylko trzech, spośród wielu, charyzmatów św. Jadwigi, pomoże wam w budowaniu tożsamości waszej parafii, która jest młodą parafią Krakowa. Jest młoda młodością dzieci i młodzieży, ale także swoich 28 lat istnienia, została bowiem utworzona w pamiętnym 1981 r., na niecałe dwa miesiące przed wprowadzeniem stanu wojennego.

Parafia to żywa wspólnota wiary, którą kształtuje Słowo Boże i łaska sakramentów świętych. To także kościół, w którym rodzina parafialna spotyka się z Bogiem i z braćmi w wierze. Starania o zezwolenie na budowę kościoła w tej dzielnicy Krakowa, podjęte w 1959 r., trwały 18 lat. Wśród wielu błogosławionych owoców pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski jest rozpoczęcie budowy tej świątyni. Świadectwem tego jest krzyż, który wówczas znajdował się przy papieskim ołtarzu na krakowskich Błoniach. Władze nakazały jak najszybciej go usunąć. Wasz ksiądz Proboszcz go przyjął i ustawił na placu budowy. Ukrzyżowany Zbawiciel wziął w swoje ramiona waszą pracę i wyrzeczenia i błogosławił dziełu budowy. W trudnych czasach zniewolenia i niedostatku ofiarnie wznosiliście dom Boga i człowieka, tak że ten owoc waszej wiary i trudu mógł być uroczyście poświęcony 10 czerwca 1990 r.

 

W dniach świętowania 30 rocznicy pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego Jana Pawła II do Polski często powracamy do wielkiego wołania na Placu Zwycięstwa w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!" (2.06.1979). Jesteśmy głęboko przekonani, że ta papieska modlitwa dała początek przemianom roku 1989 - w naszej Ojczyźnie i w Europie.

 

Moi Drodzy, nikt z nas nie wątpi, że u początku przemian w wymiarze duchowym (i nie tylko) na Krowodrzy jest także Jan Paweł II jako Pasterz Kościoła krakowskiego. To On w 1971 r. utworzył tutaj ośrodek duszpasterski i powierzył troskę o niego ks. prałatowi Janowi, wówczas wikariuszowi par. św. Szczepana. Wielokrotnie odprawiał u was Mszę św. pod gołym niebem, a później w kaplicy. Do tego świadectwa wiary nawiązał Ojciec Święty, gdy 9 czerwca 1997 r. odwiedził waszą parafię. Oto jego słowa: „Pragnąłem powrócić do tego miejsca, gdzie w roku 1974 jako metropolita krakowski po raz pierwszy odprawiłem Mszę św. na rozpoczęcie roku szkolnego. (...) Nie było jeszcze kościoła ani zezwolenia na jego budowę, ale był już inny Kościół - Kościół zbudowany z żywych kamieni na fundamencie Chrystusa".

 

Dwadzieścia lat temu ukończyliście budowę kościoła materialnego, ale nie ustaje wasza troska o jego piękno. Nade wszystko nie może ustać wasza troska o budowanie i umacnianie duchowego kościoła w każdym z was, w waszych rodzinach, w sercach dzieci i młodzieży. Budujcie i umacniajcie ten duchowy kościół przez wierność Ewangelii i przykazaniom Bożym, przez codzienną modlitwę, udział w niedzielnej Mszy św., przystępowanie do sakramentu pokuty i częste przyjmowanie Komunii świętej.

 

Bracia i Siostry, wasza parafia może uważać się za szczęśliwą i uprzywilejowaną. U jej początków był Kard. Karol Wojtyła, który jako Papież Jan Paweł II zostawił wam dwa wielkie dary. Z jego pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny macie krzyż z krakowskich Błoń. W czasie pielgrzymki w 1997 r. na tych Błoniach Kościół powszechny, a zwłaszcza Kościół krakowski otrzymał dar świętej Jadwigi, królowej. Z tym darem na drugi dzień po kanonizacji Pani Wawelskiej przybył do was Ojciec Święty. Przybył do waszej parafii, która jako pierwsza za swoją patronkę obrała Świętą Królową.

 

Dwa wielkie dary! Dary zobowiązujące! Jak św. królowa Jadwiga trwajcie przy Chrystusowym Krzyżu! Razem z nią u stóp Zbawiciela rozpoznajcie Boże drogi pośród krętych dróg tego świata. Razem z nią u stóp Pana ukrzyżowanego i zmartwychwstałego wypraszajcie potrzebne łaski do prawdziwie chrześcijańskiego życia.

Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: