Kraków, Św. Anna, 13 XII 2009, Studenci Słowo przed błogosławieństwem



Kraków, Św. Anna, 13 XII 2009, Studenci
Słowo przed błogosławieństwem


Drogie Studentki, drodzy Studenci!

1. Pozdrawiam was serdecznie w akademickim kościele św. Anny. Dzisiejszą Mszą świętą wieczorną rozpoczęliście wasze adwentowe rekolekcje. Niech następne dni będą czasem duchowego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Pan blisko jest! Świadomość tego faktu budzi w naszych sercach radość i nadzieję. Pochylamy się nad niepojętą Tajemnicą Boga, który stał się człowiekiem. W Jezusie Chrystusie możemy dostrzec oblicze niewidzialnego Boga. Jednocześnie możemy dostrzec wielkość i godność człowieka, powołanego do wspólnoty życia i miłości z Bogiem.

 

2. Okres studiów to czas zdobywania wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości. Tę wiedzę czerpiemy ze skarbca ludzkiej myśli, z owocu refleksji i pracy poprzednich pokoleń. Czynimy to w tym celu, aby według zamysłu Stwórcy czynić sobie ziemię poddaną (por. Rdz 1, 28) i tworzyć warunki życia godne człowieka. Również zadaniem naszego pokolenia jest pomnażać dorobek ludzkiej myśli i umiejętności, by w ten sposób służyć człowiekowi.


Okres studiów to równocześnie czas odkrywania i dorastania do ideałów rozpalających wyobraźnię, dla których warto żyć i którym warto wszystko poświęcić. Takim ideałem jest miłość. To ona nadaje ostateczny sens temu wszystkiemu, co robimy, czego się spodziewamy. To ona każe nam wydobywać się ze skorupy egoizmu i otwierać się na drugiego człowieka, na jego potrzeby i nadzieje. Autentyczna ludzka miłość prowadzi nas do Źródeł miłości. Te źródła są w Bogu. Imieniem Boga jest Miłość.


Okres studiów to niepowtarzalny czas formacji umysłu i serca i przygotowywania projektu życia. Jako uczniowie Jezusa wiemy, że tylko On jest najpewniejszym fundamentem i Skałą, na której możemy budować dom naszego życia. Mówił o tym w sposób fascynujący Benedykt XVI trzy i pół roku temu na krakowskich Błoniach podczas spotkania z młodymi. Pozwólcie, że przypomnę tylko krótki fragment jego wystąpienia. Ojciec Święty zadał wielokrotnie pytanie: „Co to znaczy budować na skale?" Jedna z jego odpowiedzi brzmiała: budować na skale, „to znaczy budować mądrze. Głupotą jest bowiem budować na piasku, kiedy można na skale, dzięki której dom będzie mógł się oprzeć każdej zawierusze. Głupotą jest budować dom na takim gruncie, który nie daje pewności przetrwania w najtrudniejszych chwilach. Kto wie, może i łatwiej postawić swoje życie na ruchomych piaskach własnej wizji świata, może łatwiej budować bez Jezusowego słowa, a czasem i wbrew temu słowu. Ale kto tak buduje nie jest roztropny, bo wmawia sobie i innym, że żadna burza nie rozpęta się w jego życiu i w jego dom nie uderzą żadne fale. Nie lękajcie się być mądrzy, to znaczy nie lękajcie się budować na skale!" (27 V 2006).

 

3. W podobnym duchu wypowiadał się zawsze Jan Paweł II. Mówił do młodych w sposób przekonywający, bo dzielił się z nimi swoim osobistym doświadczeniem, swoim projektem życia. W ten projekt wpisana była miłość Boga i miłość człowieka, służba Bogu i służba człowiekowi.

Podczas Jubileuszu Roku 2000 nazwał młodych „stróżami poranka, czuwającymi o świcie trzeciego tysiąclecia". I mówił do nich: „Kiedy marzycie o szczęściu, szukacie właśnie Jezusa. To On na was czeka, gdy nie zadowala was nic z tego, co znajdujecie. To On jest pięknem, które tak was pociąga. To On wzbudza w was pragnienie radykalnych wyborów, które nie pozwala wam iść na kompromisy. To On każe wam zrzucać maski, które zakłamują wasze życie. To On odczytuje w waszych sercach decyzje najbardziej autentyczne, które inni chcieliby zagłuszyć. To Jezus wzbudza w was pragnienie, byście uczynili ze swego życia coś wielkiego, byście szli za jakimś ideałem, nie dawali się pochłonąć przeciętności" (Tor Vergata, 19 VIII 2000, nn. 5-6).

 

4. Drodzy młodzi przyjaciele, cieszę się, że szczególnym miejscem waszej duchowej formacji jest duszpasterstwo akademickie św. Anny, w samym sercu Krakowa. Warto inwestować w tę osobistą formację i nie żałować dla niej czasu. Kościół w Polsce potrzebuje ludzi o szerokich horyzontach myślowych, kompetentnych w swym zawodzie, ale jednocześnie pogłębionych duchowo, świadomych uczniów i świadków Jezusa Chrystusa, gotowych służyć społeczeństwu i drugiemu człowiekowi. Uczcie się takiej postawy. Uczcie się takiej wrażliwości. Uczcie się kochać i służyć.

 

Wyrażam wdzięczność waszym Duszpasterzom za ich zaangażowanie. Dziękuję im za to, że mają dla was czas i serce. Niech będą przekonani, zwłaszcza w tym Roku Kapłańskim, że jest to najpiękniejsza kapłańska posługa.
Życzę wam odwagi oraz zdrowego entuzjazmu w studiach oraz w kształtowaniu umysłów i serc do podjęcia służby Bogu i człowiekowi.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: