La Habana, 24 II 2010 Premiera filmu "Testimonio"


La Habana, 24 de febrero de 2010

Presentación de la película "Testimonio"

 

 

¡Eminencia, Señor Cardenal,

Excelencias,

Szanowne Autoridades,

Miembros del Cuerpo Diplomático,

hermanos Sacerdotes,

queridos Hermanos y Hermanas!

 

1. Dziękuję dziś Bogu za to, że po raz drugi mogę przebywać na Kubie. Wyrażam wdzięczność Kardynałowi Arcybiskupowi Hawany, że zechciał mnie zaprosić do złożenia kilkudniowej wizyty w waszym pięknym kraju. Przed dwunastu laty towarzyszyłem Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II podczas jego podróży apostolskiej jako jego sekretarz. Dzisiaj przebywam do was jako arcybiskup Krakowa - miasta młodości Karola Wojtyły, a potem jego pasterskiej posługi aż do chwili wyboru na Stolicę świętego Piotra, niezapomnianego dnia 16 października 1978 roku. Przywożę wam pozdrowienia od Kościoła w Polsce, który już od ponad tysiąc lat głosi Ewangelię na naszej ziemi. Ośmielam się powiedzieć, że dojrzałym owocem wiary ludu polskiego i jego niezachwianej wierności Stolicy Apostolskiej przez te wieki stał się Papież Jan Paweł II.

 

2. Dziś, przemawiając w tej katedrze, powracam myślą do stycznia 1998 roku. Jan Paweł II od wielu lat marzył o tym, by przybyć na waszą wyspę. Chciał umocnić w wierze Kościół kubański. Chciał wyrazić mu solidarność swoją i całego Kościoła powszechnego. Chciał spojrzeć na twarze Kubańczyków i Kubanek, by odczytać z nich troski i niepokoje, nadzieje i radości. Chciał przemówić do ich serc jako ojciec i pasterz.

 

Pozwólcie, że przypomnę krótki fragment z przemówienia Papieża, wygłoszonego w pierwszym dniu jego wizyty. Wyraził w nim swoje pragnienia i nadzieje. Wyraził w nim swój styl pasterski:

"Hoy vengo a compartir con Ustedes mi convicción profunda de que el Mensaje del Evangelio conduce al amor, a la entrega, al sacrificio y al perdón, de modo que si un pueblo recorre este camino es un pueblo con esperanza de un futuro mejor. Por eso, ya desde los primeros momentos de mi presencia entre Ustedes, quiero decir con la misma fuerza que al inicio de mi Pontificado: «No tengan miedo de abrir sus corazones a Cristo», dejen que Él entre en sus vidas, en sus familias, en la sociedad, para que así todo sea renovado. La Iglesia repite este llamado, convocando sin excepción a todos: personas, familias, pueblos, para que siguiendo fielmente a Jesucristo encuentren el sentido pleno de sus vidas, se pongan al servicio de sus semejantes, transformen las relaciones familiares, laborales y sociales, lo cual redundará siempre en beneficio de la Patria y la sociedad" (Discurso en la cerimonia de llegada a la Habana, 21 de enero 1998, n. 4).

 

3. Misja Jana Pawła II w Kościele i w świecie nie skończyła się 2 kwietnia 2005 roku, w dniu jego odejścia do domu Ojca. Od pięciu lat w świadomości ludu Bożego umacnia się coraz bardziej przekonanie o świętości Papieża, który przybył do Rzymu z Polski, „z dalekiego kraju". Codzienne długie kolejki pielgrzymów z całego świata, zdążających do jego grobu w Grotach watykańskich, są niezwykłym znakiem. Dwa miesiąc temu Ojciec Święty Benedykt XVI wydał dekret mówiący o heroiczności cnot Czcigodnego Sługi Bożego.

 

Po zakończeniu życia i pontyfikatu Jana Pawła II w wielu krajach i środowiskach rodziła się potrzeba bliższego i pogłębionego poznania człowieka, który przez dwadzieścia siedem lat był nazywany Piotrem naszych czasów. Ponieważ służyłem u jego boku niemal czterdzieści lat, najpierw w Krakowie, a potem w Watykanie, oczekiwano, że podzielę się moim doświadczeniem życia z tak niezwykłą osobowością. W czasie pontyfikatu nigdy nie wypowiadałem się na jego temat. To należało do stylu służby. Uważałem, ze dyskrecja jest i powinna być cechą ludzi, którym zleconą taką misję. Ale po śmierci Papieża należało dać świadectwo prawdzie o tym, kim on był, jak żył i czego dokonał.

 

W ten sposób przy współpracy ze znakomitym pisarzem i dziennikarzem włoskim Gian Franco Svidercoschim powstała książka „Świadectwo". W języku włoskim nosi ona tytuł „Una vida con Karol", ale tytuł ten nie odpowiadał mojej wrażliwości oraz relacji, jaka istniała między mną a Kardynałem Karolem Wojtyłą i Janem Pawłem II. On był dla mnie ojcem, autorytetem, przewodnikiem. Książka, skromna w założeniach, odniosła duży sukces. Powstał więc projekt, żeby ja zekranizować. Po wielu wahaniach dałem się przekonać do współpracy w tworzeniu filmu. Jest w tym duża zasługa obecnego dziś wśród nas pana Przemysława Häusera, wydawcy książki i producenta filmu, ambasadora Zakonu Maltańskiego na Kubie.

 

4. Kim był Karol Wojtyła - Jan Paweł II? Co stanowi klucz do zrozumienia jego osobowości oraz ogromnych dokonań i entuzjazmu wiary, jaki budził w sercach milionów ludzi na wszystkich kontynentach? Osobiście jestem przekonany, że był on przede wszystkim człowiekiem Bożym. To był zrąb jego tożsamości. Żył z Bogiem i dla Boga od młodości. Nie mieliśmy i nie mamy wglądu w tajniki jego duszy, ale prawda o jego głębokiej relacji z Bogiem była ewidentna dla każdego, kto się z nim spotykał, Tym bardziej, jeżeli ktoś dzielił z nim życie, trudy i obowiązki na co dzień. Karol Wojtyła był człowiekiem modlitwy i stałego zjednoczenia z Panem. W centrum jego egzystencji był Jezus Chrystus. Utożsamiał się z Nim i z Jego Ewangelią, z Jego zbawczą misją.

 

Świętość Jana Pawła II była autentyczna, ale jednocześnie zwyczajna. On nie reklamował tej świętości. Ona nie była na pokaz. To inni wyczuwali, że spotykają się z człowiekiem Bożym. On rzeczywiście był mistykiem. Ale jednocześnie głębia jego doświadczenia duchowego nie odrywała go od ziemi, od człowieka i jego spraw. I to był drugi rys jego osobowości. Był bystrym, uważnym obserwatorem rzeczywistości. Dysponował znakomitym intelektem. Potrafił snuć rozważania i refleksje filozoficzne. Jednocześnie był człowiekiem czynu. Dostrzegał kierunki działania. To wszystko stworzyło osobowość pasterza, a mówiąc inaczej osobowość lidera.

Jan Paweł II znał problemy i nadzieje współczesnego świata i człowieka. Wiedział, że ostateczną odpowiedź na te problemy i nadzieje może ofiarować jedynie Jezus Chrystus. Dlatego jego wizja rzeczywistości była głęboko chrystocentryczna. Tę wizję roztaczał przed Kościołem. Do tej wizji przekonywał i mobilizował. I w tym wszystkim był wiarygodny.

 

Oto klucz do zrozumienia osobowości i czynu Jana Pawła II. To był człowiek, który dzielił się z innymi głębią swojego duchowego doświadczenia i chciał przemieniać nasz świat na bardziej Boży, a więc bardziej ludzki. Był przewodnikiem na drogach wiary dla całego Kościoła. Możemy więc powiedzieć, że jego mistyka była mistyką służby. Bóg prowadził go do człowieka, a on z kolei prowadził człowieka do Boga. Taka była jego służba Bogu, a jednocześnie służba Kościołowi, człowiekowi i światu. Oto sekret Jana Pawła II.

¡Muchas gracias!

 

Stanisław Cardenal Dziwisz

Arzobispo de Cracovia

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: