Łagiewniki - 5.06.2008 V Ogólnopolska pielgrzymka osób niepełnosprawnych


Łagiewniki - 05.06.2008 r.
V Ogólnopolska pielgrzymka osób niepełnosprawnych "Czerpmy siłę ze źródeł miłosierdzia"
Św. Bonifacego, bpa i męcz.

Czytania: 2Tm 2,8-15; Mk 12,28b-34

 

Wprowadzenie


Drodzy Bracia i Siostry,
Drodzy Niepełnosprawni wraz z opiekunami i osobami tąwarzyszącymi,
Serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych na
Eucharystii w Łagiewnickim Sanktuarium Bożego
Miłosierdzia.
Szczególnie gorąco witam Was, Drodzy

 

Niepełnosprawni, którzy po raz piąty wraz ze swoimi opiekunami przybyliście tutaj z całej Polski. Przybyliście w pielgrzymce, aby - zgodnie z jej hasłem - czerpać siłę ze źródeł miłosierdzia.

 

Niewyczerpane źródło miłosierdzia Bożego wytrysnęło na Górze Kalwarii, gdy Jezus z miłości do nas złożył siebie w Ofierze przebłagalnej za nasze grzechy i gdy żołnierz otworzył Jego bok, z którego wypłynęła krew i woda.

W swej nieskończonej miłości Pan Jezus wybrał łagiewnickie wzgórze na uprzywilejowane miejsce objawiania Bożego miłosierdzia. Ponad granicami czasu i przestrzeni, w tym sanktuarium możemy obficie czerpać z kalwaryjskiego źródła miłosierdzia. Wszyscy potrzebujemy miłosierdzia Bożego na naszej pielgrzymiej drodze do domu Ojca. Nieraz przecież potykamy się na tej drodze i upadamy, ale Bóg w swoim miłosierdziu podnosi nas i daje siłę, by iść dalej.


Drodzy Niepełnosprawni, wy - bardziej niż mm ¬doświadczacie trudu pielgrzymowania. Kształtowanie swojego życia i człowieczeństwa, ustawiczne doskonalenie go, aby coraz bardziej jaśniało blaskiem obrazu Boga, na który każdy człowiek został stworzony, wymaga od was wielkiego wysiłku. Nie jesteście jednak sami. Pomagają wam kochający rodzice, wolontariusze i wielu życzliwych ludzi. Nade wszystko jest z wami Bóg. On stale darzy was swoją miłością i czeka na waszą miłość, którą tym bardziej raduje się Jego ojcowskie serce, że nieraz jest to miłość przez łzy.

W sanktuarium Bożego miłosierdzia prOSICIe o umocnienie na trudnej drodze życia, o siłę do dźwigania krzyża niepełnosprawności. Razem z wami modlimy się również za waszych rodziców i opiekunów oraz lekarzy. Prosimy Ojca miłosierdzia, aby ani wam, ani im nie zabrakło tej miłości,
która jest cierpliwa i łaskawa, me unOSI SIę gmewem I me pamięta złego, która wszystko znosi i wszystko przetrzyma (por. 1 Kor 13,4-6).


Aby móc czerpać siłę ze źródeł miłosierdzia, uznajmy przed Bogiem nasze słabości i grzechy.

 

 

Homilia


Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: «Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego» ...
(Mk 12,28-30).


Bracia i Siostry w Chrystusie,

 

1. Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas do świątyni jerozolimskiej, w której Pan Jezus naucza przebywających w niej pielgrzymów i odpowiada na pytania faryzeuszów l uczonych w Piśmie. Były to pytania dotyczące wiary modlitwy, zmartwychwstania umarłych, władzy i podatku, a więc spraw życia religijnego i społecznego. Jeden z uczonych w Piśmie zadał bardzo ważne pytanie: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? I usłyszał odpowiedź: Pierwsze jest:
Będziesz miłował Boga całym sercem.

Za przykładem uczonego w Piśmie podejdźmy do Jezusa i zapytajmy o to, co powinno być pierwsze w naszym życiu. Codziennie bowiem troszczymy się o wiele spraw. Śpieszymy rano do pracy, czekamy w kolejce do lekarza, biegniemy do sklepu, krzątamy się po swoim domu lub też siedzimy uwięzieni przez cierpienie i chorobę. We wszystkich tych troskach powinniśmy zadać sobie ważne pytanie: «Co jest w moim życiu pierwsze, największe i najważniejsze? Może się bowiem okazać, że bardzo się trudzimy, opadają nam ręce ze zmęczenia i zabiegania, a pomijamy to, co jest pierwsze, na czym mamy budować całe życie i każdy jego dzień.
Dlatego, jak co roku, gromadzimy się dzisiaj w tej wspólnocie, aby każdy z nas zapytał Jezusa Miłosiernego o to, co jest pierwsze, co jest najważniejsze. Przychodzimy, aby wyznać, że nie zawsze wybieramy w naszym życiu to, co powinno być pierwsze i najważniejsze. Przychodzimy, aby w Bożym Sercu, w źródle Miłosierdzia odnaleźć pewność, że pierwszą i najważniejsząjest miłość Boga i bliźniego.

 

2. Jean Vanier, założyciel wspólnot, w których mieszkają, pracują i żyją ludzie chorzy, niepełnosprawni i zdrowi, tak tłumaczy ich nazwę: "Nazwałem wspólnotę «Arka», nawiązując do Arki Noego, który uratował rodzinę ludzką od potopu. Wspólnota Arki pragnie przyjąć na swój podkład osoby ... [niepełnosprawne], które tak szybko toną w wodach naszych społeczeństw opartych na rywalizacji". Nie chodzi tylko o ratowanie tych• osób dla nich samych, ale także dla dobra społeczeństw. Osoby niepełnosprawne bowiem "tak bardzo ograniczone w sferze intelektualnej i manualnej, przejawiają często większe zdolności w sferze uczuciowej. ( ... ) żyją bliżej tego, co najważniejsze. ( ... ) mogą głęboko poruszyć i przemienić serca silnych. W naszych rozdrobnionych i stale migrujących społeczeństwach, w miastach ze stali, szkła i samotności ( ... ) sąjak cement, który może ludzi łączyć .... Mają do odegrania ważną rolę w uzdrawianiu serc".

Bracia i Siostry, ludzie niepełnosprawni i ich rodziny, władze lokalne troszczące się o godne warunki życia dla potrzebujących, pracownicy diecezjalnych Caritas i Domów Pomocy Społecznej - wszyscy oni są potrzebni współczesnemu społeczeństwu, aby przypominać, że pierwsze i najważniejsze jest miłować Boga i bliźniego.

3. Zadanie przywracania na pierwsze miejsce tego, co w życiu najważniejsze - miłości Boga i ludzi całym sercem ¬wymaga nieustannego oczyszczania serca i czerpania siły z Bożego Serca.


Tę drogę wskazała nam Siostra Faustyna w SWOIm Dzienniczku, w którym napisała: "Nie zagości smutek w sercu kochającym wolę Bożą ... Idę odważnie - choć ranią się stopy ¬do ojczyzny swojej, a w tej drodze posilam się wolą Bożą, ona mi jest pokarmem .... Chociaż jest straszna pustynia, jednak idę z czołem wzniesionym i patrzę w słońce - to jest w miłosierne Serce Jezusa" (886).

 

Bracia i Siostry, wszystkie nasze drogi - drogi myśli, pracy, cierpienia mają zmierzać do tajemnicy Bożego Serca. Tam odnajdą swój sens. Św. Siostra Faustyna wyznaje: "życie Boga w mej duszy jest mi źródłem szczęścia i mocy. Nie szukam szczęścia poza głębią swej duszy, w której mieszka Bóg" (887). Można być na inwalidzkim wózku, w domu pomocy. społecznej lub w szpitalu, a odnaleźć prawdziwe szczęście w swojej duszy. W duszy, która odkryła Boga i Nim się zachwyciła. Jest to przesłanie dla nas wszystkich, uczestników dzisiejszej pielgrzymki, przesłanie płynące z otwartego Serca miłosiernego Jezusa.
Jezus Chrystus oddając swoje życie na krzyżu, objawił nam miłość największą, a w Eucharystii zostawił jej niewyczerpalne źródło. Przybliżajmy się z wiarą do tego źródła i czerpmy z niego umocnienie w naszej pielgrzymce życia. Uzdrawiajmy swoje serca i serca tych, wśród których żyjemy. Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: