Morawica, Odpust Parafialny św. Bartłomieja Apostoła, 24.08.2011



Poświęcenie Ogrodu Polskich Świętych

Czyt.: 1. Iz 61,1-3a; 2. Ap 21,9b-14; Ew J 1,45-51

 


Wprowadzenie

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

Sześć lat temu - 6 maja 2006 r. - razem z wami dziękowałem Bogu za 700 lat istnienia waszej wspólnoty parafialnej. Dziś spotykamy się ponownie przy Chrystusowym ołtarzu w dniu, w którym wasza parafia przeżywa podniosłą uroczystość odpustową ku czci św. Bartłomieja Apostoła.

 

Odpust parafialny to dzień, w którym matka Kościół otwiera dla was bogaty skarbiec zasług swoich świętych synów i córek, abyście z niego mogli czerpać łaskę miłosierdzia Bożego dla siebie i swoich zmarłych.

Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich zgromadzonych, zarówno parafian, jak i gości. Słowo braterskiego pozdrowienia kieruję do księdza proboszcza Władysława, który od ośmiu lat ofiarnie prowadzi was drogą Chrystusowej Ewangelii do domu Ojca. Pozdrawiam także księdza wikariusza Bogusława i księdza profesora Romana oraz księży z sąsiedztwa. Moim pozdrowieniem obejmuję również siostry felicjanki pomagające w parafii.

 

W czasie tej Mszy świętej dziękujemy Bogu za łaski, którymi od przeszło siedmiuset lat obdarza waszą parafię i prosimy, aby nadal otaczał ją swoją ojcowską opieką. Przez wstawiennictwo waszego patrona, świętego Błażeja, prosimy Boga o błogosławieństwo dla was wszystkich, dla waszych rodzin i bliskich, dla chorych i cierpiących, osób w podeszłym wieku.

 

Świadomi naszych niewierności i grzechów, przeprośmy Pana za wszystko, co nas oddala od Niego i od naszych bliźnich, byśmy mogli godnie sprawować Najświętszą Ofiarę.

 

Homilia

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

1. Przed przeszło siedmiuset laty wasi praojcowie na patrona parafii i kościoła wybrali św. Bartłomieja apostoła. Jego opiece i wstawiennictwu u Boga powierzyli istniejącą tutaj wspólnotę uczniów Jezusa Chrystusa i świątynię, w której gromadziła się ona na słuchanie słowa Bożego, sprawowanie Eucharystii i sakramentów świętych.

W prefacji o świętych wielbimy Boga i dziękujemy Mu, że w życiu świętych ukazuje nam wzór postępowania. Ten wzór, mimo upływu lat i stuleci nie starzeje się, jest zawsze aktualny. W czasie kanonizacji bł. Kingi (Stary Sącz, 16.06.1999) Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział: „«Święci nie przemijają». Święci wołają o świętość" (n. 6). Nie przemija i woła o świętość wasz patron, św. Bartłomiej.


2. Dzisiejsza Ewangelia ukazuje duchową sylwetkę św. Bartłomieja, utożsamianego z Natanaelem, i tajemnicę jego powołania. Filip wezwany przez Jezusa, by poszedł za Nim, informuje swego przyjaciela, że znalazł Mesjasza, „Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu". Przyjaciel Natanael podchodzi do tej informacji krytycznie. Miasto Nazaret w czasach Chrystusa miało w Galilei złą opinię. Odsłonił to Natanael w swej rozmowie z Filipem. Postawił mu bowiem pytanie: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?".

Te słowa, a są to słowa waszego Patrona, wzywają nas do zastanowienia się nad urabianiem opinii publicznej na wszystkie sprawy, z jakimi mamy do czynienia. Te opinie zawsze są dziełem ludzi i mogą być dalekie od prawdy. Dokładnie jak te, o jakich wspomina Natanael. Żadne miasto na świecie nie miało tak wielkich skarbów jak Nazaret, ale ich nikt wówczas nie dostrzegał. W Nazarecie od dzieciństwa mieszkał Jezus, Syn Boga, oraz Jego Matka, Najświętsza z niewiast. Z Nimi przez wiele lat po powrocie z Egiptu żył również człowiek wielkiego formatu, jakim był cieśla św. Józef. Jakże dziwnie brzmi pytanie Natanaela: „Czy może być co dobrego z Nazaretu?".

 

Bóg wiedział, jakie skarby kryją się w tym miasteczku, ale ludzie nie wiedzieli. Oni dostrzegali w nim tylko zazdrosnych awanturników, których i my poznajemy na kartach Ewangelii, bo jest o nich mowa, gdy chcą zabić Jezusa na początku Jego publicznej działalności. Jezus wyprowadzony przez nich na szczyt góry, z którego chcieli Go strącić, cudownie wymknął się z ich rąk. On wiedział, jakich ma rodaków, ale oni nie wiedzieli, jak Wielkiego mieli Rodaka.

 

3. Filip znał Natanaela, bo to był jego kolega. Nie zamierzał dyskutować z nim na temat opinii o Nazarecie. Wezwał go, aby się spotkał z Jezusem: „Chodź i zobacz". Gdy Natanael podchodził do Jezusa, usłyszał Jego słowa na swój temat: „Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu". Jest to wspaniała charakterystyka serca Natanaela. Jezus odwołał się do swej Boskiej wiedzy na jego temat.

 

Natanael kochał prawdę i Jezus go tymi słowami zaprasza, aby wszedł w świat jej tajemnicy. Zdumiony Natanael pyta: „Skąd mnie znasz?" A Jezus mu odpowiada: „Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym". Nie wiemy, co Natanael pod tym drzewem robił, ale słowa Jezusa były dla niego dowodem Jego boskiej wiedzy. Wyznał to otwarcie, uwierzył w Tego, który pochodził z Nazaretu: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela". Jezus zapowiedział mu o wiele głębsze i pełniejsze wtajemniczenie w świat prawdy, którą poznaje się z Nim i w Nim.

 

Trzeba być bardzo ostrożnym w przyjmowaniu opinii nagłaśnianych przez ludzi, bo w nich rzadko jest przekazywana prawda. Oni mówią tylko to, co chcą nagłaśniać, mając w tym swoje interesy. Jest to jeden z mocnych mechanizmów współczesnego świata.

 

4. Drodzy bracia i siostry! Proszę was, abyście pamiętali o tym spotkaniu waszego Patrona z Jezusem i kształtowali swe serca na miarę jego serca. Niech i wam Jezus powie: Oto mieszkaniec Morawicy, w którym nie ma podstępu! To niezwykle cenny rys serca, w którym Bóg ma upodobanie. Żyjemy w świecie kłamstwa i obłudy, ale idąc za Jezusem chcemy oddychać prawdą. To bardzo cenne świadectwo w naszych czasach.

 

Pragnę również zwrócić waszą uwagę na dwa wymiary opinii środowiska. Jeden dotyczy tego, co w zasięgu waszej ręki. Tego, co stanowi wasz świat. To najbliższa rodzina, to sąsiedzi, to środowiska pracy. To wieś, parafia, powiat... Tak łatwo dziś w tych środowiskach usłyszeć opinie dalekie od prawdy, opinie o programach i opinie o poszczególnych ludziach. Jakże trzeba być ostrożnym. Jezus powiedział: „nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni". Przestrzegał przed tworzeniem opinii. Jeśli ją trzeba przekazać, winna być prawdziwa, a o poznanie prawdy nie jest łatwo.

 

Drugi wymiar dotyczy odbioru tego, co przekazują nam obecnie media. One często nagłaśniają to, czego ludzie chcą, a nie to, co jest. Trzeba mieć oczy i uszy otwarte, aby nie dać się okłamać. To ważne wołanie w naszych czasach. Nie wolno kłamać, i nie wolno dać się okłamywać!

 

Natanael, zanim podszedł do Jezusa, ulegał opinii, jaką rozgłaszano o Nazarecie. Jezus nie miał o to do niego pretensji, lecz chciał go wprowadzić w świat prawdy. To jest świat taki, jaki widzi Bóg. Natanael dostrzegł to od razu i zaufał Jezusowi. To było ich pierwsze spotkanie. Został z Jezusem do końca i poświęcił życie przepowiadaniu Dobrej Nowiny, która jest umiłowaniem Prawdy.

5. Dzisiaj wasza parafia przeżywa uroczystość swojego patrona. Jest to okazja, by podziękować Bogu za wszelkie dobro, jakie tutaj miało i nadal ma miejsce. Trzeba je umacniać, dostrzegając jednocześnie słabości i wyzwania, by im stawiać czoło. Pamiętajmy o tych, którzy stoją z dala, nie uczestniczą w niedzielnej Eucharystii. Pamiętajmy o rozbitych małżeństwach i rodzinach przeżywających kryzys. Szczególnie leży mi na sercu los młodzieży, aby się nie oddalała od Boga, aby odkryła, jak piękne i sensowne jest życie z Chrystusem.

 

Moi drodzy, wy także tworzycie Kościół krakowski i jesteście bliscy mojemu pasterskiemu sercu. Pragnę gorąco, abyście stanowili żywą cząstkę tego Kościoła. Stąd wynikają zadania dla was samych i dla waszych duszpasterzy. Zostały one określone w programie duszpasterskim waszej parafii na rok 2011/2012, którego hasłem jest braterska życzliwość.


6. Wielkim darem, który w dniu odpustu parafia składa Bogu, jest poświęcenie Ogrodu Polskich Świętych. W ich gronie są nasi święci z odległych lat, ale są i tacy, których do chwały ołtarzy wyniósł nasz Ojciec Święty Jan Paweł II. Również do nich wszystkich odnoszą się jego słowa: „«Święci nie przemijają». Święci wołają o świętość". Niech widok naszych świętych zachęca was do podążania ich śladami, do realizowania powszechnego powołania do świętości na miejscu i wśród obowiązków, jakie Bóg wam wyznaczył na drodze waszego życia. Te zaś obowiązki i zadania ostatecznie sprowadzają się do miłości Boga i bliźniego. „Taka miłość - jak mówił Ojciec Święty Jan Paweł II - odnawia rodzinę, w której rodzice oddają siebie sobie wzajemnie i razem oddają się dzieciom, kształtując domowe ognisko wedle wymogów Bożego planu (...); odnawia pracę, która traktowana jest jako służba wspólnemu dobru; odnawia społeczeństwo, które staje sie bardziej ludzkie i zgodne z Bożym zamysłem" (Jan Paweł II, Homilia, Budapeszt, 20.08.1991, n. 6).

 

7. Szczególne miejsce we wspólnocie polskich świętych zajmuje bł. Jan Paweł II. Beatyfikacja Jana Pawła II, wzbudziła wielką radość w Kościele powszechnym. Ojciec Święty przez dwadzieścia siedem lat pontyfikatu przewodził całemu Kościołowi, nauczał, uświęcał lud Boży. Jego posłannictwo nie skończyło się w chwili śmierci. Zaczęła przemawiać jego świętość. On naprawdę żył Bogiem. Jego naprawdę Bóg wewnętrznie przemienił i uczynił świadkiem swojej miłości do człowieka. Dlatego beatyfikacja Jana Pawła II to nie tylko wielki dar, ale także zadanie dla nas wszystkich. Pozwólmy Bogu wewnętrznie przemieniać nas samych, nasze rodziny, nasze wspólnoty i środowiska.

 

Zanim Chrystus powołał na Stolicę Piotrową Kardynała Karola Wojtyłę, on jako pasterz Kościoła krakowskiego, przy różnych okazjach nawiedzał także waszą parafię. Miałem przywilej i radość towarzyszyć mu w czasie wizytacji duszpasterskiej, którą 25 sierpnia 1977 r. zakończył uroczystą Mszą Świętą i konsekracją ołtarza. W homilii powiedział: „Cieszę się z tego, że jako ostatnie słowo naszego spotkania, wizytacji, pozostaje tutaj ten konsekrowany ołtarz. Bo on świadczy o tym spotkaniu - świadczy nie tylko o naszym spotkaniu - biskupa z parafią, parafii z biskupem; ale świadczy o naszym wspólnym spotkaniu z Żywym Bogiem, któregoście tutaj w tym kościele, w tej parafii przeżyli" (Kalendarium, s. 622. Niech dzięki wstawiennictwu bł. Jana Pawła II to spotkanie z Żywym Bogiem, przy Chrystusowym ołtarzu, stale trwa i umacnia się. Niech kształtuje wasze życie osobiste i rodzinne, wasze relacje w sąsiedztwie i w miejscu pracy.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: