Msza św. Krzyżma Łagiewniki, Wielki Czwartek, 5 IV 2012


Msza św. Krzyżma
Łagiewniki, Wielki Czwartek, 5 IV 2012


Czytania: Iz 61, 1-3a. 6a. 8b-9; Ap 1, 4-8; Łk 4, 16-21

Wprowadzenie

Wielki Czwartek to szczególny dzień w życiu Kościoła – wielkiej wspólnoty uczniów Jezusa Chrystusa. To dzień pamięci i wdzięczności. W tym dniu bowiem, w przeddzień swojej śmierci na krzyżu, nasz Pan ustanowił Eucharystię – sakrament miłości. Zostawił swoje Ciało i Krew, aby były dla nas Pokarmem w drodze do wieczności. Odtąd ten święty dar towarzyszy kolejnym pokoleniom zmierzającym na ziemi do królestwa życia i miłości.


W Wielki Czwartek Jezus ustanowił również i pozostawił nam drugi dar, nierozerwalnie związany z pierwszym. To dar sakramentalnego kapłaństwa, dzięki któremu cud Eucharystii ponawia się nieustannie na ołtarzach całego świata. Sakramentalne kapłaństwo pozostaje w służbie królewskiego, powszechnego kapłaństwa całego ludu Bożego.


W sanktuarium Miłosierdzia Bożego witam wszystkich zebranych wokół stołu Pańskiego. Witam księży biskupów oraz wszystkich koncelebrujących Mszę świętą Krzyżma kapłanów diecezjalnych i zakonnych, tworzących prezbiterium Kościoła Krakowskiego. W sposób szczególny witam młody Kościół Krakowski. Witam ministrantów, lektorów, członkinie i członków scholi i Liturgicznej Służby Ołtarza, Ruchu Światło-Życie. Witam przedstawicieli wszystkich ruchów, stowarzyszeń i młodzieży naszej Archidiecezji. Witam was serdecznie wszystkich – drodzy bracia i siostry.


Niech nas zjednoczy wdzięczna modlitwa za dar Eucharystii i kapłaństwa służebnego, a także modlitwa błagalna za wszystkich kapłanów oraz o nowe powołania do służby w Kościele. Pośród nas staje dziś Najwyższy Kapłan Nowego Przymierza, który – jak czytamy w Księdze Apokalipsy – uczynił nas wszystkich  „królestwem – kapłanami dla Boga i Ojca swojego” (por. Ap 1, 5-6).


Przeprośmy teraz Boga za naszą słabą wiarę i niewystarczającą wdzięczność, przeprośmy Go za nasze niewierności i grzechy, byśmy mogli godnie i wspólnie sprawować tę Najświętszą Ofiarę.

Homilia
   
Bracia i Siostry w Chrystusie!

 

1. W odczytanej przed chwilą Ewangelii sam Jezus wprowadza nas w istotę swojego posłannictwa. W dzień szabatu, w nazaretańskiej synagodze sięga do księgi proroka Izajasza i odczytuje znamienne słowa: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana” (Łk 4, 18-19). Ewangelista Łukasz przybliża nam atmosferę, jaka zapanowała wśród słuchaczy Jezusa: „oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione”. A On stwierdził: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” (Łk 4, 21).


Jezus, Syn Boży, został posłany, aby odmienić radykalnie sytuację człowieka pogrążonego w mrokach grzechu i błąkającego się w krainie śmierci. On sam stał się Dobrą Nowiną, że Bóg nie zapomniał o człowieku i nigdy nie pogodził się z jego trudnym losem, bo stworzył go na swój obraz i podobieństwo. Stworzył go do życia i miłości. W Jezusie Chrystusie Bóg okazał solidarność z każdym człowiekiem ubogim, niesamowystarczalnym, bo niezdolnym, by o własnych siłach podnieść się i ocalić swój los. W Jezusie Chrystusie Bóg przywrócił nam wolność, wyprowadzając nas ze zniewalających obszarów grzechu i zła. Dzięki Jezusowi przestaliśmy być niewidomi, bo Jego słowo stało się najjaśniejszą „pochodnią dla naszych stóp i światłem na naszych ścieżkach” (por Ps 119, 105), a w Jego obliczu dostrzegamy prawdziwe, miłosierne oblicze Boga.

2. Kościół jest wspólnotą pamięci. Jako wspólnota uczniów Jezusa sięgamy nieustannie do dziejów zbawienia, bo z nich odczytujemy prawdę o Bogu i o człowieku. Prawdę o nas samych – o naszym życiu i naszej śmierci, o naszym powołaniu i ostatecznym przeznaczeniu. Św. Piotr Apostoł przypominał całemu pierwotnemu Kościołowi, wszystkim ochrzczonym: „Wy […] jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła; wy, którzy byliście nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym» (1 P 2, 9-10).


Komentując te słowa w ubiegłym roku, podczas Mszy świętej Krzyżma w Bazylice Watykańskiej, Benedykt XVI powiedział: „Chrześcijanie są ludem kapłańskim dla świata. Chrześcijanie powinni ukazywać światu Boga żywego, dawać o Nim świadectwo i do Niego prowadzić. Gdy mówimy o tym naszym wspólnym zadaniu, powierzonym nam jako ochrzczonym, to nie dlatego, by się tym chlubić. Jest to żądanie, które zarazem napełnia nas radością i budzi w nas niepokój: czy rzeczywiście jesteśmy świątynią Boga w świecie i dla świata? Czy otwieramy ludziom dostęp do Boga, czy raczej Go ukrywamy? Czy my — lud Boży — nie staliśmy się przypadkiem w większości ludem niewierzącym i dalekim od Boga? Czyż nie jest prawdą, że Zachód, główne kraje chrześcijaństwa są zmęczone swoją wiarą i, znudzone własną historią i kulturą, nie chcą już znać wiary w Jezusa Chrystusa? Mamy powód, by wołać w tej chwili do Boga: «Nie dopuść, abyśmy się stali nie-ludem! Spraw, abyśmy Cię na nowo uznali […], abyśmy z radością dawali świadectwo Twojemu przesłaniu!»” (homilia, 21 IV 2011).

3. Bracia i siostry, my sami nie możemy przejść obojętnie wobec tych słów Ojca Świętego. Powinniśmy w całej prawdzie spoglądać na nasze postawy i czyny, na świadectwo, jakie dajemy światu. Taki stały rachunek sumienia musi podejmować każdy chrześcijanin, ale przecież w sposób szczególny powinni go przeprowadzać ci, którzy otrzymali łaskę i misję związaną z kapłaństwem służebnym. Dzisiaj uświadamiamy sobie, że jesteśmy potrzebni Chrystusowi. On potrzebuje naszych umysłów i serc, naszych dłoni i słów, by nad chlebem i winem wypowiadane były Jego słowa: „To jest moje Ciało”, „to jest moja Krew”. Chrystus potrzebuje nas, bo chce pochylić się miłosiernie nad grzesznikiem, aby usłyszał: „I ja odpuszczam tobie grzechy”. Chrystus potrzebuje nas, by błogosławić miłości nowych małżonków, by przez sakrament chrztu wprowadzać do wspólnoty Kościoła nowe dzieci, by towarzyszyć cierpiącym i umierającym, by docierać z pomocą ubogim. Chrystus potrzebuje nas, by z mocą głosić światu Jego słowo życia, miłości i nadziei.


Zdajemy sobie sprawę, że dzisiaj osoba kapłana stała się w sposób szczególny obiektem zainteresowania opinii publicznej, do czego niewątpliwie przyczyniają się środki przekazu. Dobrze, że nie spotykamy się z obojętnością. Cieszą nas wszystkie przejawy życzliwości i solidarności z naszą posługą. Bolejemy nad niewłaściwymi postawami i czynami tych spośród nas, którzy pobłądzili, powodując zgorszenie ludu Bożego. Ale dotykają nas także niesłuszne krytyki, przejawy prymitywnego antyklerykalizmu, czasem związane z kalkulacjami politycznymi, z chęcią wzbudzenia niechęci społeczeństwa do Kościoła. A przecież Kościół, niezależnie od mankamentów swoich sług, pragnie służyć, scalać wspólnotę. Czyni to zgodnie ze swoją misją głosząc Ewangelię, pomagając ludziom w nawracaniu się, w walce ze słabościami i grzechami, zachęcając do pomnażania dobra. Niedostrzeganie tej misji Kościoła, jego fundamentalnej roli w umacnianiu rodziny, w formowaniu sumień, w mobilizowaniu do uczciwości i solidarności, jest krótkowzrocznością, także polityczną.


Dziś odnowimy nasze przyrzeczenia kapłańskie. Odnowimy nasze pragnienie ewangelicznego stylu życia, czystości serca, postaw i zachowań oraz gotowości posłuszeństwa pasterzom w sprawach kapłańskiej misji. Chrystus potrzebuje takich kapłanów. Lud Boży potrzebuje takich kapłanów – wiarygodnych, przejrzystych, zaangażowanych w sprawy Boże i ludzkie  w duchu służby. Dzisiaj jawi się szczególna potrzeba naszej kapłańskiej jedności, byśmy jej sami nie podważali od wewnątrz. Tworzymy liczne prezbiterium Kościoła Krakowskiego. Reprezentujemy różne temperamenty, być może mamy różne poglądy, oczekiwania i ambicje. Chodzi o to, byśmy strzegli jedności, bo jest ona nie tylko darem, ale i zadaniem. Wsłuchujmy się więc z uwagą w słowa Jezusa wypowiedziane w Wieczerniku: ut unum sint – „aby stanowili jedno” (por. J 17, 21).

4. Dzisiaj są wśród nas młodzi, reprezentujący młode środowiska Kościoła Krakowskiego, jego parafii i wspólnot. Cieszymy się z waszej obecności. Potrzeba nam wszystkim waszego entuzjazmu, waszej gotowości włączenia się w codzienne życie Kościoła. Powtórzę słowa, które błogosławiony Papież Jan Paweł II wypowiedział na początku swojego pontyfikatu: jesteście nadzieją Kościoła. Jesteście nadzieją biskupa krakowskiego. Jesteście nadzieją nas wszystkich.


Pragniemy wam pomagać w pogłębianiu waszej wiary oraz w dorastaniu do podjęcia zadań w społeczeństwie i Kościele. Dla większości z was misją i zadaniem będzie powołanie do chrześcijańskiego małżeństwa i życia w rodzinie. Potrzebujemy dobrych, zdrowych rodzin. To one stanowią podstawę prężności społeczeństwa i narodu. Być może niektórzy z was usłyszą zaproszenie Jezusa do szczególnej służby w Kościele w kapłaństwie lub życiu zakonnym. Bądźcie wrażliwi na ten głos. Nie zagłuszajcie go. Nie wybierajcie drogi młodzieńca z Ewangelii, skądinąd szlachetnego, który słysząc słowa Jezusa: „chodź za Mną! […] odszedł smutny, miał bowiem wiele posiadłości” (Mt 19, 21-22). Pójście za Chrystusem może być i staje się fascynującą przygodą całego życia, bo On – Jezus Chrystus, i tylko On – potrafi odpowiedzieć na najgłębsze aspiracje ludzkiego serca. My, kapłani, zakonnicy i zakonnice, modlący się dzisiaj razem z wami, pragniemy o tym zaświadczyć, pomimo wszelkich trudności, z jakimi się spotkaliśmy lub spotykamy w realizacji naszego powołania.

5. Kilka dni temu minęła siódma rocznica śmierci Jana Pawła II. Jest to równocześnie rocznica jego narodzin dla nieba. Pieczęć na przekonaniu ludu Bożego o świętości Papieża postawił jego następca, Benedykt XVI, ogłaszając go błogosławionym. Dzisiaj modlimy się o jego kanonizację w przekonaniu, że towarzyszy on w sposób wyjątkowy współczesnemu Kościołowi na drogach wiary, nadziei i miłości. W osobie Jana Pawła II otrzymaliśmy dar, na który pragniemy odpowiedzieć, by zachować i pomnożyć jego dziedzictwo nauczania i świętości i przekazać je następnym pokoleniom.


W tym celu wznosimy tu, w Łagiewnikach, nieopodal sanktuarium Miłosierdzia Bożego, Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” To wielki projekt na miarę wielkości pontyfikatu błogosławionego Papieża! Pragniemy, by to Centrum stało się punktem odniesienia dla wszystkich. Mamy nadzieję, że kapłani znajdą w nim inspiracje do odważnego duszpasterstwa, w świetle potrzeby i wezwania do nowej ewangelizacji, byśmy z orędziem Chrystusa docierali do wszystkich. Także do tych, którzy Go nie znają lub zapomnieli o Nim szukając sensu życia i szczęścia tam, gdzie go nie znajdą. Pragniemy, by Centrum służyło duchowej formacji młodych, przed którymi będą stawać nowe wyzwania związane ze współczesną kulturą i proponowanymi przez różne środowiska wzorcami życia, nie zawsze zgodnymi z Ewangelią. 

6. Drodzy bracia i siostry, przeżyjmy głęboko Święte Triduum Paschalne, zaczynające się dzisiaj wieczorem. W wydarzeniach tego Triduum zawarta jest cała prawda o Bogu, o ukrzyżowanej Miłości oraz o nas samych, o naszej godności i powołaniu. Wraz z poświęconymi dziś olejami zanieśmy do naszych parafii i wspólnot przesłanie życia i nadziei, przekazane nam przez ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Zanieśmy wezwanie do jeszcze większej jedności i solidarności w Kościele Krakowskim. Otwórzmy się w tych dniach na przyjęcie orędzia zbawienia i bądźmy jego wiarygodnymi świadkami. Amen!

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: