NADANIE IM. KS. JANA TWARDOWSKIEGO GIMNAZJUM NR 22 W KRAKOWIE-DĘBNIKACH, 1.12.2009



Szanowana Pani Dyrektor

z gronem pedagogicznym i wszystkimi pracownikami,

Drogie dzieci,

Szanowni uczestnicy dzisiejszej uroczystości

 

1. Odwzajemniając słowa powitania, bardzo serdecznie pozdrawiam całą wspólnotę Gimnazjum nr 22 w Krakowie oraz zaproszonych gości. Pani Dyrektor wyrażam wdzięczność za zaproszenie do udziału w doniosłym wydarzeniu poświęcenia sztandaru i nadania imienia tutejszemu gimnazjum.

Sztandar już został poświęcony w czasie Mszy świętej odprawionej w kościele św. Stanisława Kostki.

 

2. Jest dla mnie źródłem wielkiej radości, że mogę gościć w murach waszej pięknej szkoły i uczestniczyć w akcie nadania jej imienia ks. Jana Twardowskiego oraz być świadkiem ślubowania uczniów.

Przygotowując się do dzisiejszej uroczystości, zapoznaliście się ze znaczeniem i rolą sztandaru i imienia w życiu społecznym. Są one symbolami i znakami rozpoznawczymi państwa i narodu, organizacji, wspólnoty zawodowej. Ich nieuszanowanie było odbierane jako osobista zniewaga tych, których one reprezentują. Nic więc dziwnego, że w ich obronie, a ściślej biorąc w obronie wartości, które one uosabiają, ludzie oddawali życie.

Taki sens i taką wymowę ma również poświęcony dzisiaj sztandar waszej szkoły i nadane jej imię. Z tymi znakami identyfikacyjnymi ludzie będą kojarzyć Gimnazjum nr 22 jako budynek, ale przede wszystkim jako wspólnotę grona nauczycielskiego i uczniów. Dzięki nim będą was rozpoznawać. Nade wszystko będą oceniać waszą wierność wartościom, które one głoszą. Zapytajmy więc, jakie są te wartości.


3. Waszemu gimnazjum nadajecie imię ks. Jana Twardowskiego. Wybraliście na patrona człowieka, który był kapłanem Jezusa Chrystusa. Taki wybór jest publiczną deklaracją, że w waszej szkole jest miejsce dla Jezusa Chrystusa, dla Jego Ewangelii i Jego Krzyża.

Były czasy, niezbyt odległe, w których zdejmowano krzyże ze szkolnych ścian, a ksiądz miał zakaz wstępu do szkoły. Sytuacja zaczęła się zmieniać od chwili przełomu, jaki miał miejsce w 1989 r. Niestety, dziś znów dają się słyszeć głosy żądające usunięcia ze szkoły krzyża i nauki religii. Są tacy, którym obecność Chrystusa i Jego krzyża w życiu publicznym przeszkadza, bo wcześniej przeszkadzała im w ich życiu osobistym Jego Ewangelia z zawartymi w niej wymaganiami moralnymi.

A przecież „człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie". (...) I dlatego Chrystusa nie można wyłączyć z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi" (Homilia, Warszawa - plac Zwycięstwa, 2.06.1979, p. 3a). Są to słowa Ojca Świętego Jana Pawła II wypowiedziane w Warszawie na placu Zwycięstwa 6 czerwca 1979 r. On wielokrotnie przekonywał, że Chrystus nikomu nie zagraża, niczego nie zabiera, a daje wszystko. Budując na Nim, niczego się nie traci, a zyskujecie wszystko.

 

Czy należy lękać się krzyża, jego przesłania? Krzyż jest przejmującym świadectwem i wielką przestrogą. Nie przestaje głosić, do jakiego okrucieństwa i zbrodni posuwa się człowiek, który odrzuca Boga. Ten sam krzyż mówi nam nade wszystko o nieskończonej miłości Boga do człowieka. Do niej odnoszą się słowa, które Pan Jezus wypowiedział w wieczerniku w przeddzień swej męki i śmierci na krzyżu: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15,13). Krzyż nieustannie przypomina nam tę miłość. I wzywa do tej ewangelicznej miłości, która pozwala się zranić, ale sama nikogo nie rani.

Dzisiejszą uroczystością, którą rozpoczęliście udziałem we Mszy świętej, potwierdzacie, że wasze Gimnazjum, każda i każdy z was - wszyscy, którzy tworzycie tę szkolną wspólnotę, wybraliście Chrystusa i Jego Krzyż. Niech ten wybór trwa! Niech nikt i nic go nie narusza!


4. Od dziś, na mocy dokonanego wyboru, patronat nad waszym Gimnazjum będzie sprawował ks. Jan Twardowski. Człowiek, który był jednocześnie kapłanem i poetą. Jakie przesłanie, jakie zobowiązanie wnosi w szkolne mury i w wasze życie ten wielki kapłan-poeta?

 

Prawdziwa poezja, z którą dziś rzadko mamy do czynienia, kojarzy się nam z pięknym słowem i z pięknem słowa. Jakże często poeta dostrzega to, czego my nie widzimy, bo patrzy sercem. Ma szczególny dar, który pozwala mu w kilku prostych i pięknych słowach zawrzeć i wypowiedzieć głębokie treści.

Takim poetą był i takim darem cieszył się ks. Jan Twardowski. Widział dalej i głębiej. I wyrażał to nie tylko poprawną polszczyzną, ale i po mistrzowsku dobranym słowem - prostym, a zarazem urzekającym swoim pięknem. Ileż prawdy jest w jego poetyckim stwierdzeniu, że „kochamy wciąż za mało i stale za późno". Czy w często cytowanym wezwaniu: „Spieszmy sie kochać ludzi, tak szybko odchodzą".

 

Chyba zgodzicie się ze mną, że dziś nasza polszczyzna pozostawia wiele do życzenia. Jej poprawność i piękno często są nieobecne w dziennikarskim języku mediów czy w debatach politycznych. Jak bardzo jest kaleczony i oszpecany wulgaryzmami język, który słyszymy na ulicy, w tramwajach i autobusach, a nawet w szkołach w czasie przerw.

Nie niszczmy piękna naszego języka. Niech piękny język będzie nośnikiem pięknych treści, a nie kłamstwa i nienawiści.


5. Patronat ks. Jana Twardowskiego jest dla waszego Gimnazjum zaszczytny i zobowiązujący. Ten kapłan-poeta pięknie mówił i pisał, bo pięknie żył. Słowem pięknej polszczyzny i słowem pięknego życia wyrażał i dawał świadectwo Najwyższemu pięknu, którym jest Bóg.

Niech ta harmonia pięknego życia i słowa stale jaśnieje w życiu i działaniu waszej gimnazjalnej wspólnoty nauczycieli i uczniów. Tego z całego serca wam życzę i na ten trud wam błogosławię.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: