Odessa, 24 VIII 2008


Odessa, 24 VIII 2008 r.
Rekonsekracja katedry i odsłonięcie pomnika Jana Pawła II


Czytania: Iz 22, 19-23; Rz 11, 33-36; Mt 16, 13-20

 

Czcigodny Księże Biskupie Bronisławie -
Gospodarzu dzisiejszej uroczystości,
drodzy Bracia Biskupi i Kapłani,
drogie Siostry i Bracia zakonni,
szanowni Przedstawiciele Władz,
drodzy Bracia i Siostry!

 

1. W dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy pytanie, które Jezus skierował do swoich uczniów: „A wy za kogo Mnie uważacie?" (Mt 16, 15). Jest to pytanie podstawowe. Pytanie najważniejsze. Od odpowiedzi na to pytanie zależy kształt i sens życia człowieka, jego droga, jego przyszłość, jego życie wieczne.
Wcześniej usłyszeliśmy o tym, za kogo ludzie uważali Syna Człowieczego. Wsłuchując się w słowa Jezusa, obserwując cudowne znaki, jakich dokonywał, uważano Go za nadzwyczajną postać, przyrównywaną do Jana Chrzciciela, Eliasza, Jeremiasza lub do któregoś z proroków. Te wszystkie odpowiedzi nie dotykały jeszcze pełnej prawdy o tożsamości Mistrza z Nazaretu - o tym, Kim On rzeczywiście był. Tę pełną prawdę wypowiedział Szymon, rybak, jeden z Dwunastu najbliższych uczniów Jezusa: „Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego" (Mt 16, 16).


Za Szymonem Piotrem, rybakiem ludzi, słowa te poprzez całe wieki powtarzały i nadal powtarzają kolejne pokolenia i niezliczone rzesze uczniów Jezusa wędrujące drogami zbawienia do wieczności. Ty jesteś Mesjaszem - Chrystusem. Ty jesteś Synem Bożym. Ty jesteś Odkupicielem człowieka. Ty mocą swojej krzyżowej śmierci i zmartwychwstania wywiodłeś człowieka z krainy grzechu i śmierci, przywróciłeś mu godność dziecka Bożego i otwarłeś przed nim bramy swojego Królestwa życia i miłości. Ty jesteś naszą jedyną nadzieją.

 

2. Był czas w naszych niedawnych dziejach, gdy do władzy na tej ziemi doszli ludzie, którzy w sposób radykalny podważyli prawdę o Jezusie Chrystusie. Postanowili usunąć Go z dziejów człowieka. Postanowili zbudować świat bez Boga. Podjęto szalony eksperyment. Bezbożna ideologia komunistyczna postanowiła ograbić człowieka z tego wszystkiego, co nadaje najgłębszy sens jego życiu. Postanowiono zbudować raj na ziemi. Ale nie budowano na jedynej Skale, którą jest Jezus Chrystus, Bóg-Człowiek. Budowano na piasku, na mieliznach obłędnej ideologii. Budowano na kłamstwie i przemocy. Wiemy, że nie tylko nie zbudowano raju, ale społeczeństwo poddane temu eksperymentowi doprowadzono do ruiny duchowej i materialnej.


Walka z Bogiem stała się walką z człowiekiem. Stała się walką z Kościołem, a więc ze wspólnota uczniów Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Ta walka, choć zebrała krwawe żniwo głodu, śmierci i męczeństwa niewinnych ofiar, musiała skończyć się klęską nieludzkiej ideologii. Za świętym Pawłem z dzisiejszego czytania jego Listu do Rzymian możemy powiedzieć: „Jakże niezbadane są wyroki Boga i nie do wyśledzenia Jego drogi!" (por. Rz 11, 33).
Szymon Piotr wyznał wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. I wtedy usłyszał słowa Mistrza: „Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. (... ) Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr - Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą" (Mt 16, 17-18). Czyż te słowa nie podtrzymywały na duchu naszych braci i sióstr, prześladowanych za wiarę na tej ziemi! Można było człowiekowi odebrać życie. Można było zburzyć świątynie katolickie, albo zamienić je na magazyny lub muzea ateizmu. Ale nie można było zniszczyć żywego Kościoła - ludu Bożego wędrującego do domu Ojca. Nie można było zniszczyć wiary w sercach uczniów Jezusa.

 

3. Drodzy Bracia i Siostry, przywożę wam pozdrowienia i wyrazy solidarności od całego Kościoła w Polsce. Przywożę pozdrowienia od Kościoła Krakowskiego, od grobu św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, oraz od grobu św. Faustyny z krakowskich Łagiewnik, gdzie w sposób szczególnie dobitny zabrzmiało orędzie Bożego Miłosierdzia.
W trudnych dla was chwilach zawsze byliśmy z wami. Cieszyliśmy się z odzyskanej przez was wolności. Cieszyliśmy się, gdy Kościół na Ukrainie mógł wyjść z katakumb. Wyszedł z nich umocniony wiarą i krwią swoich męczenników. Za to świadectwo wierności waszego Kościoła, za to wasze trwanie przy Chrystusie jesteśmy wam wdzięczni. Potrzeba nam tego świadectwa, bo ono z kolei umacnia naszą wiarę, gdy musimy stawiać czoło innym, nowym wyzwaniom.
Razem z wami pragniemy głosić światu Ewangelię prawdy, pokoju, przebaczenia i pojednania. Pragniemy was wspierać w miarę naszych możliwości, bo Kościół Chrystusowy jest jeden. Kościół Chrystusowy przekracza bariery narodu, języka, tradycji i obrządków. Kościół Chrystusowy jest naszą wspólną Matką, a my wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Ojca w niebie.

 

4. Szymon Piotr został opoką rodzącego się Kościoła. Umacniał braci w wierze i w końcu sam oddał życie za Chrystusa i za Jego Kościół. Ale kolejno poprzez wieki przewodzili Kościołowi na ziemi jego następcy. Jednym z nich był Jan Paweł II z rodu Słowian. Na stolicą Piotrową w Rzymie zaniósł on całe swoje doświadczenie zmagania się Kościoła z bezbożnym systemem totalitarnym. Opatrzność Boża posłużyła się nim, by doprowadzić do upadku ten nieludzki system. On zawsze pamiętał w Watykanie również o was, o Ukrainie, zwłaszcza w mrocznych czasach prześladowań i braku wolności religijnej. Czyż nie jest cudem Bożej Opatrzności, że ten Papież mógł stanąć na ukraińskiej ziemi! Powracają wspomnienia z pamiętnych dni czerwca 2001 roku.


Jakże nie przypomnieć słów, wypowiedzianych wtedy przez Ojca Świętego do pobratymczego narodu ukraińskiego. „Ludu Boży - mówił Jan Paweł II - który wierzysz, nie tracisz nadziei i miłujesz na ziemi ukraińskiej, ciesz się na nowo darem Ewangelii, który otrzymałeś ponad tysiąc lat temu! (...) Ziemio ukraińska, przesiąknięta krwią męczenników, dziękuję ci za przykład wierności Ewangelii, jaki dałaś chrześcijanom z każdej części świata! Tak wielu twoich synów i córek dochowało w pełni wierności Chrystusowi; za swą konsekwencję wielu z nich złożyło najwyższą ofiarę. Ich świadectwo niech będzie dla chrześcijan trzeciego tysiąclecia przykładem i źródłem energii.
Ucząc się od Chrystusa i biorąc za wzór św. Jana Chrzciciela, świętych i męczenników tej ziemi, także i wy, drodzy bracia i siostry, miejcie odwagę stawiać zawsze na pierwszym miejscu wartości duchowe" (Kijów, 24 VI 2001, nn. 5-6).
Zwracając się do młodych, zachęcał ich: „bądźcie silni i wolni! Nie dajcie się zwieść złudnym wizjom taniego szczęścia. Idźcie drogą Chrystusa: On jest wymagający, to prawda, ale dzięki Niemu możecie poznać prawdziwy sens życia i odnaleźć pokój serca" (tamże, n. 6).


A rodziców Ojciec Święty prosił: „przygotujcie drogę Pana waszym dzieciom. Wychowujcie je z miłością i dawajcie im przekonujący przykład życia zgodnego z zasadami, które im wpajacie. Wy, którzy pełnicie odpowiedzialne funkcje na polu wychowawczym i socjalnym, pamiętajcie zawsze, że waszym zadaniem jest popieranie integralnego rozwoju człowieka, i starajcie się zaszczepiać w młodzieży głębokie poczucie sprawiedliwości i solidarności z najsłabszymi.
Bądźcie wszyscy razem i każdy z osobna «światłością narodów» (por. Iz 49, 6)!" (tamże).


Jakże aktualne są te słowa Sługi Bożego Jana Pawła II, odczytywane dziś w Odessie po siedmiu latach. Pamiętajcie o nich, ilekroć będziecie spoglądać na jego pomnik, który dzisiaj odsłoniliśmy. Niech rzeczywiście ten pomnik, zgodnie z rolą, jaką ma pełnić, pomaga nam być „pomnymi" na słowa wypowiedziane przez Ojca Świętego na ukraińskiej ziemi!

 

5. Drodzy Bracia i Siostry, dzisiejsza rekonsekracja kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który przed sześciu laty stał się kościołem katedralnym nowej diecezji odesko-symforopolskiej, oznacza definitywne przywrócenie tej świątyni Bogu. Oznacza powrót do normalności. Konsekrując świątynię, oddajemy ją na własność samemu Bogu. On jest Gospodarzem tej przestrzeni. On ją bierze w sposób szczególny w swoje posiadanie. On przyjmuje ten dar, ale z kolei obdarza nim człowieka. Na tym polega wspaniałomyślność Boga. Konsekrowana świątynia staje się miejscem spotkania człowieka z Bogiem. Staje się miejscem modlitwy. Staje się miejscem sprawowania Najświętszej Ofiary Jezusa Chrystusa. Staje się miejscem spotkania grzesznika w sakramencie pojednania ze Świętym Panem. Staje się miejscem, w którym ziemia spotyka się z niebem.
Świątynię zbudowaną z kamienia oddajemy dziś ponownie na własność Bogu. Ale zdajemy sobie sprawę, że Bóg nie przyjmie od nas żadnego daru, jeżeli nie będzie za nim stało serce człowieka. To my sami powinniśmy być żywymi kamieniami, z których wyrasta duchowa świątynia. To my sami powinniśmy stanowić świątynię Ducha Świętego. Św. Paweł powie: „Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was. (...) Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście" (1 Kor 3, 16-17). Dlatego dzisiejsza uroczystość staje się również dla nas wszystkich wyzwaniem i zobowiązaniem, by czynić miejsce wszechmogącemu Bogu w naszych sercach, w naszych rodzinach i wspólnotach, w naszych środowiskach nauki, kultury i pracy.

 

6. Powierzmy wszystkie nasze pragnienia, zamiary i czyny Wniebowziętej Pani, Matce Chrystusa i Kościoła. Uczmy się od Niej zawierzenia wszystkiego Bogu i pełnienia Jego świętej woli. Uczmy się od Maryi, jak być uczniami Jej Syna, jak żyć Ewangelią na co dzień, jak tworzyć żywe wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Powierzmy Wniebowziętej Pani Kościół odesko-symforopolski, jego pasterzy i jego wierny lud. Powierzmy wszystkich, którzy niegdyś wznosili tę świątynię i którzy będą ją nawiedzać.


I zakończmy modlitwą Sługi Bożego Jana Pawła II:
Najświętsza Maryjo Panno,
Opiekunko Ukrainy,
zawsze byłaś Przewodniczką ludu chrześcijańskiego.
Czuwaj wciąż nad Twoimi dziećmi.
Pomagaj im,
aby nigdy nie zapomniały swego «imienia»,
swej duchowej tożsamości,
którą otrzymały na chrzcie.
Pomagaj im
zawsze cieszyć się tą bezcenną łaską,
jaką jest przynależność
do społeczności uczniów Chrystusa (por. J 3, 29).
Bądź Przewodniczką każdego,
Matko Boga
i Matko nasza, Maryjo!
" (Kijów, 24 VIII 2001, n. 7).
Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: