Orędzie na XIV Dzień Papieski, "Jan Paweł II – Świętymi Bądźcie"


1. „Pokój Tobie, Polsko! Ojczyzno moja!” Tymi słowami Ojca świętego Jana Pawła II pragnę pozdrowić wszystkich rodaków i wszystkich ludzi dobrej woli z okazji Dnia Papieskiego. O Janie Pawle II powiedziano już wiele, i napisano wiele. Powstaje wielka księga, do której codziennie dopisywane są kolejne karty i rozdziały. Piszą ją ludzie, dla których życie i posługa Ojca Świętego, pochodzącego „z dalekiego kraju”, stały się przewodnikiem na ich osobistej drodze wiary, nadziei i miłości. Piszą ją ludzie, którzy z bliska czy z daleka spoglądali na jego dojrzewanie do świętości, a teraz dzielą się swoim świadectwem, bo ich spotkanie z Papieżem nadal trwa. On dzisiaj przemawia do naszych umysłów i serc jako święty Kościoła. On nadal nam towarzyszy inspirując do wzajemnej miłości.

 

2. Pół roku temu, 27 kwietnia, Ojciec Święty Franciszek kanonizował Jana Pawła II. Urzeczywistnił w ten sposób przekonanie ludu Bożego, wyrażone na placu św. Piotra w dniu pogrzebu: Subito santo! Natychmiast Święty! W ten sposób położył ostateczną pieczęć, potwierdzającą autentyczność świętości Karola Wojtyły. Jesteśmy bardzo wdzięczni Papieżowi Franciszkowi za ten gest.

 

Każda kanonizacja jest wyrazem wiary Kościoła, że człowiek wyniesiony do chwały ołtarzy żyje na wieki w Bogu. Jednocześnie droga życia tego człowieka zostaje ukazana jako sprawdzony wzór podążania do świętości, do zjednoczenia z Bogiem w miłości.

 

Jaki wzór pozostawił nam święty Jan Paweł II? Na czym mu najbardziej zależało? Jakimi słowami poruszył nasze serca i co w nich zapalił? Zapewne on sam nie przypuszczał, że słowa „Nie lękajcie się!”, wypowiedziane na początku pontyfikatu, najbardziej utrwalą się w zbiorowej pamięci Kościoła i świata, stając się symbolem jego posługi apostolskiej. Zapamiętaliśmy również jego żarliwe wołanie na placu św. Piotra: „Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”.

 

3. Czego lub kogo nie powinniśmy się lękać? Nie powinniśmy się lękać Chrystusa i Jego Ewangelii. Ona jest Dobrą Nowiną o Bogu, który jest Miłością. Jan Paweł II prosił nas, byśmy „nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest «największa», która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma korzenia, ani sensu” (homilia, Kraków, 10 VI 1979, n. 5). Chrystus niczego człowiekowi nie zabiera, a wszystko daje. Tylko w Chrystusie – tak mówił Jan Paweł II – człowiek wie, kim jest, jaka jest jego godność, jego powołanie i ostateczne przeznaczenie.

 

Nie powinniśmy się bać Kościoła. Kościół jest naszym wspólnym dobrem i jest otwarty dla wszystkich. Te słowa kieruję do ludzi, dla których wspólnota uczniów Jezusa jawi się jako zagrożenie. Kościół w Polsce nie chce panować, nie chce odbierać człowiekowi wolności. Kościół w Polsce starał się zawsze służyć Narodowi, być z nim w doli i niedoli, dzielić los jego córek i synów. Tak jest niemal od tysiąca pięćdziesięciu lat. Tak jest i dzisiaj. Nie chcemy o tym przekonywać tylko słowami, lecz także czynami. Zdajemy sobie sprawę z naszych słabości i niewierności, ale staramy się nawracać, by kochać i służyć we wszystkim. Takiej postawy uczył nas Jan Paweł II.

 

Nie powinniśmy się lękać świętości. Ona nie jest tylko dla wybranych. Wszyscy zmierzamy do wieczności, do życia na zawsze w Bogu, a to jest właśnie świętość. Tę drogę przebył już Jan Paweł II i wielu uczniów ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Idźmy po ich śladach i zapisujmy naszą historię wiary, nadziei i miłości.

 

4. Otworzyć na oścież drzwi Chrystusowi, to znaczy przede wszystkim przyjąć Go osobiście jako Pana i Zbawiciela. To znaczy przyjąć Jego Ewangelię jako program życia i miłości, od którego nie ma odwołania. To znaczy także otworzyć Chrystusowi przestrzenie życia rodzinnego, zawodowego, społecznego i politycznego.

 

Konsekwencje takiej decyzji i takiej postawy są ważne dla całego życia. Miłość Boga prowadzi do miłości drugiego człowieka, i nie zacieśnia się do kręgu najbliższych osób. Prawdziwa miłość przyjmuje kształt służby, również zaangażowania na rzecz dobra wspólnego, któremu na imię Ojczyzna. Papież Franciszek twierdzi, i ma rację, że polityka jest najwyższym wyrazem miłości. Czy to nie zobowiązuje nas, by przestrzeń naszego życia politycznego oczyścić z wszelkich form agresji, chronicznej nieufności i uprzedzeń wobec inaczej myślących?

 

5. Za niecałe dwa lata będziemy gościć w Polsce i w Krakowie Światowy Dzień Młodzieży. Przyjedzie do nas Papież Franciszek i młodzi chrześcijanie z całego świata. To wielkie wyzwanie, ale i wielki dar, wysłużony nam przez świętego Jana Pawła II. To do jego Ojczyzny przybędą młodzi. Na naszej ziemi będą się pochylać nad sensem słów Mistrza z Nazaretu: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Będą to dni entuzjazmu wiary, rozpalania wielkich pragnień. Będą to dni radości i nadziei. Odsłonią nam one młode oblicze Kościoła. Będzie to szansa duchowej odnowy nas wszystkich, nie tylko młodych.

 

Przygotowujmy się do tego wydarzenia. Prośmy o orędownictwo w niebie inicjatora i Patrona Światowych Dni Młodzieży – świętego Jana Pawła II. Inspirujmy się na co dzień jego nauczaniem, jego postawą, jego świętością. Jemu powierzajmy nasze sprawy. On nas rozumie. On nas kocha. On nam błogosławi.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: