Parafia pw. św. Łucji Rio de Janeiro, 23 XI 2009


Parafia pw. św. Łucji

Rio de Janeiro, 23 XI 2009

Czytania: Dn 1, 1-6. 8-20; Łk 21, 1-4

 

Drodzy bracia Kapłani,

drodzy Rodacy,

drodzy Bracia i Siostry!

 

1. Wczoraj, w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, obchodziliśmy uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. W blasku królewskiej godności naszego Pana poznajemy lepiej Jego osobę oraz Jego posłannictwo. Synonimem królewskiej władzy Jezusa jest Jego pokora, miłość i służba. Nie przyszedł On bowiem na świat - jak sam powiedział - „aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu" Mt 20, 28). Jego królestwo jest duchową krainą „prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju". Taki syntetyczny obraz Jezusowego królestwa kreśli prefacja z wczorajszej uroczystości.

Dzisiejsza, krótka Ewangelia wpisuje się w rzeczywistość tego królestwa. W prostej scenie wrzucania ofiar do skarbony świątynnej Jezus poucza nas, na czym polega wielkość daru człowieka. Miarą tej wielkości jest jego serce. Bogaci wrzucali sporo, bo ich na to było stać, ale wrzucali z tego, co im zbywało. Mieli wszystko i w nadmiarze. Tymczasem uboga wdowa wrzuciła zaledwie dwa pieniążki, ale wrzuciła wszystko, co miała na swoje utrzymanie. Ten jej skromny dar spodobał się Bogu, bo za nim stało serce, które całkowicie ufało Opatrzności i zawierzyło Jej swój los.

Każda i każdy z nas, nawet posiadając niewiele zdolności, talentów czy dóbr, może służyć innym i uczynić ze swego życia dar dla Boga i bliźnich. W królestwie Jezusa obowiązują inne kryteria oceny człowieka i jego wielkości. Tymi kryteriami są prostota, pokora, bezinteresowność, przejrzystość, czysta intencja. Jako uczniowie ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana powinniśmy ubogacać nasz świat, nasze środowiska tymi ewangelicznymi wartościami i postawami.

 

2. Również dzisiejsze długie czytanie ze starotestamentalnej Księgi proroka Daniela przekonuje nas, że warto zaufać Bogu. Warto zachowywać Jego przykazania. Warto pozostać wiernym. Czterej młodzieńcy izraelscy zostali wybrani do służby w pałacu babilońskiego króla Nabuchodonozora. Czekała na nich kariera i przywileje. A jednak postanowili pozostać wierni Prawu narodu wybranego i nie skalać się królewskimi potrawami i napojami. Podjęli ryzyko. Bóg wynagrodził ich wierność, obdarzając ich nie tylko zdrowiem, ale także wiedzą, mądrością, roztropnością i umiejętnością rozeznawania niełatwych sytuacji.

Historia tych czterech młodzieńców poucza nas, że warto zawsze zawierzyć Bogu. On jest Panem ludzkiego życia i ludzkich dziejów. On prowadzi swój lud, swój Kościół, po drogach zbawienia.

 

3. Bracia i siostry, niewątpliwie człowiekiem, który zawierzył wszystko Bogu od swojej młodości, był Karol Wojtyła. Odpowiedział wspaniałomyślnie na słowa Jezusa: „Pójdź za Mną, a sprawię, że staniesz się rybakiem ludzi" (por. Mk 1, 17). Poszedł za Mistrzem z Nazaretu i poświęcił Mu wszystkie swoje zalety umysłu i serca.

 

Poczytuję sobie za największy przywilej mojego życia, że u boku tego człowieka mogłem stać przez trzydzieści dziewięć lat - najpierw w Krakowie, gdzie był arcybiskupem metropolitą, a następnie w Watykanie, gdzie 16 października 1978 roku rozpoczął służbę dla całego Kościoła powszechnego. Byłem świadkiem jego codziennej modlitwy, jego tytanicznej pracy, jego otwarcia na wielkie sprawy człowieka i świata. Podobnie jak wielu innych, jestem pod wrażeniem oddziaływania Sługi Bożego po jego błogosławionej śmierci. Jan Paweł II nadal jest obecny w świadomości ludu Bożego. On nadal mu przewodzi, inspiruje, poucza.

Na zakończenie Roku Jubileuszowego 2000, jako jego pokłosie, Ojciec Święty zostawił Kościołowi wspaniały program duszpasterski na trzecie tysiąclecie. Zawarty jest on w Liście apostolskim Novo millennio ineunte. Czerpiemy natchnienie z tego programu, by stawiać czoło nowym wyzwaniom, przed jakimi staje współczesny Kościół i świat. Oto co pisał Jan Paweł II w tym swoim Liście: „Winniśmy spojrzeć w przyszłość, «wypłynąć na głębię», ufając słowu Chrystusa: Duc in altum! To, czego dokonaliśmy (...), nie upoważnia nas bynajmniej do jakiegoś zwyczajnego zadowolenia, ani tym bardziej nie pozwala nam zaniechać dalszych działań. Przeciwnie, dotychczasowe doświadczenia powinny wzbudzić nowe energie, nakłaniając nas, byśmy wyrazili entuzjazm w konkretnych przedsięwzięciach. Jezus sam napomina nas: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego» (Łk 9, 62). W służbie Królestwu nie ma czasu, aby oglądać się za siebie, a tym bardziej aby oddawać się bezczynności" (n. 15).

 

I dalej pisał Ojciec Święty: „Ważne jest jednak, aby wszystko, co z Bożą pomocą postanowimy, było głęboko zakorzenione w kontemplacji i w modlitwie. Żyjemy w epoce nieustannej aktywności, która często staje się gorączkowa i łatwo może się przerodzić w «działanie dla działania». Musimy opierać się tej pokusie i starać się najpierw «być», zanim zaczniemy «działać». Przypomnijmy tu słowa, jakimi Jezus napomniał Martę: «Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba [mało albo] tylko jednego» (Łk 10, 41-42)" (tamże).

 

4. Drodzy bracia i siostry, Jan Paweł II nie zostawił nam gotowych recept i uniwersalnych rozwiązań duszpasterskich. Każdy kraj, każde środowisko, każda epoka ma swoje uwarunkowania. Nikt nie zwolni nas z twórczego poszukiwania woli Bożej: tego, co tu i teraz mamy czynić. Sługa Boży uczył nas, że wszystkie nasze przedsięwzięcia powinny być zakorzenione w modlitwie, w osobistej więzi i przyjaźni z Chrystusem. Powinniśmy kontemplować Jego oblicze i w Jego Sercu odnajdywać odpowiedź na pytania i wyzwania, przed jakimi stajemy.

 

Sługa Boży uczył nas wrażliwości na ludzką biedę, duchową i materialną. Podczas swojej ostatniej podróży do Polski w sierpniu 2002 roku, apelował do „wyobraźni miłosierdzia" swoich rodaków, aby „orędzie o Bożym miłosierdziu zawsze znajdowało odbicie w dziełach miłosierdzia ludzi" (18 VIII 2002, n. 8).

Prośmy o światła Ducha Świętego we wszystkich naszych poczynaniach, byśmy otwarci na Boga i sprawy człowieka byli wiarygodnymi świadkami Jezusa i Ewangelii.

 

Prośmy o rychłe wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Jana Pawła II, by przewodził dzisiejszemu Kościołowi na drogach wiary, nadziei i miłości.

Prośmy o dar świętości dla nas samych, byśmy z każdym dniem dorastali do Bożego królestwa miłości i pokoju. Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: