Służba Więzienna, Kraków, 2 III 2015


Uroczystość obchodów 96. rocznicy podpisania przez Józefa Piłsudskiego Dekretu dotyczącego budowy nowoczesnego systemu penitencjarnego w odrodzonej Polsce, Kraków, 2 III 2015

 

 

1. Dziękuję Panu Dyrektorowi Okręgowemu Służby Więziennej w Krakowie za zaproszenie mnie na dzisiejszą uroczystość obchodów 96. rocznicy podpisania przez Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego Dekretu, który stał się podwaliną do budowy nowoczesnego systemu penitencjarnego w odrodzonej Polsce.

 

 

2. Kościół zawsze otaczał opieką więźniów. Czynił to w odpowiedzi na jasne, jednoznaczne słowa Jezusa zapisane w Ewangelii: „Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” (Mt 25, 36). Zauważmy, że w tych słowach, które Chrystus wypowie powtórnie na Sądzie Ostatecznym, utożsamia się On z więźniami. Sam zresztą w ostatnich godzinach swego ziemskiego życia stał się więźniem. Chociaż był niewinny, bez skazy grzechu i winy, został pojmany, przesłuchiwany, skazany na śmierć, ubiczowany i wreszcie przybity do krzyża. Oczekiwał On od swoich uczniów, że będą wrażliwi na los człowieka znajdującego się w potrzebie: człowieka głodnego, bezdomnego, chorego i właśnie człowieka przebywającego w więzieniu.

 

W wolnej Polsce Kościół ma swobodę i możliwość objęcia duszpasterską troską więźniów. Czyni to poprzez kapelanów. Chyba wszyscy jesteśmy przekonani, że ich posługa jest ważna w dziele resocjalizacji więźniów, wpisując się w całą niełatwą i odpowiedzialną pracę Służby Więziennej w naszej ojczyźnie.

 

3. Jan Paweł II padł ofiarą zamachu. 13 maja 1981 roku dosięgła go kula zawodowego zabójcy Mehmeta Ali Agcy. Przeżył cudem. Już kilka dni po zamachu przebaczył publicznie swemu niedoszłemu zabójcy. A dwa i pół roku później, 27 grudnia 1983 roku, odwiedził go w rzymskim więzieniu Rebibbia. Chciał mu osobiście przekazać słowa przebaczenia. Byłem osobiście świadkiem, jak powiedział mu na wstępie: „Dzisiaj spotykamy się jak ludzie. Co więcej, jak bracia”. Niestety, Ali Agca nigdy nie poprosił Papieża o przebaczenie. Chciał tylko wiedzieć, kto przeszkodził mu w zabiciu człowieka i dlatego interesowały go wyłącznie objawienia fatimskie.

 

Podczas Wielkiego Jubileuszu Roku Dwutysięcznego św. Jan Paweł II udał się do znanego rzymskiego więzienia Regina Caeli. Podczas Mszy odprawionej dla więźniów wygłosił homilię. Powiedział wtedy: „Trzeba, aby Duch Święty przeniknął to więzienie, w którym się spotykamy, i wszystkie więzienia świata. Chrystus, Syn Boży, stał się więźniem i przyzwolił, aby związano Mu ręce, a potem przybito je do krzyża, właśnie po to, by Jego Duch mógł dotrzeć do serca każdego człowieka. Nawet tam, gdzie ludzie są zamknięci za bramami więzień, zgodnie z logiką niezbędnej przecież ludzkiej sprawiedliwości, musi tchnąć Duch Chrystusa Odkupiciela świata. Kara bowiem nie może być jedynie formą odpłaty ani tym bardziej przybierać kształtu społecznego odwetu czy zinstytucjonalizowanej zemsty. Kara i więzienie mają sens wówczas, gdy potwierdzając zasady sprawiedliwości i zapobiegając przestępczości służą zarazem odnowie człowieka, dając tym, którzy popełnili błąd, możliwość zastanowienia się i odmiany życia, aby mogli włączyć się na nowo w życie społeczeństwa jako jego pełnoprawni członkowie” (homilia, 9 VII 2000, n. 6).

 

4. Warto pamiętać o tych słowach. Niech one przyświecają wszystkim pełniącym służbę więzienną. Niech inspirują do przyjmowania właściwej postawy i niech towarzyszą w codziennej trosce, by w trudnej rzeczywistości więziennej dokonywała się „odnowa człowieka”, przygotowująca go do powrotu do normalnego życia w rodzinie i społeczeństwie.

 

Dziękuję za uwagę.

 

 

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: