Środa Popielcowa, 17 II 2010, Katedra



Środa Popielcowa, 17.02.2010
Katedra


Wprowadzenie

Drodzy Bracia i Siostry,

 

Królewski dzwon Zygmunta zaprosił nas dzisiaj do Wawelskiej Katedry na uroczystą liturgię Środy Popielcowej. Wezwał nas do wyruszenia w wielkopostną drogę nawrócenia i przemiany serc. Ta droga ma nas zaprowadzić do Źródeł życia i świętości - do Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, naszego Pana i Zbawiciela. Po czterdziestu dniach pokuty królewski dzwon Zygmunta zaprosi nas ponownie do Wawelskiej Katedry na radosne spotkanie z Panem Zmartwychwstałym, aby w Nim na nowo złożyć nasze najgłębsze nadzieje.

 

Ruszamy w drogę osobiście, ale jednocześnie jako wspólnota uczniów Mistrza z Nazaretu. Wsłuchujemy się w Jego słowa. Co więcej, zdążając do Niego jesteśmy świadomi, że On sam kroczy z nami, umacnia nas swoim słowem oraz swoim Ciałem i Krwią. Nie jesteśmy sami.

Zdajemy sobie sprawę z naszych słabości i grzechów. Przeprośmy więc Pana za wszystko, co nas oddala od Niego, co nas powstrzymuje w drodze, byśmy mogli z czystym sercem sprawować dzisiaj Najświętszą Ofiarę.
Spowiadam się Bogu wszechmogącemu...


Homilia


Bracia i Siostry,

1. Bóg wzywa nas do głębokiej refleksji nad wartością naszego życia i do stałej pamięci o niej. W Środę Popielcową Kościół przypomina wezwanie Boga: Pamiętaj, żeś z prochu powstał i w proch się obrócisz. To jest ważny wymiar naszej egzystencji. Dotyczy on naszego ciała. Ono zostało ukształtowane z prochu i w proch się obraca.


Wiemy jednak, że ciało jest traktowane przez Boga jako naczynie. Skarb w nim ukryty to nasza nieśmiertelna dusza. Ona nie powstała z prochu i w proch się nie rozsypie. Jej wartość przerasta wartość naczynia. Dusza jest nieśmiertelna, a jej stworzenie i połączenie z ciałem jest równoznaczne z powołaniem człowieka do zadań, które trwać mają przez całą wieczność.

Jesteśmy Bogu potrzebni nie tylko przez krótki czas życia na ziemi. Jesteśmy Mu potrzebni do wykonywania zadań przez całą wieczność. Dlatego Jezus przynosi dar zmartwychwstania ciała. I o tym również powinniśmy pamiętać. To nowe zmartwychwstałe ciało będzie miało udział w nieśmiertelności duszy. Ta perspektywa napełnia wierzących chrześcijan pokojem i mocą. Ona też zobowiązuje do wielkiego szacunku wobec ciała jako narzędzia duszy.

 

2. Rozpoczynamy Wielki Post - czas przygotowania do liturgicznego obchodzenia pamiątki zmartwychwstania Chrystusa i naszego zmartwychwstania. Zmartwychwstanie odsłania przed nami jeszcze jeden wymiar, nie tylko cielesny, nie tylko nieśmiertelnej duszy, ale i wymiar Ducha, który pozwala nam uczestniczyć w życiu samej Trójcy Świętej.
Pochylamy głowy, by przyjąć proch, ale zarazem dziękujemy za to potrójne powołanie do życia. Do życia ziemskiego, do życia nieśmiertelnego i do życia Bożego. Harmonia tych trzech wymiarów życia jest celem naszych codziennych zabiegów. Wiemy bowiem, jak wielu ludzi dziś traci z oczu owe trzy wymiary życia. Jak inwestuje w życie ciała, jak wykorzystuje władze duszy, wolę i rozum, do swoich interesów, nie bacząc ani na prawdę, ani na właściwie rozumianą wolność. Wiemy, że coraz częściej również wierzący nie dostrzegają swego Boskiego wymiaru, który od chrztu stał się ich udziałem.

 

3. Przed nami Wielki Post. Dziękujmy Bogu za wszystkie trzy wymiary naszego życia i zabiegajmy o ich harmonię. Drogą do utrzymania owej harmonii jest miłość Boga, bliźniego i siebie samego. Te formy miłości są obecne w udzielaniu pomocy potrzebującym, w modlitwie i w ascezie. Dlatego na początku Wielkiego Postu słuchamy pouczenia Jezusa z Kazania na Górze, dotyczącego doskonalenia miłości bliźniego, modlitwy i postu.

Życzę twórczego przeżycia najbliższych tygodni.
Niech nam Pan błogosławi.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: