Święcenia Biskupów Grzegorza Rysia i Damiana Musksa, Katedra Wawelska,28 IX 2011


Czytania: Iz 61, 1-3a; Hbr 5, 1-10; J 21, 15-17

 

Bracia i Siostry!

 

1. Pięćdziesiąt trzy lata temu, 28 września 1958 roku, w uroczystość św. Wacława, męczennika, patrona katedry wawelskiej, młody kapłan, trzydziestoośmioletni Karol Wojtyła przyjmował święcenia biskupie z rąk rządcy Archidiecezji Krakowskiej, arcybiskupa Eugeniusza Baziaka. Po dwudziestu latach, jako metropolita krakowski, kardynał Karol Wojtyła został Następcą św. Piotra i pasterzem Kościoła powszechnego. Nowe imię, które sobie przybrał w dniu wyboru, świadczyło o przełomie, jaki nastąpił w jego życiu. Jego tożsamość otrzymała nowy wymiar. Został wezwany do jeszcze większej odpowiedzialności. Został wezwany do jeszcze większej miłości. Kolejne lata pontyfikatu Jana Pawła II naznaczone zostały służbą Najwyższemu Pasterzowi, Jezusowi Chrystusowi, i Jego Kościołowi. W tej służbie Jan Paweł II dorastał do świętości. Jego serce stawało się coraz bardziej podobne do Serca Dobrego Pasterza, który daje swoje życie, aby powierzone Mu owce miały życie, i miały je w obfitości (por. J 10, 10), na całą wieczność. Pięć miesięcy temu, 1 maja, świętość Jana Pawła II otrzymała pieczęć autentyczności.

 

2. Dziś, po pięćdziesięciu trzech latach, Kościół Krakowski przeżywa podobne doświadczenie. Otrzymuje bowiem dar w postaci dwóch młodych biskupów pomocniczych. Biskup nominat Grzegorz Ryś wzrastał w swoim rodzinnym Krakowie. W tej katedrze przyjął święcenia kapłańskie dwadzieścia trzy lata temu. Lata jego kapłańskiej posługi wypełniła praca duszpasterska i naukowa. Został nauczycielem akademickim, a także formatorem kandydatów do kapłaństwa, pełniąc odpowiedzialną funkcję rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, w którym sam dorastał do kapłaństwa.

 

Inna droga doprowadziła dzisiaj do katedry wawelskiej biskupa nominata Damiana Andrzeja Muskusa. W rodzinnym Leżajsku poznał duchowych synów św. Franciszka z Asyżu i to w Zakonie Braci Mniejszych Bernardynów realizował swoje powołanie zakonne i kapłańskie. Uwieńczył swoje studia doktoratem i również on był formatorem swoich młodszych współbraci przygotowujących się do kapłańskiej posługi. Wniósł ważny wkład w życie Kościoła Krakowskiego jako kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. W tym sanktuarium przeżył niemal wszystkie lata swego kapłaństwa.

 

3. Święcenia dwóch nowych biskupów skłaniają nas do refleksji nad tajemnicą powołania człowieka do służby w Kościele. W tej refleksji pomaga nam dzisiaj słowo Boże. Sięgamy do doświadczenia proroka Izajasza, który ma świadomość, że został posłany w mocy Ducha Bożego. Podobne doświadczenie spotyka uczniów Jezusa od dwóch tysięcy lat. To On powołuje, mówiąc: „Pójdź za Mną". To On wybiera i zaprasza do wspólnoty życia z sobą, a następnie wyznacza zadanie i posyła. Izajasz został posłany, by „głosić dobrą nowinę ubogim" (Iz 61, 1), złamanym na duchu, pozbawionym wolności i radości. Podobne zadanie otrzymuje apostoł posłany przez Jezusa. Ma głosić dobrą nowinę, a tą Nowiną jest sam Jezus Chrystus, ukrzyżowany i zmartwychwstały Pan. To On przywraca ubogim godność i radość życia. To On opatruje rany złamanych serc. To On pociesza przygnębionych. To On wyzwala człowieka radykalnie z niewoli zła i destrukcyjnych sił śmierci.

 

Apostoł zostaje wzięty z ludzi i do ludzi jest posłany „w sprawach odnoszących się do Boga" (Hbr 5, 1). Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo współczesny świat potrzebuje świadków, mówiących wiarygodnie o sprawach odnoszących się do Boga. Te sprawy odnoszą się bowiem bezpośrednio do człowieka, który od Boga wyszedł i do Boga zmierza, bo w Bogu są jego ostateczne źródła i korzenie.

 

4. Kto może być pasterzem w Kościele? Odpowiedź znajdujemy w dzisiejszej Ewangelii. Tylko ten, kto kocha, może zostać pasterzem. Od tego warunku nie ma i nie może być dyspensy. Pasterz może być i jest człowiekiem słabym, jak Szymon Piotr, bo wtedy - jak zaznacza autor Listu do Hebrajczyków - „może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabościom" (Hbr 5, 2). Nieprzypadkowo Jezus postawił Piotrowi potrójne pytanie o miłość, zanim przekazał mu pasterską władzę nad całym Kościołem. Niewątpliwie Apostoł przypomniał sobie noc, w której potrójnie zawiódł. Od tego czasu stał się człowiekiem pokornym, żyjącym w prawdzie. Stał się mocny dzięki Temu, który go powołał.

 

To samo pytanie zadał Jezus przed laty księdzu Grzegorzowi i ojcu Damianowi w dniu ich święceń kapłańskich. To samo pytanie zadaje im dzisiaj, i to jeszcze bardziej uroczyście, bo biorą na siebie jeszcze większą odpowiedzialność. Mają wspierać posługę pasterza diecezji. Mają towarzyszyć wysiłkom całego prezbiterium Kościoła Krakowskiego. Mają przewodzić ludowi Bożemu, inspirować go słowem Bożym i umacniać łaską sakramentów. Jesteśmy pewni, że nowi pasterze prowadzą w tym momencie dialog miłości ze swoim i naszym Mistrzem i Panem.

 

Wymownym jest fakt, że dzisiejsza Ewangelia z potrójnym pytaniem o miłość przewidziana jest także w formularzu Mszy świętej na wspomnienie błogosławionego Jana Pawła II. Czyż nie jest to wskazówka dla nowych biskupów, kto może być wzorem i patronem ich nowej posługi w Kościele?

 

4. Ojciec Święty Benedykt XVI wybrał dwóch mężów, przygotowanych duchowo, intelektualnie i duszpastersko, aby swoje siły i energie włączyli w służbę ludowi Bożemu na tym etapie dziejów Kościoła Krakowskiego. Stoimy przed wieloma wyzwaniami. Na nową ewangelizację, jeszcze bardziej przekonywającą i jeszcze bardziej docierającą do ludzkich serc, czekają nasze rodziny. Musimy im wszyscy solidarnie pomagać, by były wspólnotami życia i miłości, pomimo wszystkich zagrożeń i trudności. Na nową ewangelizację czekają młodzi ludzie, u których trzeba rozpalać szlachetne ideały i pragnienie zaangażowania się w sprawę, dla której Jezus przyszedł na ziemię. On ich potrzebuje jako „«stróżów poranka» czuwających o świcie trzeciego tysiąclecia", o czym marzył Jan Paweł II (por. homilia, 19 VIII 2000, n. 6). Nowej ewangelizacji potrzebuje współczesna kultura, by była otwarta na Boga, by nie było wśród nas braci i sióstr żyjących tak, jakby Bóg nie istniał. Na nową ewangelizację czekają rozległe dziedziny życia społecznego i politycznego, sprawiedliwości społecznej i solidarności.

 

Szczególnym powołaniem Kościoła Krakowskiego jest przypominanie światu prawdy o Bożym Miłosierdziu. Do tej prawdy musimy się wszyscy nawracać i głosić ją nie tylko słowami, ale wrażliwością naszych serc. Oto rozległe pole pracy dla wszystkich, również dla nowych biskupów. W październiku rozpocznie peregrynację obraz Jezusa Miłosiernego. Oby Jego orędzie dotarło do wszystkich wspólnot i do wszystkich serc.

 

5. Drogi księże Grzegorzu, drogi ojcze Damianie, za chwilę będziemy uczestnikami i świadkami waszych narodzin do posługi biskupiej. Otaczają was wasi najbliżsi, przyjaciele, biskupi, kapłani, współbracia zakonni i wierni. Kościół modli się dzisiaj za was, byście byli biskupami według Bożego Serca. Byście byli wierni Bogu i człowiekowi. Byście byli mądrymi i roztropnymi pasterzami. Byście promieniowali dobrocią i życzliwością. Byście prowadzili ludzi do Boga, towarzysząc im w ich trudach i nadziejach.

 

Niech was wspiera orędownictwo Matki Jezusa, zwłaszcza znanej z Jej kalwaryjskiego oblicza. Niech was wspiera wstawiennictwo św. Wacława, męczennika, patrona waszych święceń i tej wspaniałej królewskie katedry, będącej świadkiem tylu ważnych chwil w życiu naszego narodu i Kościoła. Niech was wspiera wstawiennictwo św. Stanisława, biskupa i męczennika, oraz św. Jadwigi, Pani Wawelskiej. Niech was wspiera z nieba błogosławiony Jan Paweł II, Papież, który tutaj podejmował pasterską posługę, taką samą, jaką wy dziś rozpoczynacie.

Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: