Święcenia prezbiteratu Katedra Wawelska, 31.05.2008


Święcenia prezbiteratu
Katedra Wawelska, 31.05.2008 r.
Msza św. ze święta Nawiedzenia NMP
Czytania: Rz 12,9-16b; Ga 3,22-29 (bł. J. Beyzyma), Łk 1,39-56

 

Wprowadzenie

 

Czcigodni Bracia Kapłani,
Księże Rektorze z Księżmi Przełożonymi i Ojcami Duchownymi,
Drodzy Kandydaci do święceń prezbiteratu,
Drodzy Rodzice i bliscy przyjmujących święcenia kapłańskie,
Bracia i Siostry w Chrystusie,

 

W święto Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny zgromadziliśmy się w królewskiej Katedrze wawelskiej, by uczestniczyć w Najświętszej Ofierze. W dniu swego święta Matka Kapłanów przyprowadziła do swojego Syna diakonów naszego Seminarium po wielki dar kapłaństwa. Przez moją biskupią posługę ta czcigodna Katedra stanie się bowiem jerozolimskim Wieczernikiem Wielkiego Czwartku - Wieczernikiem Eucharystii i Kapłaństwa.
Witam i pozdrawiam braci w kapłaństwie. Słowo pozdrowienia kieruję do wszystkich, którzy towarzyszyli przyjmującym dzisiaj święcenia prezbiteratu - do ich Księży proboszczów i wikariuszy, a zwłaszcza do ks. Rektora, Księży Przełożonych i Ojców Duchownych naszego Seminarium bezpośrednio odpowiedzialnych za formację kandydatów. Szczególnie serdecznie witam was, drodzy diakoni, wy bowiem jesteście radością mojego serca, młodością i nadzieją Kościoła krakowskiego. Pozdrawiam również waszych drogich Rodziców, rodzeństwo i bliskich, którzy stanowili dla was pierwsze seminarium.
W czasie tej Mszy świętej, przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi, Dziewicy Nawiedzenia i Matki Kapłanów, prosimy Boga o błogosławieństwo dla przyjmujących święcenia kapłańskie. Zawierzamy ich posługę modlitwom bł. Jana Beyzyma, patrona rocznika, i Sługi Bożego Jana Pawła II.
Uznając przed Bogiem nasze słabości i grzechy, otwórzmy serca na dar umocnienia w pielgrzymowaniu do domu Ojca miłosierdzia...

 

 

Homilia


Drodzy Diakoni, przystępujący do święceń prezbiteratu,
Bracia i Siostry,

 

1. Odczytany fragment Ewangelii według św. Łukasza pozwala nam przeżyć na nowo nawiedzenie św. Elżbiety przez jej krewną Najświętszą Maryję Pannę.
Wiemy, że zanim Najświętsza Maryja Panna nawiedziła Elżbietę, wpierw sama została nawiedzona przez Wszechmogącego Pana w osobie Jego posłańca - anioła Gabriela. Otrzymała niezwykłą propozycję, by zostać Matką Syna Bożego, Boga-Człowieka, Jezusa Chrystusa. Zrozumiałe jest zmieszanie i lęk Maryi oraz jej pytanie. Zaufała jednak Bogu i zawierzyła Mu, przyjęła Jego wolę wypowiadając swoje fiat - „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego" (Łk 1, 38).

 

2. Podczas Zwiastowania Maryja dowiedziała się, że Jej krewna Elżbieta w swojej starości poczęła syna. Przyjęła tę wiadomość jako pierwsze zadanie do wykonania. Nawiedzenie Boga prowadzi Ją do nawiedzenia człowieka.
Maryja nie przychodzi sama na spotkanie z Elżbietą. Przychodzi ze swoim Synem. On, zgodnie z rytmem poczęcia i narodzin człowieka, rozwija się pod Jej sercem. A Ona Nim żyje i Nim promieniuje. Doświadcza tego w pierwszym rzędzie Jan Chrzciciel, który przy spotkaniu Maryi i Jej Syna z Elżbietą poruszył się w łonie swej matki.
Napełniona Duchem Świętym Elżbieta jako pierwsza sławi wiarę Maryi, bo rzeczywiście trzeba było niezwykłej wiary i zaufania Bogu, by otworzyć się na tajemnicę macierzyństwa, przekraczającego zdolności ludzkiego pojmowania.
Maryja daje wyraz swej radości i zaczyna wdzięcznym sercem wielbić Wszechmogącego. Hymnem Magnificat głosi chwałę Boga, który dokonał w Jej życiu wielkich rzeczy. Dostrzegł pokorę, uniżenie i świętość służebnicy z Nazaretu i wyniósł Ją do godności Matki Zbawiciela.
W swojej pieśni uwielbienia Pana Maryja sławi Go za całe dzieje zbawienia. Za Jego miłosierdzie, za to, że przywraca na ziemi elementarną sprawiedliwość swojego Królestwa. Staje po stronie tych, którzy jedynie w Nim pokładają całą swoją ufność i nadzieję. Jest bowiem Bogiem wiernym, dochowującym przymierza miłości zawartego z człowiekiem.

 

3. Drodzy Diakoni, przyjmujący święcenia prezbiteratu, myślę, że każdy z was z pokorą może odnaleźć siebie w zbawczych wydarzeniach Zwiastowania i Nawiedzenia.
W Nazarecie Bóg powołał Maryję do niezwykłej godności Matki swego Syna. Ona zaś zaufała Bogu i z pokorą oraz lękiem przyjęła Jego świętą wolę.
Także wasza droga do kapłaństwa zaczęła się od „zwiastowania", od głosu Boga, który usłyszeliście w swoim sercu. Był to głos zaproszenia do oddania siebie i swego życia Jezusowi Chrystusowi, Najwyższemu Kapłanowi. Tylko Bóg i wy znacie miejsce, czas i okoliczności tego „zwiastowania. Może mieliście inne plany życiowe, ale z pokorą i lękiem przyjęliście Boże zaproszenie i zapukaliście do drzwi krakowskiego seminarium. Zostawiliście znany wam świat domu rodzinnego, przyzwyczajeń i znajomości i weszliście w dziwny świat seminarium: przełożonych, profesorów, kolegów, regulaminu ... Tutaj przez sześć lat formacji intelektualnej i duchowej przygotowywaliście się do przyjęcie daru kapłaństwa. Przez te lata prowadził was Chrystus, aż do dzisiejszego święta Nawiedzenia, gdy wprowadził was do Wieczernika Ostatniej Wieczerzy: Wieczernika Eucharystii i Kapłaństwa. Dziś bowiem z tej królewskiej Katedry wawelskiej, do której tyle razy przychodziliście, by uczestniczyć w Eucharystii, wyjdziecie jako Jej szafarze. Kapłaństwo, które narodziło się w Sercu Jezusa przy Ostatniej Wieczerzy, narodzi się w sercu każdego z was, gdy w imieniu Chrystusa włożę na was ręce i wypowiem sakramentalne słowa.
O tej wielkiej tajemnicy i otwarciu się na jej przyjęcie mówił Ojciec święty Jan Paweł II, gdy w Lublinie 9 czerwca 1987 r. udzielał święceń kapłańskich diakonom ze wszystkich seminariów Polski. Powiedział wtedy: „Stajecie się kapłanami - czyli «szafarzami tajemnic Bożych» (1 Kor 4,1), w szczególności tej tajemnicy największej, którą jest Eucharystia. (...) Macie służyć godności człowieka, jego wyzwoleniu, macie dźwigać z upadków, z kryzysów, ludzi i środowiska, świadectwem tej właśnie miłości, która jest w Chrystusie, która jest z Chrystusa. (...) To wszystko dzisiaj staje się waszym udziałem, (...). Jako dar dla was - a w was jako dar dla Kościoła (...). Więc, uklęknijcie! Więcej, drodzy bracia, upadnijcie na twarz wobec wielkości sakramentu, jaki macie dziś otrzymać «przez włożenie rąk biskupa»" (nr 6,8,9)

Jako Pasterz Kościoła krakowskiego, wręczę wam, nowo wyświęconym kapłanom, „aplikatę" - skierowanie do wyznaczonej parafii. Przez ten akt Chrystus, który was powołał i poświęcił, posyła was, abyście szli i czynili Jego uczniami wszystkie narody, ucząc je zachowywać wszystko, co przykazał swoim apostołom (por. Mt 28,19-20a).

 

4. Przez Maryję, która pokornym i miłującym sercem przyjęła Boże „zwiastowanie", Bóg w swoim Synu wszedł w dzieje ludzkości jako Zbawiciel. To Ona, w czasie nawiedzenia, zaniosła Go do domu Elżbiety. Zbawcze działanie jeszcze Nienarodzonego „nawiedziło" zarówno Elżbietę, jak i jej syna ukrytego pod sercem matki.

Drodzy Diakoni, przez waszą kapłańska posługę - przez głoszenie Ewangelii i sprawowanie Eucharystii - w życie człowieka będzie wchodził Bóg jako Odkupiciel człowieka.
W waszym kapłańskim życiu i posłudze będzie się spełniać obietnica, którą Chrystus dał Apostołom w chwili rozstania z nimi: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mt 28, 30b). Chrystus, który was powołał, poświęcił i posłał, będzie waszą mocą. Ale w słowach tej obietnicy zawarte jest także wielkie pragnienie Serca Jezusa. Zbawiciel chce być z każdym człowiekiem, odkupionym Jego najdroższą Krwią. Chce, aby Jego Ewangelia i Najświętsza Ofiara były obecne w życiu każdego człowieka.


Świadomość odpowiedzialności za tę obecność Chrystusa, Jego Ewangelii i Ofiary w życiu współczesnego człowieka, budzi zrozumiałą obawę, czy podołam i czy nie zawiodę. Ze swoimi lękami i trudnymi pytaniami, które stawia dzisiejszy świat, idźcie do Jezusa. Rozmawiajcie z Nim o tym, co was niepokoi i boli. O swoich kapłańskich troskach mówcie Mu na kolanach - w czasie rozmyślania i adoracji, składajcie je na patenie obok białej hostii podczas Ofiarowania. Nie tylko mówcie, ale i słuchajcie. Starajcie się posiąść tę umiejętność słuchania, o której mówi św. Augustyn w swoich Wyznaniach: „Doskonałym Twym sługą jest ten, kto nie stara się usłyszeć od Ciebie, czego pragnie, ale kto pragnie tego, co od Ciebie usłyszał".
Drodzy Diakoni, w święto Nawiedzenia Najświętsza Maryja Panna przyprowadziła was do swego Syna po dar kapłaństwa. W ten sposób zobowiązała się, że razem z wami będzie „nawiedzać" człowieka, przychodzić do niego ze swoim Synem, Odkupicielem człowieka.


Niech w tym zbawczym wychodzeniu do człowieka wspiera was również wstawiennictwo bł. o. Jana Beyzyma, waszego patrona, i Sługi Bożego Jana Pawła II. Podobnie jak św. Pawła, tak również ich przynaglała miłość Chrystusa (2 Kor 5,14), by z tą miłością iść do człowieka, nawet pokrytego trądem i z pistoletem w ręce.
Idźcie i wy! I nie lękajcie się, bo Ten, który zwyciężył świat (J 16,33), idzie z wami. Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: