Święto Niepodległości, Katedra Wawelska, 11 XI 2013


Msza św. z okazji Święta Niepodległości

Katedra Wawelska - 11 XI 2013

 

 

 

Wprowadzenie

 

Szanowni przedstawiciele władz Rzeczypospolitej, naszego miasta Krakowa i Województwa Małopolskiego,

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie,

 

Bardzo serdecznie witam i pozdrawiam Pana Marszałka Województwa Małopolskiego, Pana Wojewodę, Pana Prezydenta Krakowa.

Dziękuję za obecność parlamentarzystom, przedstawicielom świata nauki i kultury. Pozdrawiam Wojsko Polskie, Policję, Straż Pożarną, Straż Miejską. Dziękuję za obecność Bractwu Kurkowemu, Kombatantom, Pocztom Sztandarowym, Przedstawicielom „Solidarności”. Zawsze cieszymy się z obecności Harcerzy.

 

Z uznaniem zwracam się do wszystkich, tak licznie obecnych w dniu dzisiejszym. Każdą i Każdego serdecznie pozdrawiam.

 

Gromadzi nas dziś w królewskiej Katedrze na Wawelu szczególna okoliczność. W czasie tej Mszy świętej pragniemy dziękować Bogu za naszą Ojczyznę, za Polskę; za odzyskanie niepodległości po prawie 125 latach zaborów i za to, że dziś możemy cieszyć się wolnością.

 

„Dziękczynienie” to najlepsze słowo, które obejmuje zarówno wspominanie tych wspaniałych momentów w dziejach naszej Ojczyzny jak też tych trudnych, które są bolesną raną na ciele narodu i poprzez ból i cierpienie stają się częścią naszej świadomości. Tu, w Katedrze Wawelskiej dziękujemy za chrzest i za wiarę w Jezusa Chrystusa, która jest fundamentem naszej tożsamości narodowej i pozwala nam nieustannie otwierać się na naszych braci i siostry w geście miłości i przebaczenia. Dziękujemy za królów i władców, przywódców powstań i prezydentów, którzy nas prowadzili poprzez wieki a dziś spoczywają w tej Katedrze.

 

Niech ta Eucharystia połączy nas we wspólnym dziękczynieniu za wolność i niepodległość naszej Ojczyzny, za jej przeszłość, za jej dziś i jutro.

 

 

Homilia

 

1. Drodzy bracia i siostry! W tym szczególnym dniu, kiedy dziękujemy Bogu za wolność i niepodległość Polski, modlimy się o jedność dla wszystkich, którzy mieszkają w naszym polskim domu. Wolność jest podstawą jedności wszystkich, którzy mieszkają w tym domu, w Polsce. Wsłuchujemy się w słowa dzisiejszej Ewangelii, w której Apostołowie wołają do Jezusa: „Przymnóż nam wiary” (Łk 17,5). Panie, przymnóż nam wiary, abyśmy mogli lepiej widzieć nasze wczoraj i dziś; abyśmy mogli z odwagą patrzeć  w nasze jutro.

 

W Królewskiej Katedrze na Wawelu jesteśmy jakby w narodowym Wieczerniku. Patrzymy na naszą Ojczyznę i widzimy całą historię, całe dzieje naszego narodu tak bardzo związane z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. To Chrystus przed tysiącem lat wszedł w nasze dzieje poprzez chrzest Mieszka I i jego małżeństwo z księżniczką czeską Dąbrówką i stał się fundamentem naszej świadomości i tożsamości narodowej.

 

Chrześcijaństwo przyszło do nas z Zachodu połączone z kulturą łacińską, której symbolem stały się wspaniałe łuki romańskie i gotyckie naszej katedry. Chrystus na krzyżu, przed którym modliła się św. Jadwiga Królowa stał się zwornikiem dla tych plemion, które zamieszkiwały tereny między Wisłą i Odrą. To On – Ukrzyżowany i Zmartwychwstały – stał się tym Katalizatorem w ciągu wieków pomagając zdobyć świadomość narodową. Jak pisał w młodzieńczej poezji Karol Wojtyła, Chrystus połączył ducha słowiańskiego z tradycją łacińską nadając naszej tożsamości szczególny rys charakteryzujący się szacunkiem dla całego stworzenia – dla człowieka i dla przyrody.

 

Ta duchowość słowiańska i chrześcijańska została umocniona przez wieki krwią męczenników i świadectwem wyznawców począwszy od św. Stanisława BM, przez św. Jadwigę Królową, św. Jana z Kęt, św. Jozafata Kuncewicza, św. Stanisława Kostkę, św. Brata Alberta Chmielowskiego, św. Jozefa Sebastiana Pelczara, przez św. Maksymiliana Kolbe i 108 Męczenników II wojny światowej, wśród których jest kapłan naszej Archidiecezji ks. Piotr Dańkowski, aż po bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.

 

Krew Męczenników i świadectwo wyznawców stanowią mocny fundament i spoiwo tego, co nazywamy Polską: naszej historii i kultury, naszej tożsamości narodowej, naszego myślenia i odczuwania, naszej wiary i naszych postaw moralnych.

 

2. Patrząc dziś na wspaniałe dzieje Rzeczypospolitej nie możemy uciekać od trudnych pytań i problemów. Dlaczego ta Rzeczypospolita tak wspaniała i potężna rozpadła się pod koniec XVIII wieku. Można tę trudną sytuację tłumaczyć wrogami zewnętrznymi, ale można i trzeba popatrzeć na wewnętrzne spory, jako przyczynę upadku.

 

Bł. Jan Paweł II w Gnieźnie podczas swojego drugiego pobytu w najstarszej stolicy Polski pytał o to, co jest przyczyną podziałów i sporów w naszej Ojczyźnie, co jest powodem naszej słabości. „Czyż nie można powiedzieć, - mówił Ojciec Święty - że po upadku jednego muru, tego widzialnego, jeszcze bardziej odsłonił się inny mur, niewidzialny, który nadal dzieli nasz kontynent - mur, który przebiega przez ludzkie serca? Jest on zbudowany z lęku i agresji, z braku zrozumienia dla ludzi o innym pochodzeniu i innym kolorze skóry, przekonaniach religijnych, jest on zbudowany z egoizmu politycznego i gospodarczego oraz z osłabienia wrażliwości na wartość życia ludzkiego i godność każdego człowieka” (Gniezno, 3.06.1997).

 

Drodzy bracia i siostry! Te słowa bł. Jana Pawła II chcemy odnieść dziś do sytuacji w naszej Ojczyźnie. Niewątpliwe trzeba mówić o osiągnięciach ostatnich 20-tu lat na polu gospodarczym. Dlaczego jednak powstał mur ekonomiczny, politycznym i społeczny, który jak cień kładzie się na całej naszej Ojczyźnie. Nie będzie jedności Polski, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha.

 

Pamiętajmy, że ten najgłębszy fundament jedności przyniosło Polsce i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo, ze swoją Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów.

 

3. Mówienie w taki sposób o przeszłości naszej Ojczyzny nie jest zawłaszczaniem historii. Historia Polski jest bowiem jak wielka rzeka, do której wpadają rozliczne dopływy i strumienie ze Wschodu i Zachodu, z Północy i Południa. Jest to różnorodność tworzących ją tradycji i kultur. One są jej wielkim bogactwem. Zrąb tożsamości polskiej jest jednak zbudowany na chrześcijaństwie. A obecny brak jej duchowej jedności wynika głównie z kryzysu tej chrześcijańskiej samoświadomości. Zapominają o tym i ci, którzy dziś odwołują się do nowych ideologii, zamazujących różnice płci, negujących system wartości oparty na dobru i złu, żyjący tak, jakby Boga nie było.

 

4. Drodzy bracia i siostry! Patrząc dziś na dzieje naszej Ojczyzny, trzeba przypomnieć, że wolność i niezależność jest trudnym darem, o który trzeba nieustannie walczyć. Wolność opiera się na poszanowaniu drugiego człowieka, jego sposobu myślenia i odczuwania. Odzyskanie prawa samostanowienia oraz poszerzenie swobód politycznych i ekonomicznych nie wystarcza dla odbudowy narodowej i obywatelskiej jedności. 

 

Czyż nie można powiedzieć – za bł. Janem Pawłem II -, że po upadku jednego muru, tego widzialnego, powstał inny mur, niewidzialny, który nadal dzieli naszą Ojczyznę na tych, którzy mają wszelkie możliwości materialne i polityczne, i na tych, którzy nie mogą wyrażać swoich myśli i poglądów na temat przyszłości Polski, polskiej szkoły, polskich zakładów i przedsiębiorstw.

 

Bracia i siostry, mam wrażenie, że mur dzielący dziś Polskę przebiega przez nasze serca, nasze rodziny. Jest on zbudowany z lęku i agresji, z braku zrozumienia dla ludzi o innym sposobie myślenia i widzenia przyszłości. Jest on zbudowany z osłabienia wrażliwości na wartość życia ludzkiego i godność każdego człowieka od narodzenia do naturalnej śmierci.

 

5. Do prawdziwego zjednoczenia naszej Ojczyzny jest jeszcze daleka droga. Patrząc jednak na grób św. Stanisława, Biskupa i Męczennika tu w katedrze wawelskiej; patrząc na groby królów, którzy stawali pod Grunwaldem czy pod Wiedniem w obronie Ojczyzny i Europy nie popadamy w smutek. Zatrzymujemy się przy grobie narodowych wieszczów Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, przy grobie marszałka Józefa Piłsudskiego i gen. Wł. Sikorskiego, przy grobie Lecha i Marii Kaczyńskich i tych, którzy zginęli tragiczną śmiercią pod Smoleńskiem, by powiedzieć, że dobro zawsze zwycięża, bo gwarantem tego dobra jest Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały.

 

Patrząc na groby naszych przodków widzimy jeszcze wyraźniej, że chrześcijaństwo jest mocnym fundamentem, ponieważ jest oparte na przebaczeniu i darowaniu win.

 

6. Drodzy bracia i siostry, to właśnie Chrystus, Jezus Chrystus, "ten sam wczoraj, dziś i na wieki" (por. Hbr 13,8), objawił człowiekowi jego godność! To On jest gwarantem tej godności! To patroni naszej Ojczyzny św. Wojciech i św. Stanisław wszczepili w naszą kulturę prawdę o Bogu i o człowieku. Tą Dobrą Nowiną - Ewangelią, żyli nasi przodkowie przez kolejne stulecia, aż po dzień dzisiejszy, nasi bracia i siostry. Powtarzały ją mury kościołów, opactw, szpitali i uniwersytetów. Głosiły ją foliały, rzeźby, obrazy, obwieszczały strofy poezji i dzieła kompozytorów. Na Ewangelii kładziono podwaliny duchowej jedności Europy.

 

Od grobu św. Stanisława powtarzam słowa bł. Jana Pawła II: Otwórzcie drzwi Chrystusowi! W imię poszanowania praw człowieka, w imię wolności, równości, braterstwa, w imię międzyludzkiej solidarności i miłości.

 

Bracia i siostry, w jak niezwykłej godzinie dziejów przyszło nam żyć! Jak ważkie zadania powierzył nam Chrystus! On wzywa każdego z nas, abyśmy przygotowywali nową wiosnę Kościoła – On słowami papieża Franciszka zachęca nas do nowej Ewangelizacji.

 

Bł. Jan Paweł II jest ciągle z nami. On dziś mówi do nas: „Nie lękajcie się Chrystusa!” Nie lękajcie się Chrystusa w domu i w rodzinie, w przedszkolu i w szkole, w polityce i w parlamencie. Odczytujemy dziś ten testament bł. Jana Pawła II i wierzymy, że nasza Ojczyzna może być wspólnym domem dla wszystkich Polaków i dla tych, którzy w niej szukają lepszej przyszłości. Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: