Święto Przemienienia Pańskiego XXIX Piesza Pielgrzymka Krakowska Wzgórze Wawelskie, 6 VIII 2009


Święto Przemienienia Pańskiego
XXIX Piesza Pielgrzymka Krakowska
Wzgórze Wawelskie, 6 VIII 2009
Czytania mszalne: Dn 7, 9-10. 13-14; Mk 9, 2-10


Wprowadzenie

Drodzy Pielgrzymi,
po raz dwudziesty dziewiąty wyrusza na Jasną Górę Piesza Pielgrzymka Krakowska. Wyrusza ze Wzgórza Wawelskiego, stanowiącego drogocenny skrawek naszej Ojczyzny i niepowtarzalny zapis jej dziejów. Jesteśmy kolejnym pokoleniem, które z tego Wzgórza odczytuje również duchowe dzieje Kościoła w Polsce. Szczególnym punktem odniesienia tych dziejów jest święty Stanisław, Biskup i Męczennik, patron ładu moralnego swoich rodaków, wierny uczeń ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana.
Tym razem kresem waszego pielgrzymowania będzie inne wzgórze - Jasna Góra. W liturgii uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej dziękujemy Bogu, że „dał narodowi polskiemu w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę, a Jej święty obraz jasnogórski wsławił niezwykłą czcią wiernych". Nasza pielgrzymka jest żywym komentarzem do tych słów. Cieszymy się również, że w Pielgrzymce Krakowskiej podąża na Jasną Górę bardo liczne grono naszych braci i sióstr z innych krajów, szczególnie z Włoch, Czech, Słowacji, Białorusi, Austrii, Francji, Hiszpanii, Niemiec, Kanady i Stanów Zjednoczonych. Wszyscy stanowimy jedną wielką wspólnotę, której Przewodnikiem i Panem jest Mistrz z Nazaretu.
Zanim wyruszymy w drogę, stańmy w prawdzie przed miłosiernym Panem, wyznając nasze słabości i grzechy, byśmy mogli godnie sprawować Najświętszą Ofiarę.
Spowiadam się Bogu wszechmogącemu i wam bracia i siostry...


Homilia

Bracia i Siostry!
1. Święto Przemienienia Pańskiego, w które co roku rusza Pielgrzymka Krakowska na Jasną Górę, wprowadza nas w serce tajemnicy Jezusa Chrystusa, Jego Osoby i posłannictwa. Tym samym wprowadza nas w najgłębszą rzeczywistość, w której sami bezpośrednio uczestniczymy.


Syn Boży przyszedł na ziemię. Stał się człowiekiem, aby odmienić radykalnie nasz los, naznaczony grzechem i śmiercią. Jezus utożsamił się do końca z tym wszystkim, co ludzkie. Był Synem Boga Najwyższego, ale miał spełnić swoją misję na drodze pokory, cierpienia i śmierci. Taki obraz upokorzonego Mesjasza nie odpowiadał wyobrażeniom Jego uczniów, kierujących się kryteriami sukcesu, zwycięstwa i chwały, a więc kryteriami tego świata. Jezus mówił wprost o swoim losie, ale oni tego nie pojmowali. Jeszcze sześć dni przed Przemienieniem pouczał uczniów: „Syn Człowieczy wiele musi wycierpieć, będzie odrzucony przez starszych, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, ale po trzech dniach zmartwychwstanie" (por. Mk 8, 31). Piotr zgorszył się tymi słowami, a jego postawa spotkała się z niezwykle ostrą reakcją Mistrza: „Zejdź Mi z oczu, szatanie, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku" (Mk 8, 33). Jezus nie pozwolił się nigdy sprowadzić z drogi, na której nie było miejsca dla krzyża.


Przemienienie było szczególnym momentem. Miało odsłonić moc Jezusa Chrystusa. Miało niejako antycypować Jego chwałę, związaną ze zmartwychwstaniem, a więc z radykalnym zwycięstwem nad mocami zła i śmierci. Zewnętrznym znakiem przemiany było odzienie Jezusa, które „stało się lśniąco białe, tak jak żaden wytwórca sukna na ziemi wybielić nie zdoła", jak zapisał rzeczowo ewangelista Marek (Mk 9, 3). Obecność Eliasza i Mojżesza świadczyła o tym, że misja Jezusa tkwi korzeniami w dziejach zbawienia, zapisanych w Starym Testamencie. A głos z obłoku potwierdzał tę misję: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie" (M 9, 7).

 

2. Jezus jako mądry i przewidujący pedagog, postanowił przygotować najbliższych uczniów na trudne chwile, które ich czekały w czasie Jego męki i śmierci. Chciał im pomóc zrozumieć, że droga pokory, uniżenia, bezbronności i wreszcie droga krzyża i śmierci nie oznacza słabości i przegranej. Chciał im pomóc zrozumieć, że droga ta ostatecznie prowadzi do pełni życia. Chciał, by poważnie potraktowali i przyjęli jako program swojego życia słowa: „Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je" (Mk 8, 34-35).


Olśniewająca scena przemienienia budzi w sercach trzech uczniów lęk. Piotr, jak zwykle spontaniczny, proponuje postawienie trzech namiotów, ale - jak zauważa Ewangelista - „nie wiedział, co należy mówić, tak byli przestraszeni" (Mk 9, 6). Potem, schodząc z góry, uczniowie „rozprawiali tylko między sobą, co znaczy powstać z martwych" (Mk 9, 10).

 

3. Siostry i bracia, również i wy, przemierzając w najbliższych dniach wiele kilometrów, będziecie „rozprawiać" w drodze. W pierwszym rzędzie będziecie rozprawiać z Bogiem. Będziecie rozmawiać z Nim o wszystkich ważnych sprawach losu człowieka. Będziecie rozmawiać z Nim o swoim życiu, o swoich radościach i smutkach, o planach i zamierzeniach, o swoim życiowym powołaniu, o wyzwaniach, jakie stają przed każdą i każdym z was. Nie żałujcie czasu na ten dialog z Panem. Szukajcie u Niego świateł, zrozumienia, nadziei, siły potrzebnej w codziennym zmaganiu o dochowanie wierności Jezusowi i Jego Ewangelii.
Będziecie rozprawiać z waszymi przewodnikami i towarzyszami drogi. Nie żałujcie czasu na rozmowy o tym, co przeżywacie, co was cieszy, a co was niepokoi w naszych środowiskach, w naszych wspólnotach, w naszym Kościele. Niech rzeczywiście wspólne pielgrzymowanie uczyni was braćmi i siostrami, ponad wszelkimi różnicami i uwarunkowaniami. Niech wasze pielgrzymowanie uczyni nasz Kościół bardziej solidarnym, bardziej otwartym na potrzeby innych, zwłaszcza ubogich, samotnych, niepełnosprawnych, potrzebujących naszej pomocy.

 

4. Wspólne pielgrzymowanie przypomina gromadzenie kapitału, na który składa się modlitwa, trud, pot, zmęczenie, rezygnacja z wygody. Wszystko to, podejmowane świadomie i ofiarowane Bogu, staje się darem pielgrzymiego serca i może uprosić obfitość Bożego błogosławieństwa, którego tak bardzo potrzebujemy.


W tym roku hasłem Pielgrzymki są słowa: „Otoczmy troską życie". Wezwanie to staje się szczególnie aktualne wobec tylu zagrożeń dla życia we współczesnym świecie, poczynając od jakże często niechętnej postawy wobec dziecka nienarodzonego. A ta postawa stanowi miarę naszego człowieczeństwa, miarę naszej cywilizacji i kultury oraz miarę prawdziwego rozwoju. Zwrócił na to dobitnie uwagę Ojciec Święty Benedykt XVI w swej ostatniej encyklice Caritas in veritate. „Otwarcie się na życie - pisze Papież - znajduje się w centrum prawdziwego rozwoju. Kiedy jakieś społeczeństwo zmierza do negowania i unicestwiania życia, nie znajduje więcej motywacji i energii potrzebnych do zaangażowania się w służbę prawdziwego dobra człowieka. Jeśli zatraca się wrażliwość osobista i społeczna wobec przyjęcia nowego życia, również inne formy przyjęcia pożyteczne dla życia społecznego stają się jałowe" (n. 28).


Otoczmy troską życie naszej młodzieży, ukazując jej ewangeliczne ideały, dla których warto żyć, dla których warto się zaangażować z całym młodzieńczym entuzjazmem. Otoczmy troską nasze rodziny, zwłaszcza wielodzietne, zmagające się o zapewnienie dzieciom życia godnego człowieka. Otoczmy troską małżeństwa, również małżeństwa zranione, rozbite. One też mają prawo do troski o ich dobro. Nie możemy ich wyłączać z życia Kościoła. Otoczmy troską ludzi chorych i osoby w podeszłym wieku, by nie były traktowane w rodzinach i w społeczeństwie jako ciężar, który można marginalizować, bo nie jest „produktywny". Przecież z ich życia, pracy i poświęcenia wyrosło dzisiejsze pokolenie. Oni też będą wspomagać wasze pielgrzymowanie modlitwą i cierpieniem.


Pielgrzymując na Jasną Górę w Roku Kapłańskim, który się rozpoczął 19 czerwca, dziękujmy Bogu za kapłanów, którymi hojnie obdarzył Kościół w naszej Ojczyźnie. Jednocześnie wspierajmy naszych kapłanów modlitwą, by byli pasterzami według Serca Bożego (por. Jer 3, 15). Prośmy również o nowe powołania kapłańskie dla całej Europy i całego świata, bo „żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało" (Mt 9, 37).

 

5. Bracia i siostry, niech na szlaku pielgrzymim towarzyszy wam przemieniony i zmartwychwstały Pan. Niech w rozmowie z Nim pałają wasze serca, jak uczniom z Emaus (por. Łk 24, 32). Idźcie z Bogiem i powróćcie wewnętrznie przemienieni, by przemieniać świat. Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: