Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, 22 I 2012


Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan, 22. 01. 2012 r.
Bazylika Przenajświętszej Trójcy w Krakowie
Ewangelia: J 12, 23-26

 

Bracia i Siostry w Chrystusie!

 

1. „Przemienieni przez zwycięstwo Jezusa Chrystusa" (por. 1 Kor 15, 51-58). Tak brzmi hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Taka jest równocześnie podstawowa prawda o naszej egzystencji. Taka jest nasza nadzieja. Zwycięstwo nad śmiercią i grzechem odniósł Jezus Chrystus. I tym zwycięstwem pragnie się z nami podzielić. Budzi to zachwyt Pawła Apostoła, czemu daje wyraz w swoim Pierwszym Liście do Koryntian. Najpierw wyraża on przekonanie, że „trzeba, ażeby to, co zniszczalne, przyodziało się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, aby się przyodziało w nieśmiertelność" (1 Kor 15, 53). Tej przemiany może dokonać tylko Ten, który jako pierwszy powstał z martwych. W świetle zwycięstwa Jezusa nad mrocznymi mocami śmierci, Apostoł zadaje retoryczne pytanie: „Gdzie jest, o śmierci, twoje zwycięstwo?" I odpowiada pełną wdzięczności inwokacją skierowaną do Boga: „Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa" (1 Kor 15, 55. 57).
Udział w zwycięstwie wymaga od nas głębokiej przemiany, bo zostajemy wprowadzeni w rzeczywistość, która nas nieskończenie przerasta. Mamy trwać przy Jezusie. Mamy kierować się Jego Ewangelią jako programem życia. Mamy to czynić wytrwale i z pełnym przekonaniem, że nasz los jest w ręku Boga. To On odnosi w nas zwycięstwo. Św. Paweł mówi wprost: „bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze dziełem Pańskim, pamiętając, że trud wasz nie pozostaje daremny w Panu" (1 Kor 15, 58).

 

2. Prawdę o ludzkim umieraniu, a jednocześnie o naszym niezniszczalnym pragnieniu życia wyjaśnia odczytana dziś Ewangelia o ziarnie pszenicy. „Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity" (J 12, 24). Pierwszym ziarnem jest sam Jezus Chrystus. To ziarno obumarło na drzewie krzyża, pozostało przez trzy dni w ciemnej dolinie śmierci, ale powstało do nowego życia i nieśmiertelności. W obfitym plonie tego Ziarna mamy udział my wszyscy, bo czeka nas ten sam los i to samo zwycięstwo. Jezus uczy nas, byśmy świadomie i odważnie tracili życie, czyniąc z niego dar dla innych i ostatecznie dla Boga, bo w ten sposób zachowamy je na całą wieczność. Taka jest droga uczniów Jezusa, podążających za swoim Mistrzem. On ich wprowadzi do swojego królestwa życia i miłości, bo jak sam powiedział, gdzie On jest, tam będą Jego słudzy (por. J 12, 26).


Kierując się logiką pszenicznego ziarna, obumierającego, by przynieść plon, patrzymy z nadzieją na całe nasze ludzkie doświadczenie, na naszą miłość, a także na nasze cierpienie i śmierć. Możemy wtedy, pełni wiary, powtarzać za Psalmistą: „Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty, [Panie], jesteś ze mną. (...) Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni życia. I zamieszkam w domu Pana po najdłuższe czasy" (Ps 23, 4. 6).

 

3. Siostry i bracia, na Dobrą Nowinę o zwycięstwie Jezusa Chrystusa, przemieniającym człowieka, czeka świat. Nasze słowo musi być poparte świadectwem miłości, a także jedności Kościoła jako wspólnoty ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana. Sam Jezus podkreślał ten warunek, modląc się żarliwie w Wieczerniku do swego Ojca i prosząc, „aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, (...) by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś" (J 17, 21). Musimy przemawiać jednym głosem. Musimy dawać świadectwo, że uwierzyliśmy największej Miłości i że ona odmieniła nasze życie. Zdajemy sobie sprawę, jak bardzo nasze historyczne podziały, uprzedzenia, urazy i niechęci osłabiają ewangelizację współczesnego świata. Nie możemy pogodzić się z trudnym dziedzictwem podzielonego chrześcijaństwa, przejętym od poprzednich pokoleń uczniów Chrystusa, którzy nie poradzili sobie z wielkością daru jednego Kościoła, jednej wspólnoty, jednej wiary.


Upragniona jedność wymaga pokory, wewnętrznego nawrócenia, gotowości do przebaczenia i pojednania, odważnego szukania prawdy. Niejednokrotnie wydaje się nam, że przekracza to nasze siły. Tym bardziej potrzebna jest modlitwa, by Pan uzdrowił nasze serca, oświecił umysły i wzbudził w nas święte pragnienie zjednoczenia wszystkich nurtów chrześcijaństwa.

 

4. Przed laty, w tutejszej dominikańskiej świątyni Przenajświętszej Trójcy, metropolita krakowski Karol Wojtyła zapoczątkował ekumeniczne spotkania w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Są jeszcze wśród nas ludzie, którzy uczestniczyli w tych spotkaniach i którzy zainspirowani postawą Kardynała sami zaangażowali się w dzieło ekumenizmu. Ono stanowiło i nadal stanowi wielki ideał ich życia, ich postawy wobec braci, z którymi łączy nas jedna wiara w Jezusa Chrystusa, Odkupiciela człowieka.
Jedność chrześcijan stała się priorytetem długiego pontyfikatu Jana Pawła II. Był w tym zakresie niezmordowany i nie zrażał się trudnościami. Pracował na rzecz jedności uczniów Chrystusa w Rzymie, ale także podczas licznych podróży apostolskich. Słowa modlitwy Jezusa ut unum sint stanowiły istotny element jego programu odnowy Kościoła i nowej ewangelizacji, której tak pilnie potrzebuje świat. Otwierając Drzwi Święte w bazylice św. Pawła za Murami podczas Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, Ojciec Święty przypominał: „przywrócenie jedności nie jest możliwe bez wewnętrznego nawrócenia, ponieważ pragnienie jedności rodzi się i dojrzewa dzięki odnowie umysłu, dzięki umiłowaniu prawdy, wyrzeczeniu się siebie i dobrowolnemu darowi miłości. (...) Dążenie do jedności idzie w parze z głęboką zdolnością do «poświęcenia» tego co własne, aby można było usposobić umysł do coraz większej wierności Ewangelii. Usposobić się do ofiary jedności znaczy zmienić spojrzenie, rozszerzyć horyzont, nauczyć się rozpoznawać działanie Ducha Świętego w naszych braciach, odkrywać nowe oblicza świętości, otwierać się na nieznane dotąd formy chrześcijańskiego działania" (homilia, 18 I 2000, n. 4).

 

Realizując testament błogosławionego Jana Pawła II, mamy tutaj, w Krakowie, święty obowiązek i przywilej modlić się i czynić co w naszej mocy, by przybliżył się dzień jedności uczniów Jezusa Chrystusa, byśmy mogli nie tylko wspólnie słuchać słowa Bożego, ale także sprawować Eucharystię i przemawiać do świata jednym głosem. Niech duch, który nas dzisiaj ożywia, niech wzajemna życzliwość, której tutaj doświadczamy, towarzyszy nam w naszych wzajemnych relacjach, w naszych codziennych działaniach. Prośmy o łaskę codziennej gotowości do płacenia ceny, jaka jest potrzebna, by nasze serca zostały w pełni przemienione w naszym Panu, Jezusie Chrystusie, i byśmy wszyscy mieli udział w Jego zwycięstwie.
Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: