Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi- Łagiewniki 1 I 2011



Czytania mszalne: Lb 6, 22-27; Ga 4, 4-7; Łk 2, 16-21

 

Wprowadzenie


Drodzy Bracia i Siostry!

 

W imię Boże rozpoczynamy nowy, dwa tysiące jedenasty rok od narodzenia Jezusa Chrystusa. Dziesięć lat temu, po wielkich przeżyciach Roku Jubileuszowego, rozpoczynaliśmy z Janem Pawłem II nowy wiek i trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Zanurzeni w doczesności, odmierzając kolejne dni, miesiące i lata upływającego czasu, zmierzamy wszyscy do wieczności. Zmierzamy do nowego życia, które nigdy nie zazna kresu. Zmierzamy do Boga i do Jego królestwa miłości i pokoju.

 

W ostatnim dniu oktawy Narodzenia Pańskiego oddajemy szczególną cześć Bożej Rodzicielce Maryi. Dzięki Jej słowu przyzwolenia stała się Matką Syna Bożego, który przyszedł na świat, aby nam wskazać i otworzyć drogę do wieczności.

 

Witam i pozdrawiam wszystkich uczestników Eucharystii, którą sprawujemy w Nowym Roku w łagiewnickim sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Pozdrawiam w sposób szczególny wszystkich, którzy dzięki transmisji telewizyjnej uczestniczą duchowo w naszej modlitwie. Pozdrawiam chorych, niepełnosprawnych, osoby w podeszłym wieku - tych, którzy nie mogą uczestniczyć we Mszy świętej w swoich wspólnotach parafialnych. Jednoczy nas wiara w obecność Jezusa Chrystusa, który powiedział: „Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w moje imię, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20). A nas jest przecież znacznie więcej!

 

Przeprośmy teraz Boga za wszystkie nasze niewierności, zaniedbania i grzechy, byśmy mogli z czystym sercem sprawować tę Najświętszą Ofiarę.

 

Homilia


Bracia i Siostry!

 

1. Dzięki odczytanej przed chwilą Ewangelii św. Łukasza powracamy myślą i sercem do wydarzeń nocy betlejemskiej. Wiadomość o tym, co się stało, została najpierw przekazana prostym pasterzom. Usłyszeli oni od anioła: „dziś (...) w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie" (Łk 2, 11-12). Uderza ogromny kontrast między zapowiedzią przyjścia na świat oczekiwanego i potężnego Mesjasza, a Jego krańcowo ubogim i prostym znakiem rozpoznawczym: Niemowlę, pieluszki i żłób. Taki był początek wkroczenia Zbawiciela w nasze dzieje.

Pasterze nie kwestionowali tego znaku. Prostym sercem przyjęli wszystko, co zostało im objawione przez anioła i powtórzyli to na widok Dziecięcia, w obecności Maryi i Józefa. Ich słowa wywołały zdziwienie i zdumienie w grocie betlejemskiej. Takie uczucie i taką postawę wywołuje niepojęta Tajemnica bezpośredniego spotkania Boga z człowiekiem, nieba z ziemią. W samych pasterzach dokonała się głęboka, wewnętrzna przemiana: „wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane" (Łk 2, 20).

 

Ewangelista Łukasz zapisuje również wewnętrzny stan Matki Dziecięcia: „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2, 19). Tak będzie czynić przez całe życie, będąc bezpośrednim i najbliższym uczestnikiem Tajemnicy swojego Syna. Tak będzie czynić w zaciszu domu w Nazarecie. Tak będzie czynić patrząc na publiczną działalność Jezusa. Tak będzie czynić do końca, także pod krzyżem Syna. Dzisiaj wyrażamy Jej naszą wdzięczność za Jej Boże macierzyństwo oraz za to, że jest również Matką Kościoła, naszą Matką i Orędowniczką u tronu Najwyższego.

 

2. W ostatnim zdaniu dzisiejszej Ewangelii św. Łukasz mówi nam o kolejnym wydarzeniu w życiu narodzonego w Betlejem Dziecięcia: „Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki" (Łk 2, 21). Imię Jezus znaczy „Bóg zbawia". W imieniu Jezusa zapisana jest więc Jego tożsamość. Zapisana jest prawda o tym, kim jest i jakie jest Jego posłannictwo. Jest On Synem Bożym. Jest „Światłością ze Światłości, Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego". „On to dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba. I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem". Tak wyznajemy w naszym Credo.

 

W imieniu Jezusa odkrywamy prawdę o Bogu bliskim i solidarnym z człowiekiem do tego stopnia, że stał się jednym z nas. Utożsamił się z naszym losem, by nas „odzyskać", ocalić, by nas wyprowadzić z krainy zła i śmierci i wprowadzić w przestrzeń nowego życia. Taka rzeczywistość związana jest z imieniem Jezus - „Bóg zbawia". Dlatego to imię mówi o nas samych, o naszym ocaleniu i ostatecznym przeznaczeniu.

 

Nie zrozumiemy tego, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, jeżeli nie postawimy w centrum naszej egzystencji samego Boga, który jest naszym Stwórcą i Zbawicielem. W Nim są nasze korzenie. „W Nim bowiem żyjemy, poruszamy się i jesteśmy" (Dz 17, 28), jak powiedział Ateńczykom św. Paweł na starożytnym Areopagu. Nie jest to Bóg anonimowy. Znamy Jego twarz. Znamy Jego postawę i styl. Jest to twarz, postawa i styl Jezusa z Nazaretu.

 

3. W dzieje człowieka na ziemi wpisany był zawsze nurt odrzucenia Boga albo ignorancji lub obojętności wobec Niego. To konsekwencja wolności, albo raczej niewłaściwego korzystania z daru wolności, jaki otrzymaliśmy. Również we współczesnej kulturze i cywilizacji, także na polskiej ziemi, obecny jest ten nurt niechęci wobec Boga, usuwania Go poza nawias życia osobistego i społecznego, a wiec konsekwentnie izolowania człowieka od jego najgłębszych źródeł i „przypisania" go tylko do ziemi.

 

Jaka powinna być nasza odpowiedź? Jaką postawę powinni zajmować uczniowie Jezusa Chrystusa? Przede wszystkim powinniśmy dawać żywe świadectwo, że Bóg nadaje sens naszemu życiu i działaniu, że Jego słowo jest właściwym drogowskazem, że ono odsłania prawdę o naszym życiu i ostatecznym przeznaczeniu. Powinniśmy dawać świadectwo, że przyjęcie Boga czyni nasze życie sensownym i szczęśliwym, pomimo wszystkich trudności i napięć, które dzielimy ze współczesnym światem. Powinniśmy ukazywać, że niechęć do Boga, ignorowanie Go jest tragiczną pomyłką, pozbawia człowieka i narody fundamentów i prowadzi do nikąd.

 

4. Przychodzącego na świat Jezusa nazwano Księciem Pokoju (por. Iz 9, 5). Pojednał On niebo z ziemią. Pojednał Boga z człowiekiem. Uzdrowił zranione grzechem ludzkie serce. To w tym sercu, obok szlachetnych uczuć, może rodzić się egoizm, obojętność na los bliźniego, zazdrość, a nawet nienawiść i żądza odwetu. Jeżeli to serce nie otworzy się na przyjęcie Jezusa Chrystusa i Jego Ewangelii, jeżeli nie upodobni się do Jego Serca pełnego miłości i pojednania, może skierować człowieka na drogę konfliktu, przemocy i wojny.

 

W orędziu na dzisiejszy, 44. Światowy Dzień Pokoju, Benedykt XVI w obliczu prześladowań religijnych w różnych częściach świata zwraca uwagę na fakt, że „wolność religijna jest drogą do pokoju". Ojciec Święty wzywa wszystkich ludzi dobrej woli, by angażowali się „w budowanie świata, w którym wszyscy swobodnie będą mogli głosić swoją religię bądź swoją wiarę i żyć miłością do Boga całym sercem, całą duszą i całym umysłem" (n. 1). Sami byliśmy świadkami, jak gorzkie owoce wydał ateistyczny i totalitarny system, który negował wolność religii w naszej części świata, doprowadzając do ruiny moralnej i materialnej całych narodów.

Także dziś jesteśmy świadkami prześladowania i męczeństwa ludzi wierzących, które spowodowane są nienawiścią i brakiem poszanowania prawa do wolności religijnej. Wiek XX był wiekiem największego prześladowania ludzi wierzących na świecie. Niestety, ta historia twa nadal, w naszym nowym stuleciu.

 

5. Bracia i siostry, w pierwszym dniu nowego roku składamy sobie życzenia. Pragnę je również skierować do wszystkich Rodaków w kraju i za granicą. Niech ich treść wyznaczają słowa zaczerpnięte z Księgi Liczb: „Niech was Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad wami, niech was obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku wam swoje oblicze i niech was obdarzy pokojem" (por. Lb 6, 24-26).

 

Odwzajemniamy życzenia, które skierował do nas podczas Świąt Ojciec Święty Benedykt XVI. Dziękujemy mu za niezmienną życzliwość, jaka nas spotyka z jego strony. Życzymy mu mocy ducha w kierowaniu nawą Kościoła powszechnego w naszych trudnych czasach, w utwierdzaniu braci w wierze i w skutecznym głoszeniu Ewangelii na areopagach współczesnego świata. Ufamy i czekamy na wyniesienie do chwały ołtarzy Sługi Bożego Jana Pawła II. Niech on wspiera z nieba apostolską posługę Piotra naszych czasów. Nich będzie dla świata jasnym drogowskazem.

 

Kościołowi w Polsce życzę daru jedności, skupiania sił wokół głoszenia ewangelicznego orędzia miłości, pojednania i pokoju. Nieśmy ludziom nadzieję. Uwalniajmy się od wszystkiego, co może nam w tym przeszkadzać. Starajmy się służyć Narodowi i każdemu człowiekowi na polskiej ziemi, mimo krytyk, a czasem niesłusznych pomówień, których celem jest podważenie przejrzystości i wiarygodności Kościoła. Przyjmujemy krytykę, która służy naszemu oczyszczeniu. Ale zawsze będziemy głosić to, co zapisane jest w Ewangelii. A więc będziemy bronić ludzkiego życia od samego poczęcia, bo to życie jest święte, nawet jeżeli jest słabe i ułomne. Będziemy głosić mądrość krzyża, będącego symbolem najwyższych ludzkich wartości - miłości i poświęcenia. Dlatego będziemy opowiadać się za jego obecnością w przestrzeni publicznej, bo jest bezcennym drogowskazem w naszych społecznych sprawach. Jest światłem. Warto pamiętać, że Kościół nie jest tworem człowieka. Kościół jest Chrystusowy. Jeśli Boga postawimy na pierwszym miejscu, wszystkie nasze sprawy osobiste i publiczne odnajdą właściwe miejsce i właściwy sens.

 

Sprawującym władzę w naszym kraju życzę mądrości i wrażliwości wobec autentycznych potrzeb wszystkich obywateli, zwłaszcza ludzi chorych, biednych, a także rodzin wielodzietnych. Niech w wypełnianiu codziennych obowiązków towarzyszy im ludzka życzliwość i błogosławieństwo Najwyższego.

 

Niech to błogosławieństwo spoczywa na nas wszystkich, w każdym dniu nowego, dwa tysiące jedenastego roku. Niech ono nas umacnia i budzi nadzieję. Niech ten rok będzie szczęśliwszy, wolny od tragicznych katastrof, które do dziś opłakujemy i o których trudno zapomnieć. Tu, w tym sanktuarium, powierzamy miłosiernej Miłości, naszą Ojczyznę i wszystkich rodaków na całym świecie.

 

W Nowym Roku życzę wszystkim „Szczęść Boże!" Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: