Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, Sanktuarium Jana Pawła II, 1 I 2012


Uroczystość Świętej Bożej Rodzicieli Maryi, 01. 01. 2012 r.

Sanktuarium Bł. Jana Pawła II, Kraków-Łagiewniki

Czytania: Lb 6, 22-27; Ga 4, 4-7; Łk 2, 16-21

 

Wprowadzenie

 

Drodzy Bracia i Siostry!


W pierwszym dniu nowego roku, 2012, gromadzimy się w łagiewnickim sanktuarium błogosławionego Jana Pawła II. Chcemy rozpocząć ten rok z Jezusem Chrystusem, dlatego sprawujemy wspólnie Eucharystię. Podczas niej narodzony z Maryi Panny Syn Boży, nasz Pan i Zbawiciel, staje pośród nas, kieruje do nas swoje słowo, uobecnia tajemnicę swojej męki, śmierci i zmartwychwstania oraz karmi nas swoim Ciałem i swoją Krwią.


Powierzmy Jezusowi wszystkie nasze sprawy, nasze troski i nadzieje. Powierzmy je za wstawiennictwem Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, której uroczystość obchodzimy dzisiaj, w ósmym dniu Oktawy Narodzenia Pańskiego. Obchodząc równocześnie 45. Światowy Dzień Pokoju, prośmy w sposób szczególny o pokój dla naszej Ojczyzny i całego świata, zwłaszcza w tych regionach, gdzie toczą się bratobójcze walki, gdzie cierpi niewinny człowiek.


Witam i pozdrawiam wszystkich uczestników tej Mszy świętej. Pozdrawiam z Sanktuarium bł. Jana Pawła II wszystkich, którzy łączą się z nami na modlitwie dzięki transmisji telewizyjnej. Pozdrawiam szczególnie chorych, niepełnosprawnych i osoby w podeszłym wieku, które nie mogą uczestniczyć w Eucharystii w swoich wspólnotach parafialnych. Niech nas wszystkich zjednoczy wiara w obecnego pośród nas Zbawiciela.


Zdajemy sobie sprawę z naszej ułomności, z naszych niewierności i grzechów, dlatego przeprośmy za nie Boga, byśmy mogli z czystym sercem sprawować tę Najświętszą Ofiarę.
Spowiadam się Bogu wszechmogącemu...


Homilia


Bracia i Siostry!


1. W ostatnim dniu Oktawy Bożego Narodzenia powracamy w duchu do groty betlejemskiej, by z ubogimi pasterzami oddać pokłon Dziecięciu złożonemu w żłobie. Ilekroć kontemplujemy tę scenę, uderza nas kontrast między wielkością wydarzenia, jakim było przyjście na świat Syna Bożego, a prostotą i pokorą okoliczności, w jakich się to dokonało. Zdumienie ogarniało również samych uczestników wydarzenia. Ewangelista Łukasz zaznacza, że pasterze „znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali (Łk 2, 16-18).


Dzięki Ewangelii wiemy, jak Matka Jezusa przeżywała tajemnicę, w której najbardziej bezpośrednio uczestniczyła jako Boża Rodzicielka. „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2, 19). Tak czyniła przez całe życie. My sami, uczniowie Jezusa, powinniśmy przyjąć podobną postawę, by święta Bożego Narodzenia pozostawiły w naszym sercu trwały ślad. Nie możemy bowiem sprowadzić tych świąt do mile przeżytych kilku dni, do rozświetlonych choinek i ulic, do prezentów przekazanych bliskim. To wszystko jest ważne, ale nie najważniejsze. Dlatego powinniśmy wnikać głębiej w tajemnicę Boga, który staje się człowiekiem, wkracza w nasze ludzkie sprawy, by nadać im ostateczny sens. Dlatego też nie może brakować Boga w naszych codziennych doświadczeniach, w naszych zamiarach i nadziejach.


Spotkanie z Dziecięciem przemieniło także prostych pasterzy i zbliżyło ich do Boga. „Wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane" (Łk 2, 20). I my powinniśmy wysławiać Pana za to wszystko, cośmy przeżyli w tych dniach, poznając Jego miłosierdzie i solidarność z losem człowieka.

 

2. Przychodzący na ziemię Syn Boży otrzymał proroczy tytuł Księcia Pokoju (por. Iz 9, 5). Odniósł bowiem zwycięstwo nad złem, które może zawładnąć sercem człowieka, stając się zarzewiem konfliktu, nienawiści i przemocy. Jezus pojednał człowieka z Bogiem i otworzył przez każdym człowiekiem szansę uzdrowienia własnego serca, uwolnienia go od mrocznych warstw egoizmu i wrogości wobec innych. Do zgromadzonych w Wieczerniku uczniów Chrystus powiedział: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka" (J 14, 27). Boży pokój to nie tylko brak wojen i konfliktów czy zawieszenie broni. Boży pokój gości w pierwszym rzędzie w sercu człowieka pojednanego z Bogiem i bliźnimi. Boży pokój panuje w społeczności kierującej się przykazaniem miłości, duchem braterstwa i solidarności, zwłaszcza z najmniejszymi i ubogimi. Boży pokój to obfitość dobra, to głębia wzajemnych międzyludzkich relacji pozwalających żyć w radości, w pogodzie ducha, w realizacji własnego powołania.


W orędziu na dzisiejszy, 45. Światowy Dzień Pokoju, Benedykt XVI podkreśla, jak ważne jest „wychowanie młodzieży do sprawiedliwości i pokoju", jest bowiem przekonany, że „zapał i skłonność [młodych] do idealizmu mogą dać światu nową nadzieję" (n. 1). Pisze Ojciec Święty: „Należy wpajać młodym ludziom przekonanie o pozytywnej wartości życia, wzbudzić w nich pragnienie, by je poświęcać w służbie Dobru. Jest to zadanie, które spoczywa bezpośrednio na nas wszystkich. (...) Kościół patrzy na młodych z nadzieją, pokłada w nich ufność i zachęca ich, by dążyli do prawdy, by bronili wspólnego dobra, by ich perspektywy były otwarte na świat, a oczy zdolne do widzenia «rzeczy nowych»" (n. 1). Ojciec Święty podkreśla też, że „wychowanie jest najbardziej fascynującą i najtrudniejszą przygodą życia". W procesie wychowania dochodzi do „spotkania dwóch wolności, wolności dorosłego i osoby młodej. Wymaga on odpowiedzialności ze strony ucznia, który musi być otwarty i dać się prowadzić do poznania rzeczywistości, oraz ze strony wychowawcy, który musi być gotowy złożyć dar z siebie. Dlatego bardziej niż kiedykolwiek potrzebni są autentyczni świadkowie, a nie zwykli dystrybutorzy reguł i informacji; świadkowie, którzy potrafią widzieć dalej niż inni, ponieważ ich życie obejmuje sfery bardziej rozległe. Świadek to ten, który jako pierwszy żyje tym, co głosi" (n. 2).

 

3. Bracia i siostry, człowiekiem pokoju był błogosławiony Jan Paweł II. Pokój gościł w jego sercu, które oddał bez zastrzeżeń Bogu, dlatego było ono szeroko otwarte dla ludzi, dla wszystkich. Tym sercem ogarniał wszystkie kultury i narody. One były obecne w jego modlitwie i pasterskiej trosce. Do nich kierował ewangeliczne słowa miłości, życia i pokoju. Docierał osobiście do najdalszych zakątków świata, aby głosić Dobrą Nowinę Księcia Pokoju, aby wzywać do pojednania, do braterstwa, do solidarności.
Dzisiaj błogosławiony Papież nadal przemawia. Nadal jest obecny w życiu i doświadczeniu Kościoła i milionów chrześcijan oraz ludzi dobrej woli na całym świecie. Jan Paweł II przemawia przez swój grób w Bazylice Watykańskiej, do którego ustawiają się codziennie długi kolejki. Przemawia przez świadectwa otrzymanych łask i uzdrowień otrzymanych dzięki jego wstawiennictwu. Przemawia również z tego łagiewnickiego sanktuarium przez znak relikwii swojej krwi. Przypominają nam one, że Ojciec Święty był nieprzeciętnym świadkiem Jezusa Chrystusa i że za Niego przelał krew 13 maja 1981 roku, pełniąc swoją posługę Piotrową. Jakże wzruszające są świadectwa kultu błogosławionego Papieża, związanego także z jego relikwiami. Tu, w tym Sanktuarium, z wdzięcznością wspominamy wielki dzień jego beatyfikacji i modlimy się o kanonizację, by prawda o jego świętości została ukazana w jeszcze większym blasku.


Tę modlitwę zanosimy w sposób szczególny z tutejszego Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!" Żywimy nadzieję, że to powstające wielkie dzieło będzie miejscem spotkania z myślą i świętością Jana Pawła II. Dzieło to w sposób szczególny chce służyć młodemu pokoleniu Polek i Polaków, aby pogłębiała się ich więź z Papieżem, który w młodych widział nadzieję Kościoła i świata. Do rangi symbolu urasta fakt, że Centrum wyrasta na fundamencie kamieni, które młodzi przynieśli w 2006 roku na spotkanie z Benedyktem XVI. Niech to Centrum i Sanktuarium Jana Pawła II będzie własnością wszystkich Polaków i tych, dla których był on ojcem i przyjacielem.

 

4. Drogie siostry, drodzy bracia, na progu Nowego Roku dzielimy się dobrym słowem i składamy sobie życzenia. W pierwszym rzędzie kierujemy je do Ojca Świętego Benedykta XVI. Życzymy mu potrzebnych sił, by nadal umacniał braci w wierze i świadczył o obecności Boga żywego w naszym świecie. Kościołowi w naszej Ojczyźnie życzymy odwagi i entuzjazmu w życiu Ewangelią i dzieleniu się nią ze wszystkimi, również z tymi, którzy nie dostrzegają jej piękna i mądrości. Rządzącym naszym krajem życzymy światła w podejmowaniu decyzji dla dobra wspólnego. Rodzinom życzymy wytrwałości, by były wspólnotami dobra, miłości i wychowania młodego pokolenia do pokoju i odpowiedzialności za przyszłość naszego świata. Wszystkim chorym, niepełnosprawnym, osobom w podeszłym wieku, a także zmagającym się z różnymi problemami życzymy nadziei oraz bliskiej obecności solidarnych serc i pomocnych dłoni.


Niech wszyscy przyjmą życzenia, które odczytaliśmy dzisiaj ze starotestamentalnej Księgi Liczb: „Niech was Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad wami, niech was obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku wam swoje oblicze i niech was obdarzy pokojem" (por. Lb 6, 24-26). Amen.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: