Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi


Sanktuarium Bożego Miłosierdzia - Kraków-Łagiewniki, 01.01. 2009 r.

Czytania: Lb 6, 22-27; Ga 4, 4-7; Łk 2, 16-21

 

Wprowadzenie do Mszy św.

 

Drodzy Bracia i Siostry!

 

W sanktuarium Bożego Miłosierdzia rozpoczynamy Najświętszą Ofiarą Nowy Rok 2009. Rozpoczynamy ten Nowy Rok wraz z Maryją czcząc Jej Boskie Macierzyństwo.

Zapraszam wszystkich, którzy łączą się z nami poprzez telewizję do wspólnej modlitwy o Boże błogosławieństwo dla świata, Ojczyzny i nas wszystkich, którzy otaczamy ten ołtarz Pański.

Przygotujmy się na spotkanie z naszym Panem, przepraszając Go za grzechy, słabości i zaniedbania. Niech darem dla Niego będą czyste i kochające serca.

 

Spowiadam się Bogu wszechmogącemu...

 

Homilia

 

Bracia i Siostry!

 

1. Wsłuchując się w dzisiejszą Ewangelię, przenosimy się myślą i sercem do groty betlejemskiej, by wraz z Maryją, Józefem i pasterzami adorować leżące w żłobie Dziecię. Nie chcemy być biernymi obserwatorami tej sceny. Wprawdzie narodziny Jezusa dokonały się w ściśle określonym miejscu i czasie, ale jednocześnie są one ponadczasowe. Każde pokolenie i każdy człowiek musi zająć postawę wobec tych niezwykłych narodzin.

 

Krańcowe ubóstwo groty nie pomniejsza naszego zdumienia i radości. Pochylamy się nad Tajemnicą. Wsłuchujemy się w słowa prostych pasterzy, którzy od anioła dowiedzieli się, że «w mieście Dawida narodził się Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan» (por. Łk 2, 11). Pasterze opowiadają o tym, co ich spotkało i dlaczego przybyli do groty. A potem wracają do swojego stada, «wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli» (Łk 2, 20). I my wielbimy i wysławiamy Boga za przyjście na świat Jego Syna. Za to, że stał się jednym z nas, by nas zbawić i otworzyć nam bramy życia, które nigdy nie będzie miało kresu. Podobnie jak Maryja, chcemy przechowywać w naszej wdzięcznej pamięci i rozważać w sercu to wszystko, czego dokonał Bóg dla naszego zbawienia. Taka kontemplatywna postawa pozwoli nam najgłębiej przeżyć tajemnicę przyjścia na świat Boga-Człowieka.

 

W ósmym dniu po narodzeniu Dziecię otrzymało imię: Jehoshua - Jezus, czyli „Bóg zbawia". W tym imieniu zapisana jest tożsamość i posłannictwo Syna Bożego. Zapisany jest cały program Jego życia i nauczania. Zapisana jest także Jego zbawcza męka, śmierć i zmartwychwstanie. A dla nas zapisana jest Dobra Nowina, że Bóg nigdy nie zapomniał o człowieku, stworzonym na obraz i podobieństwo Boże, przeznaczonym do nieśmiertelności.

 

2. Również święty Paweł w odczytanym dziś fragmencie z Listu do Galatów przekazuje nam Dobrą Nowinę o tym, że „gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, (...) abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo" (Ga 4, 4-5). Kolejne słowa Apostoła przekazują nam prawdę o naszej niewyobrażalnej godności dzieci Bożych. Nie jesteśmy zagubionymi w kosmosie istotami, skazanymi na samych siebie, pozbawionymi przyszłości. Naszym najważniejszym punktem odniesienia jest Ten, który stworzył cały wszechświat, podtrzymuje go w istnieniu, a dla nas - ludzi - nie jest On tylko niezmierzoną Tajemnicą, ale chce być i jest Ojcem. Wsłuchajmy się jeszcze raz w słowa św. Pawła: „Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: «Abba, Ojcze». A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem" (Ga 4, 6-7). Oto wymiar wielkości człowieka! Oto fundament naszej wolności i nadziei!

 

3. Dzisiaj, w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi, obchodzimy Światowy Dzień Pokoju. Maryja dała światu Jezusa, który jest Księciem Pokoju. On nas wyprowadził z mroków zła, grzechu i śmierci. On nas pojednał z Ojcem. On nam zostawił nowe przykazanie, „abyśmy się wzajemnie miłowali, tak jak On nas umiłował" (por. J 15, 12). Co więcej, On wezwał nas do najtrudniejszej miłości, mówiąc: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tych, którzy was oczerniają" (Łk 6, 27-28). Czy pamiętamy o tych słowach w naszym życiu codziennym, w naszym życiu społecznym i politycznym? Przecież w tych słowach zawarte są wskazania, w jaki sposób możemy budować ład społeczny i trwały pokój, który nie opiera się na zasadach odwetu, zemsty, tworzących spiralę nieporozumienia i przemocy. Podstawą prawdziwego pokoju jest nawrócenie, przebaczenie i pojednanie.

 

Z wielką troską i bólem przeżywamy wiadomości, które docierają do nas z Ziemi Świętej. Tej Ziemi, na której przy narodzeniu Jezusa aniołowie wysławiali Boga i głosili pokój ludziom dobrej woli. Dziś ta Ziemia krwawi, a jej mieszkańcy giną na skutek działań wojennych zrodzonych z wzajemnej wrogości i nienawiści. Módlmy się o pokój oparty na sprawiedliwości i poszanowaniu prawa obu narodów do życia w pokoju na ziemi, którą one zamieszkują.

 

Pokój jest darem Bożym. Jezus powiedział w Wieczerniku: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję" (J 14, 27). Pokój jest darem i jednocześnie zadaniem. W Orędziu na dzisiejszy Światowy Dzień Pokoju Benedykt XVI przypomina nam, że jedną z dróg prowadzących do pokoju w świecie jest zwalczanie ubóstwa. Ojciec Święty przytacza słowa Jana Pawła II, który pisał przed laty: „Coraz powszechniejszym i poważniejszym zagrożeniem dla pokoju w świecie staje się inne jeszcze zjawisko: wielu ludzi, a nawet całe narody żyją dziś w warunkach skrajnego ubóstwa. Nierówności między bogatymi i ubogimi stają się coraz jaskrawsze nawet w krajach najbardziej rozwiniętych gospodarczo. Problem ten musi niepokoić sumienie ludzkości, jako że wielka liczba osób żyje w warunkach, które uwłaczają ich wrodzonej godności, co stanowi przeszkodę dla autentycznego i harmonijnego postępu całej wspólnoty światowej" (Orędzie na Światowy Dzień Pokoju 1993, n. 1). Dlatego Ojciec Święty zwraca się do nas: „Chciałbym dzisiaj, na początku tego nowego roku, skierować do każdego ucznia Chrystusa i do wszystkich ludzi dobrej woli gorący apel o otwarcie serca na potrzeby ubogich oraz o czynienie wszystkiego, co praktycznie możliwe, aby przychodzić im z pomocą" (n. 15).

 

4. Bracia i siostry, na początku nowego roku składamy sobie życzenia.

Razem z wami chciałbym je najpierw złożyć Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI. Życzymy mu, by nadal z nieustraszoną odwagą niósł światu Ewangelię miłości i prawdy, która jest źródłem nadziei i pokoju dla całej ludzkości. Pragniemy zapewnić o naszym oddaniu i wierności nauce Chrystusa, którą głosi jako Piotr naszych czasów. Naszą modlitwą wspieramy wszystkie jego wysiłki, jakie podejmuje w obronie życia ludzkiego oraz na rzecz pokoju i pojednania między narodami. Niech Boże Dziecię otacza Go swoją opieką, a Maryja, Boża Rodzicielka, niech Go osłania przed wszelkimi niebezpieczeństwami.

 

Z sanktuarium Miłosierdzia Bożego pragnę skierować życzenia do wszystkich Rodaków w kraju i za granicą.

Życzę wszystkim, aby budowali dom życia osobistego, rodzinnego, społecznego i narodowego na trwałym fundamencie - na skale, którą jest Jezus Chrystus. Wchodząc do społeczeństw, w których żyją, niech pamiętają o korzeniach, z których wyrośli, i ubogacają te społeczeństwa dziedzictwem kultury i wiary swoich ojców. Taki dom przetrwa wszystkie kryzysy i niepowodzenia.

Życzę wszystkim, aby cieszyli się darem życia. Życie człowieka jest święte. Jego przeznaczeniem jest miłość i wieczność w Bogu.

 

Sprawującym w naszej Ojczyźnie władzę życzę daru mądrości i roztropności. Niech sprawują władzę w duchu służby. Niech pamiętają zwłaszcza o człowieku biednym, samotnym, chorym, niepełnosprawnym.

Życzę Europie, aby nadal budowała swoją jedność na trwałych wartościach ogólnoludzkich i chrześcijańskich, które kształtowały jej tożsamość na przestrzeni wieków.

Rodzinom życzę, by były wspólnotami miłości, dobra i życia. Dzieciom życzę, by wzrastały w łasce u Boga i u ludzi. Młodym życzę dorastania do wielkich ideałów.

 

Zakładom pracy, uczelniom, szkołom, i wszystkim instytucjom życzę pomnażania dobra w naszej Ojczyźnie, krzewienia kultury, poznawania pełnej prawdy o otaczającej nas rzeczywistości.

Kapłanom i osobom konsekrowanym życzę, by dawali przejrzyste świadectwo o największej Miłości, bez której życie człowieka nie ma ani korzenia, ani sensu.

Kościołowi w Polsce życzę, aby pozostał - tak jak w ciągu wszystkich wieków - siłą narodu. Przez pośrednictwo Maryi, Bożej Rodzicielki, prosimy Boga, abyśmy umieli zjednoczyć się w dawaniu świadectwa Ewangelii życia.

Składając życzenia noworoczne, sięgam do Księgi Liczb, by powiedzieć z całego serca: „Niech was Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad wami, niech was obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku wam swoje oblicze i niech was obdarzy pokojem" (por. Lb 6, 24-26).

Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: