Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, Katedra Wawelska, 2 XI 2012


Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych

Katedra Wawelska, 2 XI 2012

Czyt. (III Msza): Mdr 3, 1-6. 9; 2 Kor 4, 14 – 5, 1; J 14, 1-6

 

 

Wprowadzenie

 

Drodzy Bracia i Siostry,

dzisiaj, we Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych, gromadzimy się przy ołtarzu, aby w świetle słowa Bożego i sprawując Najświętszą Ofiarę spojrzeć na los człowieka, na jego życie i śmierć, na jego powołanie do nieśmiertelności. W świetle wiary chcemy spojrzeć na tych, którzy od nas odeszli, uświadamiając sobie, że dzielimy z nimi ten sam los. Idziemy tą samą drogą. Zmierzamy do tego samego celu. Ożywia nas ta sama nadzieja.

 

Powierzmy w tej Eucharystii miłosiernemu Bogu wszystkich naszych bliskich zmarłych, w sposób szczególny spoczywających w Katedrze Wawelskiej. Prośmy Pana życia i ludzkich losów, aby wszyscy oni mogli oglądać Jego oblicze. Powierzmy również Bogu nasze sprawy, troski i nadzieje, towarzyszące nam w pielgrzymowaniu do domu Ojca.

 

Świadomi naszych niewierności i grzechów, przeprośmy za nie Boga, byśmy z czystym sercem i żywą wiarą mogli sprawować wspólnie tę Najświętszą Ofiarę.

 

 

Homilia

 

Bracia i Siostry!

 

1. Jako uczniowie ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Pana, szukamy w słowie Bożym odpowiedzi na najważniejsze pytania i sprawy naszego życia. Słowo Boże – mówi o tym Psalmista – „jest pochodnią dla naszych stóp i światłem na naszych ścieżkach” (por. Ps 119, 105). W Dzień Zaduszny myślimy w sposób szczególny o rzeczywistości śmierci, wpisanej nieuchronnie w los człowieka. Stajemy wobec tajemnicy, z którą wcześniej czy później musimy się zmierzyć.

 

Już starotestamentalna Księga Mądrości stwierdza dobitnie, że śmierć nie jest ostatecznym i nieodwołalnym unicestwieniem człowieka, bowiem „dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. […] Oni trwają w pokoju” (Mdr 3, 1. 3). Śmierć i związane z nią cierpienie jest trudnym doświadczeniem. W oczach ludzkich wydaje się tylko nieszczęściem. Tymczasem można przyrównać je do „całopalnej ofiary”, do „złota w tyglu”, jest więc związane z nadzieją i zapowiada nową rzeczywistość. Wytopionym i szlachetnym kruszcem jest nieśmiertelność, życie z Bogiem na wieki.

 

Wiara odsłania przed nami całą prawdę o naszym losie. Nie jesteśmy „przypisani” do ziemi. Ostatnim przystankiem na naszej drodze nie jest grób. Bóg uczynił nas „godnymi siebie” (Mdr 3, 5), stwarzając na swój obraz i podobieństwo, a więc czyniąc nas uczestnikami swego życia, które nigdy nie zazna kresu.

 

2. Pełną prawdę o naszym losie poznajemy w świetle życia, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. On utożsamił się z nami do końca. Szedł drogą każdego człowieka, również drogą odrzucenia i cierpienia, która doprowadziła Go do śmierci. Ale nie zatrzymał się na jej progu. Poszedł dalej. Jako pierwszy z ludzi powstał z martwych. Tym samym wydłużył drogę człowieka o nowy i niekończący się etap, który nazywamy życiem wiecznym.

 

Św. Paweł mówi nam dzisiaj: „Bracia: Jesteśmy przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami” (2 Kor 4, 14). Przypominamy sobie słowa Jezusa, zapewniającego swoich uczniów: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki” (J 11, 25-26). Dlatego Apostoł zachęca nas, byśmy nie poddawali się zwątpieniu wobec nieuchronności śmierci, bo „jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie” (2 Kor 5, 1).

 

 

3. Tę perspektywę zamieszkania w domu Boga potwierdza Jezus: „Niech się nie trwoży serce wasze. (...) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce” (J 14, 1-3).

Co mamy czynić, aby zamieszkać w domu Ojca? Jaką kroczyć drogą, aby dojść do celu? Jaki przyjąć program i styl życia? Odpowiedź Jezusa brzmi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie” (J 14, 6). Tak więc prawdziwą mądrością i najważniejszą decyzją staje się pójście za Jezusem, zawierzenie Mu, przyjęcie Jego programu zapisanego w Ewangelii. Postawienie Jezusa w centrum osobistego życia – oto ideał, do którego powinniśmy dorastać dzień po dniu i w jego świetle porządkować i układać wszystkie inne sprawy naszego życia. Wtedy będziemy mogli z nadzieją stawiać czoło trudnym doświadczeniom związanym z umieraniem naszych bliskich i naszym umieraniem.

 

4. Dzisiaj wdzięczną i modlitewną pamięcią ogarniamy naszych zmarłych. Katedra Wawelska kryje doczesne szczątki naszych królów, narodowych wieszczów i mężów stanu. Modląc się w tym narodowym sanktuarium tak bardzo związanym z dziejami naszej Ojczyzny, myślimy o pokoleniach, które na naszej ziemi żyły, pracowały, walczyły i cierpiały. Wierzymy, że ich dusze są w ręku Boga. My sami stanowimy kolejne ogniwo w tym długim pochodzie i do nas należy, by skarb wiary i nadziei przekazać następnym pokoleniom. Dlatego dzisiaj pamięć łączy się z wezwaniem i zachętą do stawienia czoła wyzwaniom, przed jakimi staje nasza Ojczyzna i Kościół w Polsce.

 

Polecamy miłosiernemu Bogu zmarłych biskupów i kapłanów Archidiecezji Krakowskiej, wszystkich spoczywających na cmentarzach krakowskich, na polskiej ziemi i poza jej granicami. Modlimy się za świętej pamięci prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę Marię, spoczywających w krypcie tej katedry. Prosimy o dar życia wiecznego dla wszystkich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, a także dla wszystkich ofiar zbrodni katyńskiej i obozów śmierci. Modlimy się za naszych braci, którzy oddali życie w obronie Ojczyzny.

 

5. 2 listopada wspominamy zawsze wydarzenie związane z błogosławionym Janem Pawłem II, który w tym dniu, w 1946 roku, nazajutrz po swoich święceniach kapłańskich, odprawił trzy Msze święte prymicyjne w wawelskiej krypcie św. Leonarda. Jakże nie dziękować dziś Bogu za to, że Kościołowi krakowskiemu, a potem Kościołowi powszechnemu dał takiego mądrego pasterza, odważnego przewodnika i przekonującego świadka wiary. Zakończony w ubiegłą niedzielę Synod Biskupów, poświęcony nowej ewangelizacji dla przekazu wiary chrześcijańskiej, uświadomił nam, jak bardzo błogosławiony Papież jest obecny w życiu współczesnego Kościoła. Miliony chrześcijan na całym świecie inspiruje dziedzictwo jego wiary i nauczania, przykład i blask jego świętości.

 

Wierzymy, że błogosławiony Jan Paweł II oręduje za nami w domu Ojca. Dlatego jego wstawiennictwu powierzamy dziś nasze sprawy osobiste, społeczne i narodowe. Modląc się za naszych zmarłych, prosimy Boga, byśmy wszyscy znaleźli się w gronie Jego przyjaciół – Jego świętych. Amen!

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: