XIV Międzynarodowa Konferencja, Tomaszowice, 26 IX 2014


XIV Międzynarodowa Konferencja

Tomaszowice, 26 IX 2014

 

 

Ekscelencje,

Panie i Panowie!

 

1. Świadomość potrzeby podjęcia systematycznej refleksji nad rolą Kościoła katolickiego w procesie integracji europejskiej zaowocowała cyklem dorocznych Międzynarodowych Konferencji, organizowanych przy współudziale środowisk, którym leży na sercu właściwy kształt i przyszłość naszego Kontynentu. Doczekaliśmy się już czternastej edycji w realizacji tej inicjatywy. Ten fakt potwierdza trafność intuicji, jaką się kierowali promotorzy przedsięwzięcia.

 

W imieniu Kościoła Krakowskiego witam wszystkich uczestników Konferencji. Cieszę się, że Kraków może co roku gościć grono ludzi, których łączy troska o Europę, o jej oblicze. Nasz podwawelski gród, z jego ponad tysiącletnią historią, z jego dziedzictwem kultury i nauki, jest predysponowany do takiej roli, do takich spotkań. Nie muszę przypominać, jak bardzo w historię i teraźniejszość Krakowa wpisał się Karol Wojtyła – Jan Paweł II. W tym roku, 27 kwietnia, jego świętość wyrażająca się w miłości i służbie Bogu i człowiekowi otrzymała ostateczną pieczęć autentyczności. Święty Jan Paweł II wniósł niepodważalny wkład w umacnianie duchowej tożsamości Europy. Jest jednym ze współtwórców zjednoczonej Europy.

 

2. „Co nas łączy, co nas dzieli w Europie?” Tak sformułowany temat tegorocznej Konferencji wiąże się z realistycznym spojrzeniem na europejską rzeczywistość. Mamy za sobą wielowiekową historię, z jej niezwykłymi osiągnięciami w zakresie cywilizacji, nauki i kultury. Dzieliliśmy się i nadal dzielimy tymi zdobyczami ludzkiego ducha z innymi obszarami świata. Ale mamy również za sobą historię mniej chwalebnych napięć i konfliktów, przemocy i wojen. Łączy nas doświadczenie i pamięć o zwycięstwach człowieka, ale także o jego przegranych na naszej europejskiej ziemi.

 

Dwa tysiące lat temu w tę rzeczywistość wkroczyła Ewangelia z jej prawdą o Bogu i człowieku, o jego godności i ostatecznym przeznaczeniu. Ta prawda zaczęła przenikać do ludzkich serc i umysłów, ale także kształtować życie wspólnot i środowisk. Wartości chrześcijańskie legły u podstaw europejskiej cywilizacji i kultury. To nas połączyło, pomimo wszystkich różnic. Synonimem zbawienia jest jedność. Jezus Chrystus umarł po to, „by – jak czytamy w Ewangelii św. Jana – rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno” (J 11, 52). On, Jezus Chrystus, jest naszym pokojem, bo pojednał nas radykalnie z Bogiem, dlatego jest także źródłem pokoju w naszych relacjach z bliźnimi.

 

Ogromną rolę integracyjną odegrał i nadal odgrywa Kościół jako wspólnota przekraczająca bariery narodowe i kulturowe, a jednocześnie umacniająca duchową tożsamość narodów otwierających się na przyjęcie Ewangelii.

 

 

3. Co nas dzieli? Dzieli nas zapominanie o korzeniach. Dzieli nas sprzeniewierzanie się wartościom, stanowiącym fundament europejskiego domu. Przenikliwą analizę obecnego stanu ducha Europy przedstawił jedenaście lat temu Jan Paweł II w adhortacji Ecclesia in Europa. Papież wspomniał o „utracie pamięci i dziedzictwa chrześcijańskiego”. Towarzyszy temu zjawisku – jak pisał – „swego rodzaju praktyczny agnostycyzm i obojętność religijna, wywołująca u wielu Europejczyków wrażenie, że żyją bez duchowego zaplecza, niczym spadkobiercy, którzy roztrwonili dziedzictwo pozostawione im przez historię. Nie dziwią zatem zbytnio próby nadania Europie oblicza wykluczającego dziedzictwo religijne, a w szczególności głęboką duszę chrześcijańską, przez stanowienie praw dla tworzących ją ludów, w oderwaniu od ich życiodajnego źródła, jakim jest chrześcijaństwo” (n. 7).

 

Jan Paweł II nie był pesymistą. Dostrzegał znaki nadziei w jednoczącej się Europie, zwłaszcza po upadku totalitarnych reżymów w Europie Wschodniej. Pomimo krytyki, z jaką spotyka się często Unia Europejska, nikt nie może podważyć, że projekt ten od kilkudziesięciu lat zapewnia pokój między należącymi do Unii krajami.

 

Myśląc o Europie, nie mamy oczywiście tylko na myśli krajów zrzeszonych w Unii. Pamiętamy o tragedii rozgrywającej się na Ukrainie. Tam podziały przyjęły dramatyczną formę agresji i wojny. Z drugiej strony znakiem nadziei jest Albania, którą w ubiegłą niedzielę odwiedził Papież Franciszek, i gdzie pomimo wszystkich występujących różnic, również religijnych, możliwym okazało się stworzenie rządu jedności narodowej.

 

4. Wyrażam wdzięczność organizatorom tegorocznej Międzynarodowej Konferencji za przygotowanie programu spotkania. Życzę wszystkim owocnych obrad i refleksji. Oby przyczyniły się one choć w pewnym stopniu do umocnienia tego, co nas wszystkich łączy w Europie, a także do pomniejszenia tego, co dzieli. W tym dziele trzeba nam cierpliwości, odwagi, determinacji i choć odrobinę entuzjazmu.

 

Dziękuję za uwagę.

 

powrót

Msze święte

Wyszukiwarka tymczasowo nieaktywna


Partnerzy:
Mecenas: